W złą godzinę pomyślałam i napisałam na naszej stronie na Facebooku, że takie piękne lato tej jesieni..
Dziś lało cały dzień bez przerwy. I chłodem jakoś ciągnie po kościach. Dobrze, że podlewa, bo ubiegłoroczna jesienna susza dała roślinom we znaki, ale mam jeszcze nadzieję na ciepłe dni.
Martuś Shirall - nie martwię
artamko - dzwoniłam, przyjechali, poczarowali, znowu na chwilę był spokój. Te zarazy pełzną z dzikiej łąki za płotem. Za jakiś czas będzie tam blokowisko. Nie wiem co gorsze, ale w tej chwili chyba wolę blokowisko

Kulki na mole - zastosuję! Śmierdzi? A po co nos w nory wtykasz?

Kilka dni temu ktoś mi jeszcze radził kostki takie jak do toalety, ale mam opory...
Daga - ja też im życzę, żeby znikły. I im, i sobie! Oj jak bardzo tego sobie życzę!
Dorotko - z anafalisem

Wpakował się na rabatę cichaczem i cieszę się, że go zostawiłam. Dosadzę jeszcze, bo jest ładny nawet jak nie kwitnie.
markitko Martuś Lubelska - ależ ja o Tobie mówiłam! Artamka jest z.... leśniczówki, z tej co do niej dojechać nie można

A tak serio przepraszam

Jasne że dwie Marty
Roma -

Mam u Ciebie takie zaległości, że rezerwuję kolejny weekend na nadrabianie. U wszystkich zresztą..
Goś - dobrą sprawą wszelakich kłopotów jest to, że się CHUDNIE - nie ma tego złego..

Dieta cud, aczkolwiek nie polecam.
***
Znalazłam dziś kolejne kwitnące róże - co prawda w archiwach sierpniowych, ale nie pokazywałam, to nadrobię
Moje Kochane Kronenburgi
Muzykanci z Bremy. W zasadzie to jeden muzykant, ale przystojny
Caramella przywieziona ze wspaniałego szkółkingu na Lubelszczyźnie szybko się ogarnęła
Zaczynał kwitnąć Prusznik
I ciągle jeszcze był wywleczony wąż do podlewania, bo było baardzo sucho
Dobranoc