TEMAT: Hippeastrum - zwartnica. Część 3.

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 14:19 #887812

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Kurczę ale ja chyba nie powiedziałam że wykluczają bo przecież wiem że nie zawsze tak jest tylko że mogą :think: Chociaż w moim wieku mogę już różne bzdury gadać.
Dziś zlokalizowałam przy grubym brzuszku Bouquet siódmą przybyszówkę, waryat. Co do Rilony, to jeśli Ci się chce czekać Jolu aż mikrus urośnie, przybyszówka R. może być Twoja, jest teraz wielkości sporej czereśni (ale na Plantonie śmignie w jeden sezon do wielkości kwitnieniowej :lol:). Miałam jeszcze jedną ale dwa lata temu wyrzuciłam cherlaka.
Ostatnio zmieniany: 08 Sty 2026 14:26 przez Mimbla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala


Zielone okna z estimeble.pl

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 15:32 #887817

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Mirko pewnie, że znajdę dla niej miejsce. W sercu już mam. I przy okazji przypomniałaś mi, że trzeba kupić Planton. Podpowiedz jak nawozisz, że czereśnia w sezon staje się jabłkiem i to nie rajskim :eek3: :happy:

Wreszcie coś się ruszyło.
'Olaf', trzeci sezon od ratowania go z wosku. Chłopak się odwdzięcza.

Olaf-2.jpg


'Eyecatcher' i 'Mystica', muszę je rozstawić, bo co jak co, ale te dwie odmiany kompletnie do siebie nie pasują

EyecatcherMystica.jpg


I tadaaam :dance: , Holenderka wystawiła nosek. Zdjęcie od strony nochalka, a po drugiej tłuściutka przybyszówka. Może i ja na Plantonie utuczę i będzie do wydania. Mirko może być Twoja, 'Happy Valley'
HappyValley.jpg


I wiadomość z ostatniej chwili. Skiełkowały nasionka spiralkowej valotty, o której parę dni temu pisałam.
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 08 Sty 2026 15:33 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, Zibi77, Szafirek, Nimfa, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 16:18 #887820

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Mirko, pewnie to ja trochę tendencyjnie zinterpretowałam Twoją wypowiedź.
Faktycznie jest tak, że nie widzę (w moich cebulach) w większości przypadków najpierw liście, czasem spore i bez korelacji między traktowaniem uśpionej cebuli. Bywa, że i w zimnej piwnicy wyłażą czubki liści , bywa, że przyniesione "bez widocznych oznak życia" cebule wychylają najpierw nos - lub przeciwnie, szczypiorek. Najrzadziej chyba "w piwnicznej izbie" pojawia się pąk kwiatowy, jakbym miała na to czekać, część cebul chyba by zaschła na amen (zdarzyło się z kilkoma, fakt, mniejszymi).
Oczywiście, Ty masz tych cebul n x więcej i o wiele lat dłuższe doświadczenie w postępowaniu, więc chylę czoła i cieszę się , że chcesz się tym doświadczeniem dzielić. Ja pierwsze cebule postawiłam na parapet o ile się nie mylę na przełomie 2016/17, czyli stosunkowo niedawno (???)
Przy okazji przeglądania wpisów z tamtego czasu w pierwszej części wątku głęboko wzdychałam. Ileż pięknych odmian, których teraz nikt nie oferuje!

A propos - któryż to Planton tak tuczy cebule? Bo jest ich co najmniej kilka rodzajów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 17:25 #887826

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Aniu to jest Planton "Z" do zielonych:

ogrodniczy.com/nawozy-do-roslin/nawoz-do...6BSCT9MaAj8EEALw_wcB

(Nie polecam sklepu tylko po prostu jest to najwyraźniejsza fotka). Na torebce stoi napisane że do każdego podlewania, ja podlewałam co drugie a i tak rosły jak zwariowane. Stosowałam też słabszy roztwór, jedna łyżeczka na 10 l. I nigdy bym na to nie wpadła, że "do zielonych" zrobi tak dobrą robotę bo zawsze się myśli: a, kwitnące, to do kwitnących a tu przecież chodzi jak najbardziej o to żeby utuczyć cebule a już one same zadbają żeby we właściwym czasie wyprodukować to co trzeba. Wiedzę o tym nawozie mam od pani Barbary Wróblewskiej znanej nam z YT ponieważ to ona właśnie polecała ten nawóz w połączeniu z Asahi na rozrost słabych piwonii. Tak sobie myślę że i do wielu innych słabeuszy można by zastosować.
Jolu ja nawoziłam co drugie podlewanie, wiadomo że latem pod chmurką do tego w upały, to wypadało dość często, co trzy, cztery dni ale myślę że znaczenie miało też to że w ubiegłym sezonie poszły pod chmurkę dużo wcześniej, już w marcu i większa ilość światła zrobiła też swoje. Zwykle wczasowały się dopiero od połowy maja a w zeszłym roku prawie dwa miesiące wcześniej. No i dzięki folii dłużej też korzystały z lepszego światła jesienią.
Ja za cebulowe dary dziękuję (chociaż doceniam serce) po prostu już za dużo mam :jeez: Myślę jak tu zmniejszyć kolekcję. Chociaż... gadanie gadaniem a już jedzie nowy większy tunel bo stary za mały i okienka się popsuły nie mówiąc o zamku w "drzwiach", one nie są chyba obliczone na nie wiem jak długo. Będzie dłuższy o metr. A na metrze to można poustawiać, oj poustawiać :lol:

Aniu a tak wracając do Twojej niespodzianki, czy to nie przypadkiem Bolero? Pytam bo kiedy parę lat temu zamawiałam Rilonę to dostałam właśnie Bolero, tylko że to było w pewnym polskim sklepie na "B", nie zagranicznym.
Ostatnio zmieniany: 08 Sty 2026 17:33 przez Mimbla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 18:04 #887829

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Mirko, nie mam pojęcia, czym się okaże cebula, póki się nie rozwinie, pozwalam sobie wierzyć, że Barbados.
Raz już u nich dostałam prawidłową cebulę, kilka lat temu. Robiła się mniejsza i mniejsza, aż poszła do śmietnika.
Taki był.



(zdjęcie pod światło)



i świetle słonecznego poranka

Zdjęcia sprzed 4 lat.
Tak się składa, że Sambę dostałam jako gratis z bardzo dobrego na odmianę sklepu, stoi teraz rączka w rączkę z hipotetycznym Barbadosem, więc jest szansa na porównanie - o ile Samba ruszy w tango B) . Jak do tej pory pokazała tylko czubki liści, znowu.
Ostatnio zmieniany: 08 Sty 2026 19:02 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI, Zibi77, Szafirek, Nimfa, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 19:53 #887836

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Aniu ja mówię o tej o którą mnie pytałaś, takiej różowo czerwonej (w moim monitorze) co za Rilonę przyjechała. Kwiaty jednej odmiany mogą się tak bardzo różnić że nie zdziwiłabym się gdyby to było właśnie Bolero. Zobacz, oto Blossom Peacock, ta sama odmiana, mało tego, to wszystko ta sama cebula!









Tak że o, jak mówi klasyk czyli nieodżałowana Joanna Kołaczkowska. A gdyby Barbi Cię zawiódł, to mam dwa :whistle: I jeden aż się wyrywa do Wrocławia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI, Zibi77, Szafirek, Nimfa, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 20:26 #887840

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Mirko, chyba jednak nie, tu nie chodzi o różnicę odcienia czy mocniejszą/ słabszą pigmentację, jak w Twoim pełnym.
Samba ma prawie całkiem płaską "twarz", o ile pamiętam. Zgadzam się, obwódki mogą być wyraźne lub niezbyt widoczne, lecz płatki są zaokrąglone i tylko częściowo zachodzą na siebie.
Natomiast ten ułamany ma wybitnie lejkowate kielichy, a płatki podłużne i jeszcze ostro zakończone.
Tak sobie "czeszę" sieć i powzięłam podejrzenie, że to Babyface. Mam taki znacznik, w innej doniczce (co nic nie znaczy, wielokrotnie w ogrodzie wypadają).
Zdjęcie w Emaryllis nieco bardziej morelowe, ale opis też mi pasuje, skopiowałam go:

" Small soft salmon orange (by way of orange and pink striations) with shortened trumpet form. Long lasting flowers on what has so far seemed like a compact plant, even on large bulbs. High bud count".
"Salmon orange" u mnie jest po prostu łososiem niekoloryzowanym B) . Forma trąbki jest. Kwiaty jak najbardziej kompaktowe, 5 na pędzie - czy to "liczne"?
Popatrz fachowym okiem.

Jeśli grudniowy zakup okaże się kolejnym rozczarowaniem, poproszę ślicznie o Barbadosa, nie w te mrozy wszakże, bym się zapłakała, gdyby zamarzł dążąc do Wrocławia.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 22:05 #887857

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Aniu tak, bingo :drink1: To on, jak mogłam zapomnieć; na Flora Forum ktoś go miał i pokazywał, to ten kolor i wielość pąków kwiatowych na pędzie też się zgadza bo miał ich mnóstwo. Babyface, jak najbardziej :lol:
A moja Samba wyglądała tak, to zdjęcia z 2016 roku:







Oczywiście, że wysyłać będę w dobrą pogodę :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, Zibi77, Szafirek, Nimfa, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 22:21 #887864

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7677
  • Otrzymane dziękuję: 36350
Zwracam uwagę, że na torebce z nawozem są inne proporcje N-P-K 16,5-11-24 plus Mg 1,5.
niż w opisie 18-12-19 :whistle:.
Pobrałam kartę charakterystyki i wynika z niej, że na opakowaniu jest źle!
Ja mam tak, że w takich przypadkach momentalnie produkt traci w mojej ocenie pomimo polecnia przez kogoś. Jestem :crazy:, nie znoszę czegoś takiego.

File Attachment:

Nazwa pliku: Planton-Z-etykieta-2025-2.pdf
Wielkość pliku: 250 KB
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI, Nimfa, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 08 Sty 2026 22:36 #887869

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Alu, a niech on ma nawet napisane że jest z kosmosu, dla mnie ważne że działa jak trzeba ????
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, Nimfa, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 09 Sty 2026 15:04 #887927

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Pewnie ktoś im opakowania źle wydrukował, a ktoś inny nie zauważył.
A przy okazji, skład mnie zaskoczył, bo ubzdurałam sobie, że jak "Z", to będzie jak Kristalon zielony, czyli skład zrównoważony. A tu proszę, całkiem inaczej.
Zaufam Mirce, nie firmie :lol: i oczywiście zastosuję.

A tak ostatnio myślę, czy by hippeastrom nie zapodać wiórów rogowych. Reklamują teraz jakieś super hiper, które podobno nie śmierdzą i czynią cuda. Oczywiście mam na myśli reklamowanie przez użytkowników, a nie sprzedawcę.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 09 Sty 2026 18:34 #887944

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Po prostu trzeba próbować, ja dałam kiedyś na dno doniczek obornik granulowany i wszystkim wygniły korzenie :lol: Co prawda nowe które potem wyrosły były nad podziw bujne :happy4:
Co do robali o których była tu mowa niedawno, znalazłam zdjęcia z "robotą" roztocza, to chyba 2015 rok, wtedy dostawało się nagminnie różne takie bo nie było jeszcze powszechnego dostępu do markowych sklepów zachodnich. Nauczyliśmy się z tym walczyć i to był wymierny zysk z tego bo doświadczenie jest nie do przecenienia. Specjalnie daję duże zdjęcia:





Sprawą wtórną był czerwony grzyb który natychmiast właził na wszelkie uszkodzenia, stąd wiele osób myliło te dwa zagrożenia. Bywały przysyłane cebule tak gnijące że nadawały się tylko do jednego, mianowicie do kosza, tutaj cebula Temptationa, tak cenna dla mnie że walczyłam o nią długo i ciężko. Prawie cały bok musiałam wyciąć a i potem jeszcze wymagała specjalnej opieki. Najpierw wycięcie zgnilizny "do żywego", potem kilkugodzinne moczenie w roztworze kaptanu i na koniec mój patent; oblepienie całej cebuli grubo plastrami, poza wyciętą dziurą i suszenie tejże gorącym powietrzem z suszarki do włosów:







Najfajniejsze było to że zakwitła, najpierw z jednaj strony, a potem również z tej wycinanej, okazało się że ten drugi pąk minęłam przy wycinaniu dosłownie o włos. Uratowało go to że był jeszcze bardzo mały i głęboko schowany w cebuli:



Zresztą praktycznie wszystkie zakupione cebule trzeba było intensywnie skubać a potem moczyć w roztworze środka grzybobójczego:



U mnie Kaptan lub Topsin. Pewnie oba mocno niezdrowe ale myślało się tylko o tym żeby potem było tak :lol: :



Dużym problemem były zahibernowane na maksa cebule bez korzeni, potrafiły siedzieć rok i dłużej bez liści i korzeni, na to też był sposób: wermikulit:





Ostatnio zamawiając miałam porównanie jakie teraz potrafią być cebule a jakie były kiedyś. Nie mówiąc już o tym że nigdy się nie wiedziało co się ostatecznie dostanie :whistle: Nie narzekam bo tak weszłam w posiadanie różnych ciekawych odmian zamawiając w "B" albo u pana "K" zwykłe standardowe Red Liony lub inne tego typu :lol:
Ostatnio zmieniany: 09 Sty 2026 18:36 przez Mimbla.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI, Zibi77, Szafirek, ewakatarzyna

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 09 Sty 2026 19:15 #887947

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95944
Ha, Mirko, nie wiedziałam, że jeszcze masz miejsce na parapecie, ale skoro "ostatnio zamawiając" miałaś porównanie... ;) :lol: A to białe na cebuli to nie wydzieliny wełnowców? Bo pisałaś, że te problem Cię nie dotknął...
W moim meczu z tymi obrzydliwcami chyba lekko prowadzę, a przynajmniej mam przewagę serwisową ;) .
W piwnicy zostało jeszcze około 10 doniczek (cebulek więcej, bo drobne wsadzone po kilka). Muszę kupić dobrej jakości podłoże, bo prawie wszystko zużyłam.
A na parapetach...
Jak podpisano B)






Być może American Dream, o ile etykietka sprzedawcy nie odnosi się do innej cebulki (z dużą przybyszówką) rezydującej w tej samej doniczce.





Albo Pikotek, albo Terra Cotta Star - któż to wie? Wolałabym Picotee, bo TCS mam jeszcze drugą.



A to jedna z totalnych zagadek - nie, żeby kiedyś nie była podpisana.



I prawie fanfary, Daphne, przecudnej urody będąca, rozchyli pąk lada godzina. Szkoda, że na pędzie tylko trzy kielichy.



Współlokatorki mandarynki mają dodatkowe pędy, się pokaże, czy kwiaty będą prawidłowe (w takim razie zakładałabym destrukcyjny wpływ zimna, teraz w kuchni może nie sauna, lecz 16-18 stopni, a nie 10).
Ostatnio zmieniany: 09 Sty 2026 20:27 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, CHI, Zibi77, Szafirek, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 09 Sty 2026 20:07 #887953

  • Mimbla
  • Mimbla's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Dobrego dnia :)
  • Posty: 1557
  • Otrzymane dziękuję: 5343
Aniu, zamówione to te które przybyły pod koniec 2024 roku, dostałam na nie forsę urodzinowo, dokładnie na cebule ale miałam sobie sama zamówić bo laicy nie wiedzieli ani gdzie, ani co :lol:
To kwitnące nie tak dawno Mega Star, Fireball, Pink Surprise, Bouquet, Naranja i Hot Lips. Zresztą kwitły na okrągło, bo i latem i zimą i teraz znowu. Więc widzę jaka to jakość tych cebul.
A białe na cebuli to resztki Kapatanu albo Topsinu, używałam dużo. Nie oszczędzałam na tym, czasem tak bywało:









Teraz takie przypadłości leczę raczej słońcem, tak jest zdrowiej.

Fajnie że tak Ci się zapowiadają, to jedna z niewielu kwiatowych radości o tej porze (jeśli ktoś nie przepada za poinsecją lub grudnikiem :lol: ).
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI, Zibi77, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 09 Sty 2026 20:39 #887955

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Wyszperałam archiwalne zdjęcia Babyface. Może się przydadzą do porównań

babyface10.jpg


Babyface1.jpg


Babyface4.jpg


Mirko obornik dodawałam do podłoża, ale nie granulowany (ze względu na zapach) tylko taki suszony bezzapachowy. Nie sypałam na dno doniczki, tylko mieszałam z podłożem. W tej formie nie szkodził korzeniom. W ub.roku go nie miałam, to kilkakrotnie podlewałam nawozem organicznym z pingwiniego guano (nawóz dedykowany do pomidorów).
Pozdrawiam. Jola
Ostatnio zmieniany: 09 Sty 2026 20:45 przez Fafka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI, Zibi77, Szafirek, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 10 Sty 2026 00:05 #887961

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4211
  • Otrzymane dziękuję: 23023
Jolu czy to może być Babyface?

P1100024_may-2.jpg


Pisałam o nich TU.
Wtedy nie udało nam się ich podpisać.
Mój ostatni "marketowiec" też był podobny do Babyface, ale mam byle jakie zdjęcia.
Ostatnio zmieniany: 10 Sty 2026 07:46 przez Łatka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Zibi77, Szafirek, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 10 Sty 2026 07:45 #887963

  • Fafka
  • Fafka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3622
  • Otrzymane dziękuję: 13510
Małgosiu z tego zdjęcia byłoby mi trudno rozpoznać, bo jest pod światło. Do identyfikacji dobrze jest postawić roślinę przed neutralnym tłem. Zajrzałam do tego starszego wpisu i zdjęcia plus opis nie wykluczają, że to 'Babyface'.
Pozdrawiam. Jola
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala

Hippeastrum - zwartnica. Część 3. 10 Sty 2026 11:54 #887983

  • Szafirek
  • Szafirek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2298
  • Otrzymane dziękuję: 11264
I ja się zakochałam w tych pięknościach

IMG_20260110_100822-2.jpg


IMG_20260110_100815-2.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Łatka, CHI, Zibi77, ewakatarzyna, Babcia Ala


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Tola, Carmen
Wygenerowano w 0.931 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum