TEMAT: Ogród (nie do) Poznania.

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 19:36 #171131

  • asia2
  • asia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1109
  • Otrzymane dziękuję: 483
No dobra. Namawiały, namawiały i namówiły... :wink4:
Zakładam wątek. Kolejny, ale pierwszy w Oazie. Będzie głównie o różach, ale nie tylko...
Na początek ustalmy fakty:
CZAS AKCJI: czasy współczesne; okres zielonej rewolucji;
MIEJSCE AKCJI: zapchany po brzegi zielstwem wszelakim poznański R.O.D. o mikroskopijnej (jak na wszystkie chciejstwa) powierzchni 370 m2; moje pole manewrowe...
OSOBY WYKONUJĄCE OBSADĘ:
ja – zielono – zakręcona :crazy: roślinna zakupoholiczka na odwyku, z odwiecznym problemem „no i gdzie ja to teraz posadzę !!! :jeez:
M w niektórych kręgach zwany małżem – ogrodowy neofita, nawrócony niczym Szaweł; dumny ojciec nowego trawnika :garden: i szalony twórca małej architektury ogrodowej;
Ojciec – człowiek o gołębim sercu, ale jednocześnie dywersant i mistrz niedźwiedziej przysługi. Zawsze chce dobrze, ale nie zawsze mu wychodzi... :flower:
Matka vel Mufka - śmiertelny wróg drzew liściastych, drewnianego tarasu i poszerzania rabat kosztem trawnika :cool3: ;
Fruzia – ukochana córunia mojego ojca, stwór czteronożny marki york, a właściwie nowy york (bo poprzednia psina odeszła za Tęczowy Most prawie równo rok temu... :cry3: ) z niespotykanym zacięciem ogrodniczym – pieli, kopie, zrywa kwiatki....
Ponieważ kobieta zmienną jest, a moje koncepcje i upodobania zmieniają się z prędkością światła – ogród przechodzi nieustanne metamorfozy. Jest już wiekowy (ma jakieś 30 lat), ale tak na serio zaczęłam go przeobrażać jakieś 6-7 lat temu. Na początek pozbyłam się wszystkiego co nie było iglakiem – bo w końcu taka była moda! Trawnik i tuje.... Wspomnę tylko, że przez wiele lat trawnik udawały regularnie koszone chwasty ... Osiągnąwszy upragniony efekt, natychmiast doszłam do wniosku, że to model nudny i sztampowy i ochoczo przystąpiłam do ... ponownego tworzenia rabat... Ubiegły rok przyniósł totalną rewolucję - nowy trawnik, nowe rabaty, nowe ścieżki - tylko ogród stary i ogrodniczka coraz bardziej też... :devil1:
Ale dość gadania... czas zapodać foty ...

Witam więc w moim świecie i otworzywszy szeroko furtkę:



zapraszam na podróż w czasie (z góry przepraszam wszystkich, którzy tę podróż już raz odbyli w moim innym wątku...)...

zaraz przy wejściu wita nas świerk z mini fontanną u stóp...

2007


... a z drugiej strony rabata bylinowa



2008


2010





2012 - trochę się zmieniło, prawda?






na wiosnę 2013 znowu rabatka nieznacznie się poszerzyła...




idźmy dalej ścieżką, której jeszcze nie ma... w 2007 roku trafiamy na nowo postawioną pergolę...



w ubiegłym roku latem ten fragment ogrodu wyglądał tak:




popatrzmy w prawo ...
i znowu 2007





i 2012 - to główne miejsce zeszłorocznej rewolucji...
w kwietniu zaczęliśmy...





pojawiły się nowe nasadzenia...



...i trawnik...





i jeszcze raz...








... przy płocie świeżo posadzone iglaczki rocznik 2007


i te same maluchy wiosną...


...i latem 2012




i pomału kończymy spacer z historią w tle...
jeszcze w kwietniu 2012 pożegnałabym Was tak...


ale teraz można tędy przejść nie tonąc w błocie...


I na razie tyle...
Ostatnio zmieniany: 20 Cze 2013 20:22 przez asia2.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isia, chester633, Margolka, zanetatacz


Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 20:05 #171137

  • Daniela
  • Daniela's Avatar
Asiu,
ja te wędrówkę odbyłam pierwszy raz, bo chyba jeszcze na Twój ogród nie trafiłam. Fajna narracja :bravo: , zaciekawia i zachęca do powrotów. A obejrzenie zdjęć pokazuje, jak niesamowicie szybko nastąpiła Twoja edukacja ogrodnicza (efekty oszałamiające), z niecierpliwością będę czekać na dalszy ciąg. :coffe: :)

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 20:41 #171152

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Ja też po raz pierwszy odbyłam wędrówkę historyczną ;) i troszkę się jeszcze gubię :dazed: , bo przez te kilka lat zrobiłaś tyle wolt, że ma się wrażenie jakby się oglądało kilka różnych ogrodów :happy3:
Pogubiłam się na przykład w temacie ile razy zakładałaś od nowa trawnik :rotfl1: , ja bym na Twoim miejscu dała sobie spokój i powiększyła rabaty do maksimum :woohoo: . Ścieżki marzenie :woohoo:

Czekam na róże :whistle:

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 20:59 #171159

  • Shirall
  • Shirall's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4000
  • Otrzymane dziękuję: 740
jejku super! otworzyłaś wątek !!! :dance: :dance: :kiss3: :kiss3:
bo już się zastanawiałam, czy przypadkiem nie użyć tego.... :club2: :devil1:

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 21:23 #171175

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9525
  • Otrzymane dziękuję: 2407
Asiu cudnieeeee :bravo:
Pierwszy raz przemierzam ścieżki :lol: tylu pomocników :woohoo: nie może być inaczej.
A gdzie te róże :happy3:
Ostatnio zmieniany: 20 Cze 2013 21:23 przez pamelka.

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 21:29 #171181

  • Grzesiu
  • Grzesiu's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Życie jest piękne
  • Posty: 722
  • Otrzymane dziękuję: 217
Witaj Asiu ;)
Wspaniałe rabaty...i o to chodzi żeby się ciągle coś zmieniało...wtedy ogrod żyje
bardzo podoba mi się kamienna? ścieżka
I bardzo ładne zdjęcia robisz oczywiście

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 21:37 #171188

  • artam
  • artam's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8610
  • Otrzymane dziękuję: 2695
Asiu, czyli Ty wzięłaś się za przerabianie ogrodu założonego przez rodziców... Kamienna ścieżka autorstwa taty? Cudna!!! Nie musiałaś się namęczyć, a masz! ;) Charakterystyka mamy krótka, acz wiele mówiąca... ;) Jak Ci idzie poszerzanie rabat? :lol:
Takie przetwarzanie istniejącego już ogrodu ma swoje plusy, ale i minusy...Pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da... Czytaj...pewnych roślin usunąć się nie da... ;)
Ale masz cień, a to jest wielki skarb! :)
Czekam na róże...

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 22:44 #171231

  • asia2
  • asia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1109
  • Otrzymane dziękuję: 483
Witam drogich Gości! Jakże się cieszę, że zechcieliście mnie odwiedzić :hug: , no i zaraz spieszę wyprostować pewne nieścisłości. Najwyraźniej mój opis nie dość jasny, ale wybaczcie, upał powoduje, że miewam zwarcia na synapsach :crazy: ...

Danielu, mój pierwszy gościu witam Cię szczególnie serdecznie! Ogrodnictwo było moim hobby od najmłodszych lat i nie tolerowałam braku zrozumienia dla tej pasji (vide grabie w głowie naśmiewającego się kolegi - efekt - wizyta na ostrym dyżurze chirurgicznym i kilkanaście szwów). Chciałam nawet związać z tą pasją swoje życie zawodowe, ale rodzice wybili mi z głowy studiowanie ogrodnictwa, twierdząc, że tam są głównie zajęcia z chemii (mojego "ulubionego" przedmiotu).

Markito, wolt faktycznie było kilka, ale trawnik tylko jeden. Założony w ubiegłym roku. Wcześniej był tylko zielony wyrób trawnikopodobny... :happy3:
Róże będą, spokojnie... Napięcie należy stopniować...

Marta, co ty do wszystkich startujesz z tą patelnią... Gesslerowa jesteś, czy jak?

Pamelko, z tymi pomocnikami, to bez przesady... u nas to tak typowo po polsku, jeden pracuje, reszta krytykuje... :rotfl1: jedynie Fruzia namiętnie wyrywa wszystko co zielone, jeszcze biedactwo nie odróżnia chwasta od roślinki pożądanej... ale to jedynie kwestia czasu i konsekwentnego treningu... :rotfl1:

Cześć Grzesiu :bye: ścieżka faktycznie kamienna, a konkretnie z łupka szarogłazowego. Za komplementy dziękuję, a co do zmian, to chyba jest mi to do szczęścia potrzebne. Od kilku dni jeżdżę na ogród i nie mogę sobie miejsca znaleźć... a dziś odkryłam powód: nie mam co robić !!! Niestety wróży to tylko jedno - kolejne zmiany...

Artam, ogród zakładaliśmy razem, mózgiem operacji byłam zawsze głównie ja, tylko możliwości miałam niewielkie. Z upływem lat na szczęście to się zmieniło...
Kochana, ścieżkę to w ubiegłym roku własnymi ręcyma układałam ! mój ojciec do takich prac się nie nadaje... :rotfl1: nie musiałam się namęczyć ... ha ha ha, dobre! Sama zamówiłam kamień, sama przetargałam dwie tony piachu i grysu, a potem sama układałam w czoła pocie... Zapytaj Marty - Shirall - potwierdzi...
Ostatnio zmieniany: 20 Cze 2013 22:46 przez asia2.

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 22:51 #171234

  • Shirall
  • Shirall's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4000
  • Otrzymane dziękuję: 740
hahaha :rotfl1: :rotfl1: Gesslerowa to nie ale od tych leków na uczulenie już mi się wszystko przestawia :rotfl1:
i jeszcze totalnie szalony dzień dziś miałam....takiego biegania i latania jeszcze nie miałam :crazy:

oj potwierdzam - ścieżkę układała Asia sama :kiss3:

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 23:05 #171247

  • asia2
  • asia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1109
  • Otrzymane dziękuję: 483
DSC_6010.jpg

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 23:14 #171250

  • Roma
  • Roma's Avatar
Jestem pod ogromnym wrażeniem metamorfozy jaką przeszła Wasza działka w tak krótkim czasie.Takie ścieżki to moje marzenie,jak na razie tylko marzenie :(
Będę tu zaglądać w oczekiwaniu na ciąg dalszy,zapowiada się ciekawie :)

Ogród (nie do) Poznania. 20 Cze 2013 23:21 #171254

  • asia2
  • asia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1109
  • Otrzymane dziękuję: 483
Martuś, a coś Ty taka zalatana?

Na dobranoc kilka aktualnych widoków. Są i róże...

DSC_6507.jpg


DSC_6539.jpg


DSC_6513.jpg


DSC_6509.jpg


DSC_6497.jpg


DSC_6494.jpg


DSC_6493.jpg


DSC_6491.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Isia, broja

Ogród (nie do) Poznania. 21 Cze 2013 00:17 #171278

  • violad
  • violad's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 212
  • Otrzymane dziękuję: 155
Aż wierzyć się nie chce ,że Twój ogród to niecałe 400m. Stworzyłaś piękną zaczarowaną krainę.
Viola

Ogród (nie do) Poznania. 21 Cze 2013 07:56 #171298

  • asia2
  • asia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1109
  • Otrzymane dziękuję: 483
Dzień dobry, choć upalny!
Romo, Violad witajcie serdecznie :bye: i zapraszam częściej :lol: .

Serce krwawi, bo na 3 dni muszę opuścić moje włości, a tu codziennie nowe księżniczki pokazują swoje oblicza... niektóre dopiero pierwszy raz... :flower2:
Ale z drugiej strony się cieszę, bo jedziemy do teściów, a w ich okolicy jest kilka fajnych szkółek ogrodniczych :wink4:

Na miły początek dnia ;) portretów kilka moich królewien...

Louise Odier



Blue Girl



Queen of Sweden



Winchester Cathedral



Blue for You



Jacques Cartier



Vitalrose Climbing Champagne



Eden Rose



i zmutowana, różowa Pashmina





I tzw. "takie tam"













Za tę wiadomość podziękował(a): Isia

Ogród (nie do) Poznania. 21 Cze 2013 08:12 #171303

  • dodad
  • dodad's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • strefa klimatyczna 6a
  • Posty: 4164
  • Otrzymane dziękuję: 2527
Witaj kochana!
Z przyjemnościa obejrzałam po raz pierwszy twoje królestwo.
Jakoś nie trafiłam dotąd na twój watek :oops:
Pieknie, nastrojowo. Ogród po zmianach prezentuje sie rewelacyjnie. Uwielbiam kamien w ogrodzie a twoja ścieżka z łupka jest po prostu przepiekna.
U siebie korzystam z "naturalnego" źródła pozyskiwania kamienia i niestety to widać, ale za to taniej ;)
Miłego pobytu u teściów i owocnego szkółkingu :)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam :)
ogrodowo 2016'***
U Doroty 2015'***2014***

Ogród (nie do) Poznania. 21 Cze 2013 08:33 #171310

  • Kalmia
  • Kalmia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 388
  • Otrzymane dziękuję: 202
Piękny, tajemniczy ogród...
Pozdrawiam serdecznie :)

Ogród (nie do) Poznania. 21 Cze 2013 09:25 #171330

  • Jo37
  • Jo37's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 572
  • Otrzymane dziękuję: 266
Uwielbiam takie klimaty i wbrew pozorom
róże bardzo do nich pasują.
Pozdrawiam,Joanna

Ogród (nie do) Poznania. 21 Cze 2013 09:30 #171334

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1063
  • Otrzymane dziękuję: 344
Nie znajduję słów uzania. To jest majstersztyk. Cudowny ogród :thanks: Jest tulko o 100 m większy od mojego ale nie wiem kiedy ja osiągnę taki efekt. Zazdroszczę pomysło w samozaparcia i umiejętności. Też uwiebiam kamienie ale mam ogromny problem z moim M - zawsze ma problemy z wykoszeniem trawnika przy nich. I co mi pozostaje kosze ręcznie. A z kamieni nie zrezygnuję i już :garden:

Poproszę jeszcze o zdjęcia altanki z tym drewnianym tarasem :bye:
Ostatnio zmieniany: 21 Cze 2013 09:35 przez Bożka.

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.294 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum