TEMAT: Zielonajagoda w ogrodzie.

Zielonajagoda w ogrodzie. 31 Maj 2016 14:42 #476053

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
:bye:
Gosiu, myślę że jestem normalną córką, nie jakąś wyjątkową. Rodzice poświęcają się dla nas, później przychodzi czas byśmy spłacili dług i zaopiekowali się rodzicami w potrzebie i...bez potrzeby też ;)
Rozglądając się po współczesnym świecie i stosunkach międzyludzkich, myślę że ludzie zapomnieli że życie ma się tylko jedno, a najważniejsza jest w życiu rodzina, to skąd przyszliśmy i co po nas zostanie. I nie chodzi mi o domy, samochody, telewizory i lokaty na kontach ;)
Gosiu, poszła do Ciebie dzisiaj paczuszka priorytetem, wykopałam Ci dwa akanty, chyba dwuletnie są, mają już po pędzie kwiatowym, na pewno odchorują podróż, nie przestrasz się jeśli po posadzeniu liście będą leżały na ziemi, tak mają, mam nadzieję że dadzą radę bo to piękne rośliny, uwaga, kwiatostany są kłujące, odczułam przy pakowaniu ;). A to jeden z Twoich:

IMGP9652.jpg


Iwonko, na takich imprezach ceny są zawyżane, jeżdżę tam kilka razy do roku i zdążyłam to zaobserwować, lepiej kupować kiedy nie ma takich spędów. Następną imprezą będzie święto czereśni, ale ciężko się zastanawiam czy mam ochotę na powtórkę z rozrywki. W tym roku jest horror, takie tłumy :eek3: , dla arboretum to dobrze bo zarabiają na utrzymanie, ale dla stałych bywalców, przyzwyczajonych do spokoju w ogrodowych alejkach już nie za bardzo ;)

Nelu, to moda na ogrody spowodowała te nieprzebrane tłumy w tym roku. W zeszłym byłam prawie na wszystkich imprezach i było całkiem inaczej, a na Ogrodowych Smakach wręcz kameralnie. Na upartego można się było kotłować na stoiskach i coś kupić, ale ja uparta nie byłam :)

Pogoda dzisiaj dla mnie zabójcza, totalny brak tlenu, nie nadaję się do niczego. Na pocieszkę zawitały do mnie pierwsze Fruczaki Gołąbki, zawsze ich wyczekuję, kochają wiciokrzewy i floksy, niestety pstryknąć im fotkę łatwo nie jest, mają niezłe motorki w kuperkach, ale jedno jako tako wyszło:

IMGP9646-2.jpg


Zakwita Arcydzięgiel Litwor, czas zrobić kilka malutkich słoiczków tego dobrodziejstwa natury :)

IMGP9201.jpg


Wiem że powinno się zrywać pędy kwiatowe chrzanu, żeby szedł w korzeń, ale one takie piękne że mi szkoda :wink4:

P5200630.jpg


Pierwsze z róż wystartowały rugosy Rotes Meer

RotesMeer2.jpg


i Moje Hammarberg

MojeHamarberg.jpg


kwitnie też FJ Grootendorst i piękna, biała Kórnik, pękają pąki Kaiserin des Nordes, już za chwileczkę róże będą królowały w ogrodach :)
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Ostatnio zmieniany: 31 Maj 2016 15:00 przez tilia66.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozi


Zielonajagoda w ogrodzie. 31 Maj 2016 15:06 #476059

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
No i piwonie, które dorównują pięknością różom, pierwsze już kwitną.

IMGP9636.jpg


IMGP9639.jpg


Azalie jeszcze się dzielnie trzymają.

IMGP9601.jpg


IMGP9605.jpg


P5200611.jpg


P5200661.jpg
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aguniada, zanetatacz, Hana

Zielonajagoda w ogrodzie. 31 Maj 2016 15:13 #476061

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
Kalinka, kalinka, kalinka...

P5200607.jpg


Rdest żmijowiec, czy jakoś tak podobnie ;)

IMGP9594.jpg


I piękne echo przeszłości...

IMGP9259.jpg


Leniuchy:

IMGP9169.jpg


A odwiedzającym miłego dnia :bye:

P5200664.jpg
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, Bozi, inag1, Adasiowa, zanetatacz, Hana

Zielonajagoda w ogrodzie. 01 Cze 2016 08:06 #476394

  • wxxx-a
  • wxxx-a's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4013
  • Otrzymane dziękuję: 2329
Koty ,to mają fajne życie .Wprawdzie nie w każdym domu .Ale u Ciebie ,to i ja mogłabym być kotem .
Nad kwiatami chrzanu ,to i ja ostatnio bardzo się zastanawiałam ,bo są śliczne .Ogólnie cała ta roślina jest ładna .Ale w dużych ilościach bardzo uciążliwa .Jak mama się czuje ?Życzę Wam obu zdrowia :kiss3:
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66

Zielonajagoda w ogrodzie. 02 Cze 2016 10:47 #476842

  • gogi_s
  • gogi_s's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 593
  • Otrzymane dziękuję: 351
Iwonko
racja - taka jest kolej rzeczy, kiedyś rodzice dla nas się poświęcali, teraz my musimy być przy nich ... i starać się spożytkować najlepiej czas, który nam pozostał!
a zdrowie, niestety nie każdy z nas jest sprawny przez całe życie, a z wiekiem pojawiają się przeróżne problemy zdrowotne - o których niekiedy nie zdajemy sobie sprawy, jak mogą być groźne
jednak, odpowiednia profilaktyka, a przede wszystkim rozmowy- podparcie psychiczne- które wg tego co mnie uczono, jest najważniejszą terapią przy chorobach destruktywnych-potrafi zdziałać naprawdę wiele, więc Kochana- głowa do góry i przy mamie bądź zawsze pogodna i staraj się nie dopuszczać - do siebie i mamy - czarnych myśli :kiss3: niestety, to tylko były studia+praktyka, gdyż psychicznie za bardzo przeżywałam problemy, na które nie potrafiliśmy znaleźć antidotum :( koniec-bo mnie wytną ;) że piszę niemerytorycznie
azalie piękne! czyżby ta pełna to była double coś tam? kupiłam podobną i kilka pąków otworzyła, a teraz zmieniłam jej miejsce na bardziej zacienione i obraziła się... ach te rośliny!
kalina-czy ona pachnie? wiem, jest kilka odmian "pomponiastej", ale i tak jest czarująca! a te kule...piękne! mi się podoba rosace, ale niestety nie mogę jej dostać lokalnie, a przez internet już się całkowicie zniechęciłam do zakupów
róża-ojej..a czy robisz z niej coś ala dżem? a może nalewkę? jest piękna i wiem, że na pewno pachnie rewelacyjnie!
w zeszłym roku dostałam przyczepkę róż od kolegi mojego M, w 2 lub 3 gatunku i ... przeżyły mi aż 3 z prawie tysiąca, ale niestety ubiegłoroczne lato należało do męczących nie tylko roślinki... oby to było chłodniejsze i obfite w opady!
rdest wężownik- ciekawy-choć ja obstawiałam krwiściąg, ja mam rdest niski kupiony w jednym z marketów, ale radzi sobie i jestem z niego zadowolona, muszę porobić zdjęcia roślinom, a nuż coś Tobie się u mnie spodoba i będę mogła się podzielić
w ubiegłym roku też dostałam jakiś rdest jako gratis do zakupów, ale nie przeżył zimy... więc chyba nie wszystkie zimują pod chmurką ;)
natomiast perełka na koniec-piwonia!
chyba 4 mi zakwitną, ale ja mam późne - czerwcówki ;) uwielbiam ich zapach! dlatego teraz delektuję się widokiem cudnego różu u Ciebie!
a teraz przechodzę do meritum - paczucha dotarła :kiss3:
akanty to olbrzymie sadzonki, podobnie jak orliki czy żurawka! piękne! natomiast dwie pozostałe roślinki to Ci dla mnie zagadka, jedna ma mechate i takie miłe w dotyku listki, a druga zielone i ja nie wiem co to za cuda! podpowiesz?
nie denerwuj się, ale mi już naprawdę jest głupio, bo przesyłki kosztują, nie wspominam o roślinach, więc podaj o co Cię zawsze proszę w pw! :hug:
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66

Zielonajagoda w ogrodzie. 03 Cze 2016 11:36 #477183

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
:bye:
Zła jestem :mad2: , w środę było u nas gradobicie, na rabatkach i grządkach wielkich szkód nie zrobiło, ale....przewróciło mi mini szklarenkę, pomiotało nią trochę na lewo i prawo, i zniszczyło mi sadzonki ogórków, nie tych gruntowych, te rosną sobie ładnie i kwitną, ale tych do tunelu, japoński, red hommong i moje cucamelony, nie było co zbierać, zmiotłam wszystko i wyrzuciłam, a taką miałam ochotę na cucamelony na tarasie. W czwartek na targu kupiłam rozsady ogórków sałatkowych, długich, do tunelu, oczywiście NNki i posadziłam. Na własne rarytaski przyjdzie mi czekać do kolejnego sezonu :(
Codziennie dzień zaczyna się słonecznie a kończy burzą.

Ewuniu, chrzan mi wyrasta po całej działce, ale to mi nie przeszkadza, bo liście zrywam i zawijam w nie większość produktów przechowywanych w lodówce, zamiast pergaminu czy folii (której organicznie nie znoszę)
-Liście chrzanu również zabezpieczają żywność przed szybkim zepsuciem. Mięso, wędliny, mado, ser, jaja szczelnie owinięte czystymi liśćmi chrzanu (również liśćmi pokrzywy) zachowują długo świeżość, nie jełczeją i nie psują się, gdyż zawarte w liściach glikozydy siarkocyjanowe niszczą bakterie, wirusy i grzyby.- www.przychodnia.pl/pisma_zdrowie/wz/chrzan.htm
A mama? Jako-tako, czekamy na wyniki.

Gosiu, ta azalia to Cannon's Double :)
Ta kalina pomponiasta nie pachnie, ale jest tak piękna że to nieistotne, ni i rośnie kawałek od domu to niech sobie -nie pachnie- ;) , pachnidła staram się sadzić blisko domu i tarasu.
Z róży robię różne rzeczy :), konfitur z samych płatków nie robię, zbyt intensywny smak dla mnie, ale dodaję do dżemu truskawkowego, wspaniały smak truskawki z różaną nutą, to jest to :idea2:, generalnie eksperymentuję ze smakami, lubię do dżemu śliwkowego dodać mięty, dla mnie pycha, a takim śliwkowo miętowym dżemem przełożyć murzynka, toż to poezja smaku :)
Wracając do róży, nalewka oczywiście, ale najważniejsze, suszę i mrożę płatki. Żeby się nie męczyć, kupiłam kawiarkę specjalnie do ziół itp, i w niej robię świeże wody kwiatowe, do kąpieli, do picia, do przemywania twarzy, do wszystkiego, to tak pokrótce. Uwielbiam też syrop lawendowy, ależ się rozmarzyłam smakowo..., z ziela lawendy robię sobie zawsze jasiek do spania, córa też lubi takie ziołowe jaśki, a lawenda nadaje się do tego znakomicie, zapach trzyma już od zeszłego sezonu, a jak się błogo zasypia przy takim lawendowym jaśku :)
Gosiu, to akurat jest rdest wężownik, krwiściąg też mam, ma podobne do rdestu kwiaty tylko bardziej puchate, jeszcze u mnie nie kwitnie :)
Na temat paczkowy się nie wypowiadam, natomiast to zielone mechate to...mięta jakaś odmianowa, bardzo fajna do napojów letnich w połączeniu z cytryną, a że rosła w gorącym uścisku z melisą, więc razem pojechały do Ciebie.
Piwonii mam 30 krzaczków, wszystko młodziutkie ale i prawie wszytko zakwita :) większość to NNki ale kilka miałam oznaczonych tylko przy przesadzaniu pomieszały mi się znaczniki, muszę prosić na piwoniowym wątku żeby mi piwoniomaniaczki dopasowały kwiaty do nazw :jeez: Wszystkie są cudne, ale niektóre zapierają dech w piersi. W tym roku chcę trochę płatków piwonii ususzyć i zrobić cukier piwoniowy :)


IMGP9669.jpg


IMGP9696.jpg


IMGP9699.jpg


IMGP9704.jpg


IMGP9709.jpg


Lilie wodne się obudziły :)

IMGP9718.jpg


IMGP9727.jpg


Miłego dnia wszystkim odwiedzającym :bye:
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozi, zanetatacz, Hana

Zielonajagoda w ogrodzie. 03 Cze 2016 21:49 #477376

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Strefa 7a
  • Posty: 4634
  • Otrzymane dziękuję: 3774
Iwonko, piwonie zjawiskowe :eek3: Każda piękna na swój sposób!
Cukier piwoniowy? Nie słyszałam :oops: To coś w rodzaju takiej konfiturki piwoniowej? Możesz podać przepis i napisać do czego można go używać?
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017

Zielonajagoda w ogrodzie. 03 Cze 2016 22:07 #477390

  • Bozi
  • Bozi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4600
  • Otrzymane dziękuję: 2391
Iwonko, zdjęcie z liliami wodnymi to już tegoroczne? Szybko się rozwinęły.

Zielonajagoda w ogrodzie. 03 Cze 2016 22:20 #477400

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
:bye: Dalu, do tej pory robiłam cukry różane, lawendowe, miętowe. Piwoniowy będę robiła pierwszy raz, bo płatki piwonii kojarzyły mi się do tej pory z Bożym Ciałem :) Cukry kwiatowe używam do wszystkiego, do aromatyzowania napojów, herbat, do posypywania, część miksuję na cukier puder, tym posypuję ciasta. Nie robię jakichś hurtowych ilości, ale w zimie herbatka posłodzona takim cukrem zyskuje nutkę letniego ogrodu :), bardzo przypadła mi do gustu kawa z lawendą, tylko że z lawendą jest tak, że albo się ją kocha albo nienawidzi, podobno wieczorem filiżanka ciepłego mleka z syropem lawendowym dobrze wpływa na sen, ja jednak wolę kawę ;) Kilka półlitrowych słoików z różnymi cukrami zimą musi stać na półce :) A tu przepis, nie tylko na cukier: www.panacea.pl/articles.php?id=5011
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, zanetatacz, Hana

Zielonajagoda w ogrodzie. 03 Cze 2016 22:21 #477402

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
Bozi, tak to lilie tegoroczne, tylko na razie te ciemne kwitną, czekam aż zakwitną żółte i różowe :)
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.

Zielonajagoda w ogrodzie. 04 Cze 2016 22:24 #477674

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
I dzisiaj zakwitły również żółte lilie wodne :dance:
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.

Zielonajagoda w ogrodzie. 05 Cze 2016 09:19 #477764

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
A to namacalne dowody że zakwitły i żółte :dance:

IMGP0084.jpg


IMGP0087.jpg


IMGP0090.jpg


IMGP0096.jpg


I troszkę zwierzyńca

IMGP0136.jpg


IMGP0130.jpg


Jedni ryją na grządkach a inni

IMGP0116.jpg


Miłej niedzieli wszystkim :bye:
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Za tę wiadomość podziękował(a): inag1, Hana

Zielonajagoda w ogrodzie. 05 Cze 2016 11:19 #477792

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Strefa 7a
  • Posty: 4634
  • Otrzymane dziękuję: 3774
...inni odpoczywają, wszak niedziela dzisiaj jest ;)
Lilii wodnych zazdroszczę, bo zawsze marzyłam o oczku w ogrodzie. Skończyło się na małej fontanience :)
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66

Zielonajagoda w ogrodzie. 05 Cze 2016 11:47 #477802

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1457
  • Otrzymane dziękuję: 1560
Dalu, sami wykopaliśmy dziurę, kupiliśmy w ogrodniczym folię do oczek wodnych, wyłożyliśmy tym dziurę, obłożyli kamieniami, nalali wody i mogłam się już cieszyć liliami :) , oczko jest małe, a głębokość minimalna jaką muszą mieć lilie. Niedawno zamieszkały w nim małże, sztuk aż pięć ;), dla lilii wodnych warto było tą dziurę wykopać :)
Niedziela, niedzielą, ale tunel i tak trzeba podlać, zawsze coś w oko wpadnie, jakaś lebioda czy mlecz ;).
U nas słońce świeci, jest ciepło, ale grzmi, idzie burza :ohmy:
Pierwszy kwiatek Alchymist :)

alchymist.jpg
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Ostatnio zmieniany: 05 Cze 2016 11:48 przez tilia66.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hana

Zielonajagoda w ogrodzie. 05 Cze 2016 19:44 #477890

  • inag1
  • inag1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1051
  • Otrzymane dziękuję: 641
Wiesz, jak się czyta Twój opis ,jak zrobić oczko, to wydaje się łatwe i proste. :happy: Ale dla takich widoków warto chwycić za łopatę . ;)
Kociaste cudne. :)
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66

Zielonajagoda w ogrodzie. 05 Cze 2016 20:35 #477910

  • Jonatanka
  • Jonatanka's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 118
  • Otrzymane dziękuję: 35
Jestem zachwycona Alchymistem, jeszcze żeby chciała cały czas kwitnąć...aż do października.Jestem pod ogromnym wrażeniem piwonii. Są piękne. Czy znasz imię lili wodnej?Podobna jest do Hermine .Co ta trójca tak wypatruje?Król Krzyś jaki grzeczny ...biszkopcik kofany. Proszę wymiziać a w szczególności Jonusia.
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66

Zielonajagoda w ogrodzie. 05 Cze 2016 22:39 #478012

  • gogi_s
  • gogi_s's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 593
  • Otrzymane dziękuję: 351
Iwonko
zaintrygowałaś mnie cukrami kwiatowymi, tylko ja się na razie ogarnąć nie mogę w domu i pracy, więc może latem wypróbuję z różami i lawendą?! Skoro Ty polecasz, muszą być ciekawe!
Poduszka lawendowa?! tutaj zaskoczenie ogromne tak pozytywnym wpływem ziela na nasz organizm
Czytam i bardzo współczuję zniszczeń gradowych i strat - na to niestety nie mamy wpływu - toż to przyroda rządzi się własnymi prawami... ale mimo wszystko żal, że danych odmian nie będzie na pewno.
Piwonie i lilie :supr3: uwielbiam te pierwsze, ale niestety nie wszystkie pachną... ale kwitnące podziwiam!
A lilie - myślę, że tu Cię "pokonam" wielkością oczka - moje ma ok 1,6m głębokości i ok 1 m szerokości :rotfl1:
Wsadziłam w donice jakieś kolory (jakie?! - czas pokaże), rosną, przezimowały, ale czy zakwitną, toż to zagatka ;)
a zwierzaki wszystkie do wymizania, oczywiście każde z osobna!
:kiss3: za wszystko
Ostatnio zmieniany: 06 Cze 2016 08:46 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66

Zielonajagoda w ogrodzie. 06 Cze 2016 06:32 #478059

  • wxxx-a
  • wxxx-a's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4013
  • Otrzymane dziękuję: 2329
Bardzo mi się spodobało kocie zebranie :) koty według mnie wcale nie są nudne ,potrafią zaintrygować swoim zachowaniem.W nocy było zaledwie kilka stopni na plusie ,a dzień znów zapowiada się gorący i suchy.Wypiję kawkę i lecę pielić ,bo potem się nie da w tym upale :coffe:
Ostatnio zmieniany: 06 Cze 2016 08:47 przez Kerstin2309.
Za tę wiadomość podziękował(a): tilia66

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.295 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum