TEMAT: Domek na prerii

Domek na prerii 03 Paź 2017 18:43 #567640

  • CHI
  • CHI's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Posty: 715
  • Otrzymane dziękuję: 1255
I jeszcze napisz (w tym pamiętniku) co zrobił ON.
Jak się zachowywał, jak jego terror się nawarstwiał latami... Masz przecież "gotowca".

:hug: :hug: :hug:
Za tę wiadomość podziękował(a): planta, Kalina


Domek na prerii 03 Paź 2017 18:55 #567645

  • Mysiul
  • Mysiul's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 105
  • Otrzymane dziękuję: 105
Tak, dokumentacja najwazniejsza! szczegolowa. Na teraz skup sie na tym, to tez bedzie jakas droga ku uwolnieniua, bo da Ci poglad ile mozesz zdzialac. I bedzie Cie to utwierdzac, ze tak naprawde to Dave nie jest Ci potrzebny. Potrzebne to sa Tobie pieniadze i dach nad glowa.

Zapewne tu nie gralo 'od zawsze' ale Ty pewnych rzeczy wtedy nie widzialas, bo chcialas miec dom, oparcie, poczucie bezpieczenstwa, ktorego zapewne nigdy nie mialas. Powielilas schemat.

Az mam ochote powiedziec, ze zycze Dave'wowi takiego 'konca' jaki ma moj ex.
Za tę wiadomość podziękował(a): planta, Kalina

Domek na prerii 03 Paź 2017 22:37 #567704

  • planta
  • planta's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Howdy!
  • Posty: 4808
  • Otrzymane dziękuję: 3954
Jest tez inna opcja-separacja. mozemy mieszkac nawet pod jednym dachem, byle pokoje i lozka byly oddzielne, zero seksu, oddzielne jedzenie, oddzielne zycie. To daloby mi czas i okres przejsciowy na znalezienie pracy i uniezaleznienie sie od niego.
Musze doczytac co jest wymagane do zlozenia papierow.

Bylam u lekarza z Missy jako swiadkiem. Opowiedzialam co sie stalo- w koncu zna nas od lat, az mu szczeka opadla jak uslyszal jhistorie. Pokazalam mu na dowod wizytowki szeryfa, ktory dokonal areztowania, innwestigatora przypisanego do spracy i koordynatorki ds ofiar, zrobil ksero. Potwierdzil tez ze Dae ma z nim spotkanie w piatek, powiedzialam ze potrzebuje lekow ktore pomoga mu z alkoholem. Chcialam pokazac, ze to nie jest moj wymysl, plus jesli potem koordynatorka zgodzi sie, nie bede musiala placic z wlasnych pieniedzy za wizyty u niego (tzw co-pay, ta czesc ktorej nie pokrywa ubezpieczenie). Mam sie zglosic za dwa tygodnie.
Dostalam podwojnie silny Xanax i antydepresant. Xanax na uspokolenie w ciagu dnia, do poltorej tabletki (1 mg) na noc, bo pomaga mi zasnac, choc na pare godzin. Zobaczymy jak zadziala antydepresant, Paroxetine 20 mg.
Domek na prerii - 2017
Domek na prerii - 2015-16
Domek na prerii cz. 1
Podroz do....New Carolina
[url=http://forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/13-podroze-male-i-duze/162
Ostatnio zmieniany: 03 Paź 2017 22:43 przez planta.
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Kalina

Domek na prerii 03 Paź 2017 22:41 #567705

  • planta
  • planta's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Howdy!
  • Posty: 4808
  • Otrzymane dziękuję: 3954
lekarz zapytal, czy zamierzam sie rozwisc. Powiedzialam ze nie wiem, bo on "mysli o daniu mi szansy" , jak to powiedzialam, zobaczylam mine lekarza i ni ebyla to przyjazna twarz, widac ze go to wzielo.
Nawet dostalam uscisk od niego i powiedzial, ze ma dzwonic cokolwiek sie dzieje. Bardzo mily facet i jako jeden z nielicznych, ktorych naprawde lubie.

A mam nadzieje, ze przepisze Dadiowi takei leki, ze po spozyciu alkoholu ten bedzie rzygal dalej niz widzi, o. Zlosliwa ze mnie baba :angry:
Domek na prerii - 2017
Domek na prerii - 2015-16
Domek na prerii cz. 1
Podroz do....New Carolina
[url=http://forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/13-podroze-male-i-duze/162
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Kalina

Domek na prerii 03 Paź 2017 23:04 #567707

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1130
  • Otrzymane dziękuję: 1032
Rzygał jak rzygał, żeby mu do końca życia nie stanął :blink: Wtedy do Hooters będzie chodził na prawdę na przysłowiową kawę i papierosa :happy-old:
Za tę wiadomość podziękował(a): Kalina

Domek na prerii 03 Paź 2017 23:24 #567709

  • planta
  • planta's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Howdy!
  • Posty: 4808
  • Otrzymane dziękuję: 3954
I tak mu nie staje, do dawna.

Dlatego tak lubi adoracje mlodych dziewczyn, ktore maja chlopakow, a od niego wyciagaja kase za usmiech i byc moze buzialka. W szczegoly nie bede wnikac. Ale mozna wyguglac 'Hooters Girls" i wejsc do dzialu grafika, zeby zrozumiec moje odczucia w sprawie odwiedzania tych miejsc po siedem i wiecej razy (siedem tylko na jednej karcie).

Wlasnie przejrzalam stronki o rozwodach i okazuje sie ze w Teksasie jest woz albo przewioz, separacji nie ma (kazdy stan ma swoje odrebne prawa).
Tak wiec albo malzenstwo, albo rozwod. Bede przeciagac dopoki ni eznajde konkretnej pracy,z ktorej bede mogla utrzymac siebie i dziecko. Na dziecko musi lozyc, ale nie bedzie to az taka suma, zeby moc utrzymac dom, siebie i zwierzaki. Musze znalezc prace, a teraz bedzie trudno. Ogrodniczo-zbliza sie zima, raczej koncza sie prace z zakladaniem ogrodow. Pogoda znowu zimna i deszczowa. Moze uda mi sie z malowaniem freskow.
Czekam nadal na kontat z osoba, ktora jest doradca ds pracy, maja pomoc mi znalezzc a maja wieksze mozliwosci niz ja.

Jutro wizyta u terapeutki. Mam przywiezc tez rachunki, zalacze tez rachunki za jedzenie dla psow i dla koni i na wszelki wypadek za jedzenie i tp dla nas obu. Ubrania dla corki, buty.
Domek na prerii - 2017
Domek na prerii - 2015-16
Domek na prerii cz. 1
Podroz do....New Carolina
[url=http://forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/13-podroze-male-i-duze/162
Za tę wiadomość podziękował(a): Kalina, pszczelarz5

Domek na prerii 03 Paź 2017 23:29 #567711

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11709
  • Otrzymane dziękuję: 7082
Plantuś, opłaty rozmaite, które płaciłaś też weź. Żeby był pełen obraz Twojej sytuacji.
Za tę wiadomość podziękował(a): planta, MagdaH, Kalina

Domek na prerii 04 Paź 2017 00:14 #567715

  • Cypryda
  • Cypryda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 739
  • Otrzymane dziękuję: 327
Dobrze że nie ma w Twoim stanie separacji. Nie wyobrażam sobie życia niby osobno a pod wspólnym dachem. Będą przychodzili do niego znajomi a Ty będziesz po nich sprzątała i będziesz wysłuchiwała ich krzyków a może i panienki sprowadzać. Nigdy w życiu bym sie na coś takiego nie zgodziła. Będziesz myła u niego okna podłogi, żeby robactwo nie rozlazło sie po całym domu?. Po tym wszystkim co przeszłaś dasz radę sama i będzie Ci dużo lepiej, wywaliłabym dziada na zbity pysk i nawet okiem nie mrugnęła. Ty z córka dasz radę to on będzie miał problem. Wydusiłabym jak największe alimenty na córke i siebie do czasu aż nie znajdziesz pracy. Chyba powinien tez łozyć na Twoje utrzymanie jak nie pracujesz zawodowo. Nie mozna zarzucic Ci że nie pracujesz, bo prowadzenie domu wychowywanie dziecka to jest praca a Ty jeszcze robiłaś remonty jak brygada remontowa. Robiłas więcej niż powinnaś bo miałaś 2, 3 i 4 etaty.
Nie zastanawiaj się nad nim kopnij w d... i nawet się za siebie nie oglądaj. Trzymam kciuki za mądrą decyzje wykopania ze swojego życia tego sadystę.
Za tę wiadomość podziękował(a): planta, Nemo, Kalina, najemnik

Domek na prerii 04 Paź 2017 01:07 #567717

  • MagdaH
  • MagdaH's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Uzależnienie roślinne silniejsze jest niż inne
  • Posty: 1130
  • Otrzymane dziękuję: 1032
Dianko, dokładnie jak mówią dziewczyny, pokaż sądowi , że pracowałaś więcej niż Dave. Ile zaoszczędził na brygadach budowlano-remontowych? To Twoja zasługa, tyle czasu skakałaś wokół hrabiego, żeby mógł robić karierę. A gdzie Twój rozwój? Gdyby sytuacja była odwrotna i to on zajmowałby się domem, podejrzewam że byłabyś szefową własnej prężnie działającej firmy. To Ty jesteś wszechstronnie uzdolniona, co widać na załączonych zdjeciach, a - niech go ręka boska przed babami z Oazy broni - Twój przyszły były mąż leczy własne kompleksy Twoim kosztem. Za pozwoleniem, mogę zobaczyć efekty jego pracy w domu? Bo może wysprzątał dom, umył okna, nastawił pranie, wyprasował, przygotował obiad/kolację dla rodziny w czasie kiedy Ty robiłaś wylewki, ściany, gładzie itp.? Właśnie...
Za tę wiadomość podziękował(a): planta, nyna76, Kalina

Domek na prerii 04 Paź 2017 01:24 #567718

  • planta
  • planta's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Howdy!
  • Posty: 4808
  • Otrzymane dziękuję: 3954
Wlasnei usilowalam sobie przypomniec co ostatnio zrobil...mam duze problemy...
Hmm...wykosil podkaszarka jeden kawalek wzdluz ogrodzenia miesiac temu. Dwa razy p[rzywiozl corke z zajec pozaszkolnych. To chyba wszystko.
Rachunki tez zebralam, wlasnie poskladalam na kupke za banzyne. Tylko od zeszlego poniedzialku poszlo 71$. Mam rachunki za walmart za jedzenie i ubrania, za buty dla dziecka wsecond handzie, za jedzenie dla koni-udalo mi sie upolowac w promocji 5 paczek karmy po 3$ mniej niz zwykle!! MAm rachunki za siano. Mamy zarejestrowana farme-hehe, ze wzgledow podatkowych i teoretycznie przynosi ona dochod pierwszy rok, ze sprzedazy sadzonek i moich lekcji jazdy konno, platnych gotowka. Wiec konei wchodza jako zwierzeta gospodarskie, a nie domowe. Mam wykaz czekow z mojego subkonta, ktorymi placilam zalegle rachunki. Oraz mohge pokazac w komorce przelewy elektroniczne na zaplacenie telefonu i internetu, oraz przelew na wspolne konto na zaplacenie ubezpieczenia za dom i samochody.
Wszystkie papierowe rachunki ladnie zepne i pokaze jutro pani.

Zalalam pol zbiornika, bo po dzisiejszym pojezdzeniu wyszla mi cwiartka zbiornika, Rosomak pali jak smok, niestety.
Ale pojechalam i odebralam leki i juz moge dzis wziac pierwsza dawke antydepresantow.
Na wspolmalzonka alimentow w Teksasie nie ma. Moge natomiast wystapic o alimenty na dziecko. Jednak beda niewystarczajace by utrzymac wszystko, wiec musze najpierw zaczac zarabiac. Bo raczej wolalabym zostac tutaj, moze rozwinelabym islosc sadzonek host, zalozylabym swoj sklep internetowy-mial mi pomoc to zrobic, tez od wiosny :dry: I mial mi pomoc zrobic ogloszenie na Craiglist, ze moge malowac freski, nawet trojwymiarowe. I tez sie nie doczekalam.
Jak antydepresanty zaczna dzialac, to juz bedzie ze 3 tygodnie od tej pory, bede bardziej samodzilna, mniej przerazona i sama to wszystko zrobie. W miedzyczasie zaczne dzielic hosty i przeplantowywac je oddzielnie.
Domek na prerii - 2017
Domek na prerii - 2015-16
Domek na prerii cz. 1
Podroz do....New Carolina
[url=http://forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/13-podroze-male-i-duze/162
Za tę wiadomość podziękował(a): MagdaH, Kalina

Domek na prerii 04 Paź 2017 02:01 #567719

  • Mysiul
  • Mysiul's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 105
  • Otrzymane dziękuję: 105
Jesli macie zarejestrowana farme :) to tez bedziesz masz szanse na zwrot za karme dla koni? Bo jesli przynosi zysk...

Jesli chodzi o sklep, to:
a/ moge popytac chlopakow, ale nie sadze by mieli czas, teraz robia jakis nowy projekt dla walmarta jak zwykle terminem na wczoraj, nawet przeprowadzke troche odpuscilismy :(

z tym, ze podpowiedza to potrzebujesz, hosting, domena itp to juz jakis krok do przodu

b/ jest sporo darmowych szablonow sklepow lub za niewielka oplata

c/ szukac na portalach freelancer'owych kogos kto zrobi taki sklep, hindusi czy afrykanczycy maja niskie stawki

A tak sie od craiglisty odzegnywalas :)
Za tę wiadomość podziękował(a): planta, Kalina

Domek na prerii 04 Paź 2017 02:05 #567720

  • Mysiul
  • Mysiul's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 105
  • Otrzymane dziękuję: 105
I jeszcze pytanko :)

Sporo elementow drewnianych robilas na czarno, nas czeka tez troche drewnianej roboty na szybko (chocby zamkniecie tego cholernego balkonu), a jak widzialas czesc elewacji jest czarna. Pytanie czym robilas kolor? Bejca, lakier, farba olejna mat?

ps
Whiskers jeszcze jest?
Za tę wiadomość podziękował(a): planta

Domek na prerii 04 Paź 2017 03:54 #567721

  • planta
  • planta's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Howdy!
  • Posty: 4808
  • Otrzymane dziękuję: 3954
Whiskers jest i czuje sie swietnie. Wielka pluszna zabawkam, ktora czuwa nad snem corki, mruczac jej do ucha :) Nie ciagnie go do wyjscia nigdzie, nawet niechetnie wychodzi z jej pokoju.

Uzywalam farby latexowej specjalnie do 'trim", jest lepiej przyklejana i nie luszczy sie tak szybko jak zwykle farby do na zewnatrz. Probowalam bejcy ale raz ze klei sie okropnie, musi byc absolutnie bezwietrzna pogoda. Podobnie z farbami na bazie olejow. Nie uzywam ich i nie lubie, pedzel jest potem do wyrzucenia, trzeba pracowac w rekawiczkach bo domywac sie trzeba benzyna i ubranie tez zniszczone.

Z farba jest tak, ze matowa jest najmniej trwala, potem masz rozne mozliwosci polmatu-satin i eggshelll,semi-gloss, gloss i high gloss. Im bardziej blyszczaca tym dluzej zostaje. Przecwiczone na zewnatrz i wewnatrz. Zwykle uzywam na zewnatrz gloss, daje taki lakierowany polysk. i tak nie zlazi od slonca :dry:
Domek na prerii - 2017
Domek na prerii - 2015-16
Domek na prerii cz. 1
Podroz do....New Carolina
[url=http://forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/13-podroze-male-i-duze/162
Za tę wiadomość podziękował(a): Kalina

Domek na prerii 04 Paź 2017 05:04 #567722

  • Mysiul
  • Mysiul's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 105
  • Otrzymane dziękuję: 105
no, wlasnie nie chcemy polysku, lateks nie daje 'chropowatosci'?

Domek na prerii 04 Paź 2017 09:57 #567740

  • ardiss
  • ardiss's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 47
  • Otrzymane dziękuję: 21
Diano,

weszłam po nieobecności do Ciebie i znów oczom nie wierzę.

On uderzył Cię drugi raz!!! albo przynajmniej drugi raz opisujesz/ja czytam..
Matko święta, no jak można....
Każdy tutaj jest Tobie bardzo przychylny jak widzę i każdy dobrze mówi- Dave się nie zmieni. Będzie tylko gorzej i skończyć się może tragedią.

zabezpieczaj siebie, Córę, to teraz najważniejsze.
A Davovi wrócić bym już też nie pozwoliła. Jak spać, patrzeć w oczy człowiekowi, który Cię dusił i który Cię bił, upokarzał..
Nawet nie chcę myśleć o tym co musiałaś czuć i co czujesz teraz.
Pamiętaj proszę, ze jest tutaj mnóstwo osób, które choć słowem Cię będą wspierać. Mnie też zalicz do nich.
Jeśli tylko mogę jakoś pomóc, daj znać.
Jestem z Tobą myślami i sercem.
Trzymaj się i nie poddawaj, Na pewno sobie poradzisz.
Za tę wiadomość podziękował(a): planta, MagdaH, Kalina, Kasionek, najemnik

Domek na prerii 04 Paź 2017 10:18 #567746

  • Kalina
  • Kalina's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 139
  • Otrzymane dziękuję: 176
Diano :) Masz w domu jedną rzecz, którą powinnaś zabezpieczyć, oddać na przechowanie, na policję, do jakiejś skrytki... Nie trzymaj jej w domu!
Czytam, że chcesz zająć się ogrodnictwem. Mam nasiona gaury Lindheimeri i mieczniecy szerokolistnej. Są to rośliny, które u Ciebie też będą rosły. Jedyna ich wada: nie lubią zalewania. Gaura u mnie dorasta do 170 cm. a rośnie na glinie. Nie wymarzają. Kwitną od drugirgo roku, ale po opisie i przedstawieniu zdjęcia, mogłabyś zacząć sprzedaż już w następnym sezonie.
Poczytaj w internecie o tych kwiatach i jeśli chciałabyś je mieć, napisz. Nasiona mogłabym przesłać do yvi1 :) a Ona do Ciebie. Mam nadzieję, że yvi1 :flower1: się nie obrazi.
Mnie ludzie też pomagali, zupełnie bezinteresownie.

"On myśli o daniu mi szansy..." :placze: :rotfl1:
Ostatnio zmieniany: 04 Paź 2017 10:24 przez Kalina.
Za tę wiadomość podziękował(a): planta, Kasionek

Domek na prerii 04 Paź 2017 21:43 #567861

  • planta
  • planta's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Howdy!
  • Posty: 4808
  • Otrzymane dziękuję: 3954
Tak, tytul wlasnosci do samochodu. Jest skopiowany i przechowywany bezpiecznie w firmie ubezpieczeniowej. Certyfikat obywatelstwa jest bezpiecznie schowany. Innych wartosciowych papierow nie mam.

Dzis spedzilam dwie godziny na wypelnianiu papierow na terapie corki i swoja. Dwie godziny!!! Nie zgodzilam sie na wypelnienie i podpisanie kawalka o platnosci, gdzie nie dosc, ze bylo, ze oplata nie jest stala ale zalezy od dochodow rodziny, i to liczonych razem z podatkiem, wiec wpadamy w najwzesze widelki, i oplata wynosilaby 110$ za wizyte. razy dwa bo ja i Aerwynn, niech nawet jedna wizyta tygodniowo to 220$ tygodniowo.
A rozmawialam z koordynatorka ds ofiar i powiedziala mi wyraznie, ze nie bedzie mnie to nic kosztowalo, bo koszty poniesie urzad szeryfa i moja firma ubezpieczeniowa. Za dzisiejsza wizyte zaplacilam 20$.
Do tego dzis rano sprawdzilam stan konta i dwa czeki w koncu zostaly zrealizowane, jeden za jego mandat, ktory wyslalam 10 dni temu, i za uspienie Jerrego. Oba dzisiaj, robiac debet na koncie. Przelalam zeby pokryc czeki ze swojego oddzielnego konta i poinformowalam o tym meza.
Odpowiedzial przez osobe trzecia, ze ma ok 200$ w gotowce i wplaci do banku, zebym z powrotme przelala ile wplacilam na swoje konto, bo moj przelewe ze wspolnego konta bedzie dopiero za tydzien, a zostalo mi doslownie 10 dolarow po zaplaceniu rachunku za wypelnienie papierow, bo przeciez nie terapie...
Na razie wiec jest poltorej tygodnia i w zasadzie nic jeszcze nie zostalo uruchomione, ani pomoc finansowa ani z psychologiem..
Domek na prerii - 2017
Domek na prerii - 2015-16
Domek na prerii cz. 1
Podroz do....New Carolina
[url=http://forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/13-podroze-male-i-duze/162
Za tę wiadomość podziękował(a): Kalina

Domek na prerii 05 Paź 2017 01:14 #567886

  • Mysiul
  • Mysiul's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 105
  • Otrzymane dziękuję: 105
Kalinie chyba chodzi o bron, ktora dostalas od Dave, ale chyba, jak dobrze pamietam, gdzies pisalas, ze juz nie masz.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kalina

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.269 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum