TEMAT: Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 08 Sie 2018 20:12 #621423

  • Kasionek
  • Kasionek's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3185
  • Otrzymane dziękuję: 5477
U mnie 48 w słońcu.Susza to mało powiedziane.Usycha na polach kukurydza. W warzywniaku papryki popalone pomimo zrobionych osłon z prześcieradeł, pomidorki dogorywają jak ja w tej temperaturze :tongue2: . Coś w oddali pomrukiwało,ale skończyło się na ulewach o 4 km od nas. :mad2: :placze: Idę podlewać warzywniak.
Miłego wieczoru Wszystkim :flower2:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Łatka, Zbyszko46, Marlenka, Betula, Kajtkowa, UllaM


Zielone okna z estimeble.pl

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 08 Sie 2018 22:46 #621457

  • Adriаn
  • Adriаn's Avatar
Jedyne co ten upał lubi to tylko truskawki
20180808_194420.jpg


20180808_194227.jpg


20180808_194348.jpg


20180808_194536.jpg
Temat został zablokowany.

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 08 Sie 2018 22:53 #621459

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20706
  • Otrzymane dziękuję: 68331
Piękne truskaweczki :bravo:
Masz rękę Adrian do tych warzywek i owoców.... niech Ci dalej zdrowo i obficie plonują.

A wszystkim Warzywnym Ludziom życzę dobrej i spokojnej ( chłodnej !!! ) nocy...

Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Daro65, kuhara, sierika, Marlenka, Betula, Kajtkowa, UllaM, Adriаn

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 12:33 #621503

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7898
  • Otrzymane dziękuję: 50321
O godz.4 rano było 25*C,a teraz prawie podwójnie.Nie było chłodnej nocy,ani poranka.Grzeje jak w pobliżu Afryki.JUż nawet nie patrzę na termometr.Idę dolewać pomidorki i ogórki po raz dziś drugi.
004-69.jpg

A to wiszący a nawet owocujący Bartek w donicy razem z komarzycą.Urok używania jako podłoża kompostu. :drink1: :drink1: :drink1:
Pozdrawiam Józek!!
Ostatnio zmieniany: 09 Sie 2018 20:26 przez Krecik stary.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): kuhara, Adasiowa, Łatka, rozalia, Marlenka, Betula, Kajtkowa

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 13:55 #621511

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20706
  • Otrzymane dziękuję: 68331
Dzisiaj chyba najgorszy pod względem upału dzień - o ile wczoraj ratował sytuację wiatr, o tyle dzisiaj nie drgnie nawet listek, a ewentualne powiewy przywodzą na myśl piec z otwartym paleniskiem. Nigdy nie byłam w Egipcie, ani na południu Europy, ale wyobrażam sobie, że tak właśnie czują się turyści.
W taki dzień jak dziś donicowe dostają podwójną porcję wody, w tym jedną z nawozem, co oznacza, że na jedno posiedzenie schodzi 20l wody, ale przynajmniej mam czyste sumienie, że robię wszystko, co mogę. Zawsze w takim momencie myślę o moich pocieszkach na działce, wierząc, że przynajmniej te w gruncie przetrwają.

Teraz trwamy w oczekiwaniu na zapowiadane deszcze i ochłodzenie, ale przed chwilą stacja TVN24 podała informację, że od poniedziałku wracają upały. Nieśmiało przypominam o pojemnikach z wodą dla zwierząt...


Trzymajcie się wszyscy, pozdrawiam zimniutko ....
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Łatka, Marlenka, Betula, Kajtkowa, UllaM

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 14:57 #621514

  • Kajtkowa
  • Kajtkowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 736
  • Otrzymane dziękuję: 3041
Właśnie zabieram się za trzecie podlewanie moich doniczkowych.Świetnie się czują w tych temperaturach południowce De Colgar, Saint Pierre i Red Pear do których dołącza Perła Małopolski!. Daj nam papu i pić, a my będziemy sobie rosnąć i dojrzewać :)
Aniu u Ciebie chociaż niedawno spadł deszcz, a moje roślinki go nie widziały od 19 czy 20 lipca.Po trawie chodzi się jak po sianie.Nieumiarkowany nam się ten klimat zrobił coś.
Ela
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, rozalia, Marlenka

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 15:22 #621515

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20706
  • Otrzymane dziękuję: 68331
Jaki deszcz Elżuniu ?! W samym Poznaniu jakieś parę dni temu "deszcz" trwał dokładnie 2 minuty z zegarkiem w ręku, ale generalnie nie widziałam opadów od ponad miesiąca. Kukurydzy na polach już praktycznie nie ma, wszystko wyschło.
Zaraz wylatuję na działkę.
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlenka

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 15:48 #621516

  • carbon
  • carbon's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 426
  • Otrzymane dziękuję: 1017
U mnie dziś 30 st i w końcu wilgotność odpuściła trochę więc po pracy z chęcią podziałam w ogrodzie . Co do innych obszarów świata najgoręcej to było mi chyba w Meksyku gdzieś w dżungli zwiedzając ruiny 40 st i wilgotność ponad 90% , zero przewiewu czy wiatru, to był hardkor , było to w sierpniu. Podobna wilgotność w lecie panuje na Karaibach z tym że tam jest bryza od oceanu ,południe Europy , klimat srodziemnomorski to bajka i przyjemność . Kilka tyg temu byłem na Rodos temp powyżej 30 st , ale bez wilgotności i do tego wiaterek przyjemny , świeże powietrze i dieta śródziemnomorska , żyć nie umierać . W Polsce wydaje mi się ze gdy co rok ja odwiedzam klimat się zmienia, w lecie przybywa coraz dni więcej dusznych i gorących na zmianę z deszczami, żeby się druga Kostaryka w lecie z Polski nie zrobiła
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Marlenka, Betula, UllaM

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 16:52 #621519

  • UllaM
  • UllaM's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 461
  • Otrzymane dziękuję: 1591
W cieniu 30* i od rana dość silny wiatr, więc nie jest najgorzej :jeez: , jeżeli można tak powiedzieć :lev: , w ogrodzie wszystko zemdlone, trzeba podlać wieczorem :jeez:
Ile waży matka? Po odliczeniu stalowych nerwów, żelaznych zasad i serca ze złota, tyle co modelka z cosmopolitan:-)
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Marlenka

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 17:09 #621520

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 22858
  • Otrzymane dziękuję: 96905
carbon wrote:
południe Europy , klimat środziemnomorski to bajka i przyjemność . Kilka tyg temu byłem na Rodos temp powyżej 30 st , ale bez wilgotności i do tego wiaterek przyjemny , świeże powietrze i dieta śródziemnomorska , żyć nie umierać .

To prawda - podpisuję się pod powyższym obiema rękami; tylko tam nikt nie oczekuje bujnej zieleni w środku lata, wegetacja bucha gdzieś marcu-początkiem kwietnia, a potem drugi raz, po wrześniowo-październikowych opadach. W sierpniu całe Włochy, Francja Hiszpania, Grecja siedzą w morzu, dosłownie. Poza luksusowymi, bez przerwy nawadnianymi rezydencjami lub przestrzeniami publicznymi w eleganckich dzielnicach trawniki nie istnieją. Ogrody przymierają, poza tropikalnymi roślinami typu hibiskus, bugenwilla itepe. Dlatego ja tam wtedy nie bywam, siedzę ( lub wiszę :lol: ) na moim wiejskim tarasie, jak wyżej.
A jak już się epatujemy najwyższymi temperaturami doświadczonymi na własnej skórze, to mieszkając w Bagdadzie doznawałam wielkiej ulgi, gdy termometr spadał poniżej 40 stopni, nocą, rzecz jasna. I było to w maju, czerwcu - najgorętszych letnich miesięcy nigdy tam nie spędziłam. Owszem, w domu mieliśmy prymitywne, lecz dość skuteczne urządzenie schładzające lokalnego patentu (zbiornik z wodą na dachu nawilżał grube maty palmowe, a wentylator zasysał to schłodzone powietrze do wnętrz), ale podróżowaliśmy samochodem skoda 105, bez klimatyzacji, rzecz jasna. Co tam głupie 34 stopnie z dzisiaj :rotfl1:
A jutro ma naprawdę padać - nie to, co dzisiejsze trzy krople na krzyż.

Dla ochłody - trochę błękitu; kwitną i lekceważą upał



Ostatnio zmieniany: 09 Sie 2018 20:19 przez Łatka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Marlenka, carbon, Betula, UllaM

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 19:42 #621530

  • najemnik
  • najemnik's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1463
  • Otrzymane dziękuję: 9825
Szedł deszcz na Mazowsze, ale rozszedł się w okolicach Warszawy, a tak go wypatrywałem na meteo.org.pl/radary

Podlana raz melisa odżyła po wcześniejszych upałach, dziś dostała kolejną dawkę wody, przy tak ciepłych nocach liczę na jeszcze jeden przyzwoity zbiór.
Ogrodnictwo to moje hobby, które daje satysfakcję i uczy pokory.

Zapraszam do wymiany kłączy dalii.

Pomidorowe pewniaki na 2025: Wielmoża, Bycze serce z noskiem, Gigant Podlasia, Cytrynek
Temat został zablokowany.

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 19:47 #621531

  • Sylwiaaa
  • Sylwiaaa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 650
  • Otrzymane dziękuję: 3090
We Wrocławiu popadało u mnie z 30 minut, ale mało intensywnie, tyle co nic i znowoż jest duszno i gorąco :sick: a na działce (pod Wrocławiem) nie padało wcale, wszystko przeszło bokiem :unsure:
Ostatnio zmieniany: 09 Sie 2018 19:49 przez Sylwiaaa.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 19:55 #621533

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7898
  • Otrzymane dziękuję: 50321
U mnie pokropiło ok.3 minuty,w b.dużym rozrzucie,czyli nic z tego.Również nic się nie ochłodziło. :drink1: :drink1: Aktualna temperatura to 29,3*C.
Pozdrawiam Józek!!
Temat został zablokowany.

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 20:02 #621534

  • pomodoro
  • pomodoro's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 16366
  • Otrzymane dziękuję: 56828
Front chłodny jest Józiu dopiero na wysokości Niemiec

pl.sat24.com/pl/eu
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Jan4, Łatka

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 20:14 #621539

  • Adrian89
  • Adrian89's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • śląsk strefa 6b
  • Posty: 3225
  • Otrzymane dziękuję: 7967
Bez szału niby 32*C ale były gorsze dni. Do wytrzymania, przesadziłem 5 krzewów i nakopałem w lasku obok działek oraz przywiozłem 16 taczek ziemi pod trawnik :dance: Już się brzydnie słuchać tych ciągłych gadek w tv o tym że upały, jest lato to są upały, dopiero narzekali że mrozy były do kwietnia no nie dogodzi się :jeez:
Ostatnio zmieniany: 09 Sie 2018 20:22 przez Adrian89.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): UllaM

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 20:20 #621541

  • Krecik stary
  • Krecik stary's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Nigdy nie jestem złośliwy-no może czasem
  • Posty: 7898
  • Otrzymane dziękuję: 50321
Mieciu jakaś szansa na deszcz jest może dziś w nocy lub jutro w dzień.Jutro pod folią zakładam siatkę cieniującą.Być może kilka stopni będzie chłodniej. :drink1: :drink1:
Pozdrawiam Józek!!
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek49

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 20:36 #621544

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 22858
  • Otrzymane dziękuję: 96905
Adrian89 wrote:
jest lato to są upały, dopiero narzekali że mrozy były do kwietnia no nie dogodzi się :jeez:

:bravo: :bravo: :bravo: :bravo: :bravo:
Brawo Adrian! :lol:
jednak deszcz naprawdę bardzo potrzebny - i to nie jakieś trzy kropelki, tylko co najmniej kilka godzin; strażacy objeżdżają ujęcia wodne,zamykając te wysychające, bo do rur wodociągowych wpada muł. I to w górach, gdzie teoretycznie jest prawie najwyższa średnia opadów.
Józiu - prawdopodobieństwo dla Wrocławia na jutro - 90%, czyli prawie szwajcarski bank. 3,5 l/m2.
Tymczasem w Karkonoszach wypogodziło się, jak co wieczór, pasikoniki cykają, obłoczki nad zachodnim niebem różowią się... dojrzewają ostatnie papierówki - w sumie było ich z kilo :woohoo: :lol:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary

Pogoda - a nasz warzywnik cz. IV 09 Sie 2018 20:58 #621547

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20706
  • Otrzymane dziękuję: 68331
Nawet nie chodzi o narzekania na panujące temperatury, ale pomyślmy o tych, którzy muszą w TAKĄ POGODĘ pracować w biurowcach czy małych pomieszczeniach bez klimatyzacji, a że nie wspomnę o harówce na zewnątrz.

Pomyślmy też o ludziach starszych czy schorowanych ( o warunkach w szpitalnych salach nie będę pisać ), o zwierzakach w schroniskach, a wtedy zrozumiemy, dlaczego nasze media nagłaśniają upierdliwość upałów.

Karetki jeżdżą jak szalone.

Na działce, o godz. 17 termometr wskazywał 36 stopni, a w samym Poznaniu było 40*.
Czekam na ten front jak nigdy przedtem....
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Ostatnio zmieniany: 09 Sie 2018 20:59 przez Adasiowa.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, sierika, Betula, Kajtkowa


Zielone okna z estimeble.pl

Wygenerowano w 0.798 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum