TEMAT: Z psami po Europie

Z psami po Europie 30 Wrz 2017 17:09 #567101

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1462
  • Otrzymane dziękuję: 1571
Cud miód malina. Właśnie wróciłam po ciężkim i smutnym dniu, zrobiłam sobie kawkę i proszę, następna wycieczka, piękne widoki, uśmiechnięte cudne futra, i biała czapla, i wszystko :kiss3:
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, CHI


Z psami po Europie 30 Wrz 2017 20:21 #567158

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3662
  • Otrzymane dziękuję: 4803
Iwonko - miałaś smutny dzień? W takim razie jeszcze jedna plażówa dla Ciebie



Znalazłam też swoje zdjęcie przydrożnych trulli



Te nie są na pokaz, dla turystów - zapewne służą jako skład plonów.
Zdjęcie zrobiłam w drodze powrotnej, z "Superstrady" Adriatica (to są drogi szybkiego ruchu, bezpłatne, w odróżnieniu od autostrad).
Wracaliśmy powoli, jak to my. Przewidzieliśmy postój w Umbrii, pod Asyżem - dwie noce i dzień między nimi. No bo jak tu wracać z Włoch bez potężnego zapasu wina, oliwy i kawy? :P
Ale nie samym...winem człowiek żyje, dlatego postanowiliśmy odwiedzić jedno z naszych ulubionych miasteczek umbryjskich - Spello, rzymska Splendissima Colonia Iulia













Nie byłabym sobą...



Prócz winobrania - sezon na grzyby - w tym trufle ;) . Tu pod kloszem czarne - i jedna biała :woohoo: . Nie wiem, czy sprzedawali w tym sklepiku surowe, ale napis głosi, że mają trufle na masełku, trufle z karczochami, trufle z miodem akacjowym :woohoo: , a nawet... grappę z ruflami :woohoo: :woohoo:



Osobiście za truflami nie przepadam - poszliśmy zjeść co innego



Nasz wybór to parmigiana



Zjedzona nieprzyzwoicie szybko (wszak posiłki należy celebrować) - ale mamy umówione spotkanie z wspaniałym winiarzem, signore Marco Schippa.
Oto i on - w szaleństwie winobrania



Winogrona zebrane i przywiezione do Cantina trafiają z przyczepy do tej rury po rawej: w srodku jest taki ślimak, jak w maszynce do mięsa XXXXXL. Są miażdżone i siłą grawitacji przekazywane do olbrzymiej kadzi w piwnicy



Co chwila rozlega się: blbbb, blbb... Pachnie upojnie; winogrona Marca są w tym roku niesamowicie słodkie, z powodu upałów latem. Będzie problem: za dużo alkoholu... Powstanie on w tych kadziach ze stali nierdzewnej



Marco uprawia sagrantino, sangiovese (czerwone) i grecheto (białe). Sagrantino daje wino z najwyższej półki, musi jednak czekać co najmniej 5, a lepiej 7 lat, nim wolno go wprowadzić do sprzedaży,; nieco popularniejszym winem jest Montefalco Rosso, kupaż (mieszanka) sangiovese, sagrantino i merlot (piszę to popijajac taką pyszotkę :drink1: )

Winnice Umbrii :hearts:



Wyjechaliśmy dość obładowani, ostatnia noc - za granicą Słowenii, gdzie dopadło nas zimno i mokro...



No i tyle. Do zobaczenia podczas kolejnej Podróży z Psami :flower1:
Za tę wiadomość podziękował(a): CHI

Z psami po Europie 30 Wrz 2017 21:38 #567199

  • tilia66
  • tilia66's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1462
  • Otrzymane dziękuję: 1571
Smutne dwa dni, bo i w piątek mieliśmy pogrzeb, i dzisiaj też, dzisiaj we Wrocławiu.

Dziękuję za fotkę piaskowych piesków.
Pięknie wygląda ta ukwiecona uliczka, biedniusi gryzak w kagańcu taki smutny pod stolikiem.
Czyli zaopatrzenie zrobione :) i kawa, i oliwa, a szczególnie wino, bardzo się przyda na długie jesienne i zimowe wieczory :)
:bye:
Zielonajagoda w ogrodzie.

Pozdrawiam Iwona.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Wygenerowano w 0.098 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum