Oj chyba zaliczyłam falstart z wiosennym wątkiem. Dziś nocą -5 teraz tez chyba nie najcieplej, no cóż przecież to dopiero luty.
Ewuniu, kochana je też tęsknię za Wami ale jakoś ciężko mi się pozbierać. Nijak nie mogę odnaleźć w sobie radości wiosennej. Jeszcze póki świeci słońce jest przyzwoicie ale jak nadciągają chmury to....
W poniedziałek było u nas 17 stopni w cieniu, ruszyłam do ogrodu, udało mi sie sporo zrobić ale teraz znów przymusowa przerwa, zimno jak cholera.
Jolcia, rozmawiałyśmy (zresztą bardzo Ci dziękuję

)
Ja marsze zaliczam nawet w deszczu. Uzależniłam się trochę od tej formy ruchu i staram się iść bez względu na pogodę przynajmniej na te 5-6 km.
Krzysiu, witaj. Ciszę się, ze zaglądnęłaś.
Rzeczywiście wiosną te szczypiorki są tak wytęsknione, ze człowiek z nosem przy ziemi wypatruje najmniejszych oznak budzącej się przyrody.
Zmartwił mnie brak kwitnienia przebiśniegów, liczyłam na efekt a tu kicha, no cóż pewnie ich nie dopieściłam tak jakby sobie tego życzyły.
Martulu,ogrodnicy rozumieją, ze na smutki nic tak dobrze nie działa jak ziemia za paznokciami

Niestety nie samym ogrodem człowiek żyje i czasem ta pozaogrodowa rzeczywistość jest tak przygnębiająca że ciężko pozytywy ujrzeć.
Ale zamierzam w weekend w ramach walki z depresją zająć się wysiewami, głównie traw. Nazwlekałam jakichś nasion z Hiszpanii, ciekawa jestem czy coś wykiełkuje. I nastawiam się jak co roku na heliotropu - miałam jakieś niewielkie sukcesy w ich siewie więc może uda sie powtórzyć. Lubie te rośliny a sadzonki są takie drogie.
Alinko cieszę się, ze przyszłaś

U mnie biała serduszka poległa któregoś lata ale różowa ma sie dobrze. Mam też trochę sadzonych w zeszłym roku serduszek pięknych i pogrzebałam w okolicy. Okazuje się, ze tez się gramolą w komplecie

Bardzo mnie to cieszy, lubię te kwiatki.
Moje ciemierniki na gwałt potrzebują wycięcia starych liścia ale żywcem nie ma kiedy. Może w weekend będzie na tyle pogodnie, ze coś ruszę w ogrodzie. Choć te spadki temperatury mogą zaszkodzić pąkom, no cóż na pogodę wpływu nie ma.
Zostawiam Wam takiego zdechlaczka - niestety zdjęć tegorocznych więcej nie ma