TEMAT: Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Maj 2017 12:36 #544182

  • zanetatacz
  • zanetatacz's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 186
  • Otrzymane dziękuję: 180
Aszko -też byłam ciekawa co u Ciebie bo lubię do Ciebie zaglądać...pogoda dokucza ,komary też ale majowe ogrody są najpiękniejsze ,pozdrawiam Żaneta
Żaneta
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka


Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Maj 2017 19:21 #544237

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2317
  • Otrzymane dziękuję: 2039
Jestem...chociaż muszę przyznać,że jakoś nie po drodze mi z ogrodem. Jakiś marazm.Pielę chwasty rosną na potęgę.Jeszcze jednego nie skończyłam a kolejne rosną. Z tym,że jakoś mnie to nie dołuje.Kwiatów niewiele, iryski posadzone w tym roku zakwitną dopiero za rok.Kilka tylko ma pąki.Czekam na piwonie.Majowe deszcze i chyba chłód sprawiła,ze są bardzo wysokie i praktycznie wszystkie pędy zapączkowane..Lilaki przemarzły i nie wszystko kwitło, dawać by się mogło że takie żelazne rośliny.W przyrodzie nie ma nic pewnego

Alinka- stolik
P5160268.jpg

tu widać jak gruby jest blat
P5160289.jpg

i na powitanie
P5160270.jpg



Dzisiejszy dzień.Lubię chwile po południu gdy słońce jest "takie ciepłe" a nie ostre
P5270023.jpg


P5270025.jpg


P5270030.jpg


P5270032.jpg


P5270033.jpg


P5270036.jpg


P5270057.jpg


P5270058.jpg



tamaryszek ma swoje 5 minut






P5270063.jpg



[attachment:1]20170527_140401.jpg[/attachment



Musiałam wykopać hostę.Pomyślałam,ze dam do donicy

20170525_142721.jpg
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 27 Maj 2017 20:08 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alina-277, grula, Łatka, minohiki

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Maj 2017 20:14 #544256

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3601
  • Otrzymane dziękuję: 2869
Aszko witaj, w ogrodzie trzeba powoli, zgodnie z rytmem, ileż można pędzic, u mnie też lilak przemarzł i to taki, który ma mnóstwo kwiatów, cóż....wąchamy inne :) Śliczna zastawa a serweta cudna.....do tego maj i słońce, czego więcej chcieć?
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Maj 2017 20:20 #544259

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2317
  • Otrzymane dziękuję: 2039
Ewuś, tak właśnie robię.Nic już na siłę.Wszystko sobie rośnie a czego chcieć więcej...deszczu w nocy ,słońca w dzień :)
Mój lilak też miał na każdej gałązce kwiaty...no cóż .Czekam aż Palibin się rozwinie ale czy ? nie wiem
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Maj 2017 21:15 #544270

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3633
  • Otrzymane dziękuję: 4779
Olu - jak miło widzieć Twój ogród! Martwiłam się troszkę o Ciebie... nie trzeba tak długo milczeć :thanks:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 27 Maj 2017 21:31 #544278

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2317
  • Otrzymane dziękuję: 2039
Oj, Aniu :kiss3: taka niestała w uczuciach jestem ;) chociaż biorąc pod uwagę fakt,że jestem z jednym facetem 43 lata to pewnie nie jest żle ...czas się poprawić.Tylko czasami myślę,ze pokazywanie w kółko tego samego może znudzić.
Przed chwila zrobiłam oprysk p.mszycom na jaśminach i uświadomiłam sobie,że w 1979 roku o tej porze kwitły akacje,jaśminy. Pamiętam bo leżałam wtedy na żółtaczkę i był potworny upał.Nienawidziłam tego zapachu [będąc w ciąży musiałam leżeć i te gumowe materace które parzyły] i myślałam,ze już do końca życia nie przejdę koło tych krzewów.A tymczasem mam w ogrodzie akacje,jasminy i z niecierpliwością czekam na kwiaty.Akacje dopiero listki puściły. Tak mi się to przypomniało gdy pryskałam.
Obiecałam sobie,że chemii nie będzie w ogrodzie ale poległam jak zobaczyłam kaliny.2 drzewka całkowicie zniszczone od tego paskudztwa i nie chcę powtórki z jaśminami.

Tak wygląda lilak nn.Drobne kwiaty nie do końca rozwinięte.
20170527_135947.jpg

Krasawica Moskwy-pierwsze kwitnienie

20170527_135426.jpg


Nie wiem co to jest
20170527_135546.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Agusiek

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 28 Maj 2017 11:45 #544375

  • Bozi
  • Bozi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4600
  • Otrzymane dziękuję: 2391
Miałam taką maszynę do szycia ale została tylko główka bez stolika.

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 28 Maj 2017 12:18 #544383

  • słowikowo
  • słowikowo's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 660
  • Otrzymane dziękuję: 1016
Aszka wrote:

Nie wiem co to jest
20170527_135546.jpg

Aszko , witaj :)
To jest czosnek białawy Krzysztofa . Jakoś mniej popularny w naszych ogrodach
a szkoda , bo na rabatce robi wrażenie tą dużą głową , , gryzonie się go nie imają
a po przekwitnięciu , kwiatostany ładnie się zasuszają i też są ozdobą .
U mnie , on dopiero w pąkach
Pozdrawiam :bye:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 28 Maj 2017 19:42 #544447

  • dordar
  • dordar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 372
  • Otrzymane dziękuję: 425
I u nas plaga mszyc, jaśminowca, róże już opryskałam, ale muszę oprysk jeszcze powtórzyć, bo na jaśminowcu jeszcze czarno:mad2:
Pozdrawiam
Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 28 Maj 2017 20:50 #544467

  • dala
  • dala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Strefa 7a
  • Posty: 4634
  • Otrzymane dziękuję: 3774
Olu, u mnie jeszcze wczoraj akacje miały kwiaty w pąkach, a już dzisiaj - w pełnym rozkwicie! I ten zapach!
Maj jest taki przesycony wszelakimi zapachami, że czasami aż w nosie kręci - glicynie, irysy, akacje, lilaki, azalie...Co jeden zapach to piękniejszy i mocniejszy :flower2:
Słoneczka ostatnie dni mamy pod dostatkiem, powiedziałabym nawet, że już przydałby się wieczorny albo nocny deszcz...Zwłaszcza właśnie kwitnącym azaliom i rh, bo kwiaty im mdleją i szybko, za szybko przekwitają...
Stoliczek i zastawa bardzo piękna i elegancka - przyjemnie napić się kawki w takim okolicznościach przyrody :)
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Maj 2017 10:29 #544791

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2317
  • Otrzymane dziękuję: 2039
Alu, dziękuję :kiss3: taki ze mnie fachowiec...sadzę a nie wiem co.Może to wina cebulek kupowanych na kilogramy :hammer: czosnek Krzysztofa....cudny jest

P5300012.jpg


P5300013.jpg

Dorotka, na różach jeszcze nie widze a może chodzę bez okularów.One zielone więc trudniej dostrzec bo te czarne paskudy z daleka widać

Dalu, maj potrafi pachnieć.Lubie wieczorem wyjść jak nagrzane słońcem kwiaty oddają swój zapach.Pachnie obłędnie,tak słodko -ziołowo.
Lato pachnie sianem i ciepłem.
U nas tez upały , podłączyliśmy na największą część ogrodu wąż do linii kroplującej i jest jako tako.W innych miejscach konewką bo nie chciało mi się rozłączać.Ot, taka leniwa jestem, :hammer:

Zapowiadają deszcze intensywne z burzami.O ile z deszczu sie cieszę to na myśl o burzy ....brrr , tym bardziej,że one sa jakieś inne niz dawniej
Ale póki co słonko świeci
Miejsce do którego wiosna nie zaglądałam i niestety piuropusze "złych" traw robią za wątpliwą ozdobę rododendronów i hortensji
P5300027.jpg


P5300029.jpg


P5300031.jpg


P5300021.jpg


P5300025.jpg


P5300026.jpg



P5300034.jpg


Palibin

P5300056.jpg


Dereń pagodowy- nie podeszłam blisko bo tam głośno i pracowicie na kwiatach


P5300052.jpg


Pierwsza piwonia-

P5300065.jpg


Pierwsza róża

P5300005.jpg
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 30 Maj 2017 10:36 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): grula, Łatka, minohiki, Agusiek

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Maj 2017 10:51 #544794

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3633
  • Otrzymane dziękuję: 4779
Olu, ślicznie Ci różaneczniki zakwitły,zwłaszcza Casalp robi wrażenie tryskającego zdrowiem. Dlaczego przeszkadzają Ci trawy? u mnie na wsi wszystkie kilkadziesiąt rośnie wśród traw, dzwonków, rumianków, naparstnic, niezapominajek - i podagryczników :rotfl1: , usiłuję walczyć tylko z tymi ostatnimi, choć walka to nierówna. Uważam, że w naturalnym otoczeniu rododendrony prezentują się świetnie - no ale może mam gust spaczony...
Ponieważ w bylinowych piwoniach jestem osobą raczkującą, choć nakręconą - poproszę o fachowe doradztwo i zdjęcia. Piszesz, że ta pokazana jest pierwsza? majowych nie masz? Bo u mnie już się praktycznie osypały, zwłaszcza po wczorajszej burzy.

Czekam też na Twoje róże - bardziej do podziwiania, niż do naśladownictwa, choć mój "stan posiadania" ostatnio i tu jakoś się zwiększył... Alchymist już startuje - i nie wiem, jak postępować z tym agresywnym pięknisiem. :unsure:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Maj 2017 12:06 #544809

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2317
  • Otrzymane dziękuję: 2039
Aniu, to są te majowe.Jest trochę nowszych ale one póżniej kwitną.U mnie wszystko w tym roku póżniej ;) I może dobrze,że dopiero rozkwitają bo do nas zbliża się burza
Co do kłosów "zielska" ....tez mi nie przeszkadzają aż tak bardzo :happy4: ale zielsko nawet tak ładne żle świadczy o ogrodniczce.Ale ...nic nie będę robiła "bo"
Co do rododendronów.Są to "osobniki" młode i pomimo zachwytów i ich niewątpliwej urody w tym czasie nie bije mi serce mocniej na ich widok :jeez: Po raz kolejny nauczyłam się ,że nie sadzi się roślin tam gdy nie ma dla nich odpowiednich warunków.Kiepskie kwitnienie zniechęca do pielęgnacji. Owszem przy azaliach cudnie pachnie ale co z tego jak posadzone daleko od domu.
Ciekawa jestem Twoich róż, one tez potrafią człowieka zniechęcić.
Aniu,mam kilka krzaków nad którym już nie panuję.Puściłam je na żywioł.Porosły na wielkie potwory i pomyśleć,że parę lat temu sadząc malutkie sadzonki marzyłam o wielkich krzakach.Tez jestem ciekawa jak sobie poradzą
A tymczasem
Krasawica Moskwy
P5300002.jpg


Jedna z wielu krętych dróg [nie będę cytować kosiarzy] :evil:
P5300007.jpg


I takie tam poranne
P5300008.jpg


P5300011.jpg


P5300016.jpg


P5300017.jpg


P5300038.jpg


P5300062.jpg


P5300066.jpg


Jeden z kilku szpalerów piwonii

P5300061.jpg


P5300063.jpg


Trochę chłodu rano

18767434_1353196364716519_3241550013779918176_n.jpg


i nareszcie coś w wazonie
18767690_1353759347993554_3058409044520657599_n.jpg


listki czyśćca musiałam oberwać bo zasłaniały inne.Lubię te szarości
18813451_1353760544660101_702671417472403945_n.jpg


I tak pokazałam wszystkie dzisiejsze zdjęcia i stan kawałka ogrodu na dzisiaj.
Tak jak pisałam nie mam ostatnio weny, pewnie to tez za sprawą przyszłych [za niecałe dwa miesiące] urodzin Olusia.Będzie wnuk Aleksander po...babciach.My dwie Aleksandry więc dzieci postanowiły,że będzie Oluś. I sami widzicie,że moje myśli błądzą w innym wymiarze.Moje odliczania to- 2 moje emerytury, 2 ZUSy dwa, Podatki Vat ,chociaż ten drugi może już nie, bo termin na 25 lipca.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozi, grula, minohiki

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Maj 2017 13:05 #544814

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3633
  • Otrzymane dziękuję: 4779
Aszka wrote:

P5300038.jpg


Jaki piękny kwiatek! :hearts:
Olu - ani się obejrzysz, azalie będą tak duże, że zapach dotrze do domu. A i teraz są ozdobą - Homebush pełny i ta morelowa :hearts: :hearts: Moje zasadnicze rododendrony rosną 120 km od miejsca mojego zameldowania ;) - a i tak jestem szczęśliwa, że je mam.
Widzę, że masz takie dzwonki (podobno nazywają się "mleczne") jaki dostałam w prezencie od znajomej... Tylko że u mnie po posadzeniu i podzieleniu chorują - a ślimory rzucają się na osłabione jak wściekłe :hammer:
Piękne kwitnienie agapantów - tu oddaję honor i palmę pierwszeństwa, mam same liście w obu donicach.
Na różach zależy mi średnio - no i może dlatego będą rosły :happy: , powklejałam zdjęcia w wątku Róże 2017 i troszkę w tematycznych. Mam zamiar Cię podpytywać, Olu.

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Maj 2017 13:40 #544823

  • grula
  • grula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 330
  • Otrzymane dziękuję: 600
Aszka,oczekiwanie na narodziny ,to wyjątkowy czas :silly: Napawaj się tymi chwilami,bo potem dzieci zdecydowanie za szybko rosną!Dopiero też drżałam,a teraz wnuczka ma już 9 miesięcy i cierpię ,bo nie mogę wziąć jej na ręce ,bo od razu w wielki lament następuje :sad2:A słodzina taka,ze tylko dusić!Za oknem ciemno się zrobiło i grzmi,może popada i podlewanie będzie z głowy :P Przekładanie tego,co mam w sercu w formę pisemną idzie mi dość opornie, ale jestem w ciągłym zachwycie nad Twoim buszem ogródkowym :woohoo: Zapączkowanie krzewów piwonii przyprawia o zawrót głowy :whistle: Ja mój jedyny krzaczek wyrzuciłam,bo miał po dwa kwiatki i znudziły mi się coroczne komentarze mojej Mamy....a teraz za nim tęsknię...taka kara :supr: Pora na kawkę? Która filiżankę polecasz? Kocham Twoje cacuszka a ja nyguska ,choć też takie posiadam ,to wciąż sięgam po te "pod ręką" :hammer: ...nadal nie pada,tylko straszy :dry: Pozdrowienia :wink2:
Beata...a Grula ,to mój kot:)

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Maj 2017 13:42 #544825

  • grula
  • grula's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 330
  • Otrzymane dziękuję: 600
Aaaach ...czyściec w dzbanuszku :dance:
Beata...a Grula ,to mój kot:)

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 30 Maj 2017 14:40 #544836

  • Agusiek
  • Agusiek's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 196
  • Otrzymane dziękuję: 182
Wyleczyłam się z agapantów ,chociaż bardzo je lubię,nie można mieć wszystkiego.
A jak hibiskus?Rośnie?U siebie myślałam że już w tym roku nic z niego nie będzie bo długo nie odbijał,ale kilka dni temu zobaczyłam że wypuszcza pędy.
Ogród wśród jabłoni

Pozdrawiam Agusiek

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 31 Maj 2017 17:52 #545121

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2317
  • Otrzymane dziękuję: 2039
Bozi wrote:
Miałam taką maszynę do szycia ale została tylko główka bez stolika.

Aniu, ciągle sobie obiecuję ,ze posadzę bliżej :hammer: te moje plany niezrealizowane. Co do róż, pytaj :comp:

Beatka
, cały rok czeka się na ten moment piwoniowy.Cieszę się,ze nie były rozwinięte bo po wczorajszej ulewie byłoby po nich.Szkoda,że wyrzuciłaś, może wystarczyło przesadzić płytko.Moje jak nie chciały kwitnąć szły płytko.
Mam kilka swoich ulubionych i w zależności od nastroju biorę.Nie lubię wielkich kubków wole te mniejsze nawet jeżeli pojemność taka sama

Aguś
, wyszło...długo to trwało ale pomna uwag od bardziej zaawansowanych cierpliwie czekałam.Nakryłam kloszem z siatki żeby było wiadomo gdzie jest

Dzisiaj dzień przyjemnościowy i stomatologiczny więc w ogrodzie nie byłam. Po wczorajszym upale,potem burzy i potężnej ulewie dzisiaj chłodek i wiatr.Bez sensu z taką pogodą :jeez:
Za tę wiadomość podziękował(a): grula

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.284 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum