TEMAT: Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 01 Cze 2017 19:32 #545383

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3640
  • Otrzymane dziękuję: 2909
Aszko, pogoda trudna, cały czas brak stabilizacji a to dokucza :jeez: ja tez dzisiaj mam przyjemnościowo :) dzień dziecka w końcu :rotfl1:


Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 04 Cze 2017 20:04 #545996

  • dordar
  • dordar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 362
  • Otrzymane dziękuję: 433
Aszko mam podobny stoliczek, tylko nasz jest bardziej ubogi :P brak mu pedału i blat lekko porysowany, ale bardzo przy nim lubię pić kawę :dance:
DSCF2877.jpg

:bye:
Pozdrawiam
Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): minohiki

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 05 Cze 2017 22:03 #546333

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Ewuś, można się załamać.Dzisiaj słońce tak krwawo zachodziło,że aż się wystraszyłam.Ciekawe co jutro przyniesie ten dzisiejszy zachód
Dorotka, uwierz ten pedał jest niepotrzebny. Prawda,że przyjemnie się pije :) o ile pogoda pozwala, wrrrr

Popieliłam dzisiaj.Zielsko po tych deszczach rośnie jak wściekłe.Wczoraj cały dzień padało.Przyjechali znajomi i wyciąnęłam koleżankę do ogrodu w chwili gdy przestało.Pod ciężarem deszczu wszystko lekko ugięte, zielono i gęsto.Przeraziłam się,że straciłam kontrole nad ogrodem.Było jak w wilgotnej puszczy.
Dzisiaj syn wykosił ścieżki i nadal wygląda dziko. Chociaż wykoszone.
I tak zupełnie poważnie....nie radzę sobie :club2: to wszystko wina lenistwa
Dosyć samobiczowania
Kwitną piwonie,kwitnie dużo piwonii.Wczoraj załadowałam koleżance pół bagażnika piwonii .Sama ustawiam wazony w różnych miejscach a na krzakach nie widać,że ubyło .Myślę że to bardzo dobry rok dla piwonii.Dawno tak nie było.I na dodatek prawie wcale nie ma uschniętych pączków.

P6020064.jpg


P6020066.jpg


P6020067.jpg


P6020070.jpg


P6020073.jpg


P6020076.jpg


20170603_182556.jpg


20170603_182726.jpg


20170603_183241.jpg



Kolejny storczyk- w Lidlu była przecena o 50 % dwupędowych.Żal było nie kupić.

20170603_182747.jpg


20170603_182754.jpg


kilka kwiatów opadło jeszcze w sklepie.Ale napoiłam i pozostałe są bardzo jędrne

20170603_191400.jpg


Zdjęcia aktualne jutro bo bateria padła.Podobno ma padać :)

Nie mam siły znowu poprawiać zdjęć.Wiedziałam,że się coś nie uda :(
Ostatnio zmieniany: 05 Cze 2017 22:04 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, Bozi, Dorota15, Łatka, minohiki, Agusiek, dordar

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Cze 2017 17:01 #546718

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Aparat w telefonie padł i dzięki temu będą ...proste zdjęcia :evil:
Witam :bye:
Na początek prośba, jak będę narzekać i jęczeć to proszę przywołać mnie do pionu :hammer: ostatnio jak czytałam co napisałam to same "gorzkie żale " :eek3: jak to mówi mój syn

A więc....pada i świeci i rośnie.Ostróżki zbliżają się do 2,5 metra :eek3:
P6070072.jpg


P6070052.jpg


Nie do końca przycięte dobrze róże [jestem usprawiedliwiona-ręka] powypuszczały długie pędy i wdzięcznie tarasują drogę.I wiecie co, nie mam ochoty ich podwiązywać bo to wygląda ciekawie
P6070044.jpg



P6070046.jpg


Najgorzej jest z Luise Odier- podwiązałam długie pędy do pergoli z drugiej strony ścieżki ale chyba za słabo bo pod wpływem deszczu opadają

P6070064.jpg


Nie pamiętam chwili w której sadziłam czosnki ,wiem z podpowiedzi Krzysztofa. Czyżbym ja, która kupuje pojedyncze ilości tak zaszalałam :jeez:

P6070066.jpg


P6070053.jpg


Nie będzie portrecików roślinnych ale Tuscany :flower2: muszę pokazać
P6070032.jpg


Teraz bardziej poglądowe
P6070089.jpg


P6070087.jpg


P6070019.jpg


P6070020.jpg


P6070024.jpg


P6070028.jpg


P6070069.jpg


Co raz trudniej ogarnąć w kadrze.Z bliska też nie chcę bo po co chwasty pokazywać.Każdy ma swoje :devil1: [chyba].Tak jak poczytuje tu i ówdzie wszyscy narzekają na z furią rosnące chwasty. Trudno ;)
Ale...jest pięknie

No nie, znowu krzywe :club2:
Ostatnio zmieniany: 07 Cze 2017 17:03 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz, słowikowo, minohiki

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Cze 2017 20:34 #546799

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4007
  • Otrzymane dziękuję: 5324
Olu, przede wszystkim świetnie, że się odzywasz, że pokazujesz ogród - taki bardziej "Tajemniczy ogród" teraz.
Mnie się podoba nadzwyczajnie. Gdzie jest powiedziane, że wszyscy, ale to wszyscy muszą mieć te "żurnalowe", "architektonicznokrajobrazowe", mnie osobiście żywo przypominające otoczenie firm i mające o niebo mniej duszy - niż Twój. Właśnie te zwisające pędy wielkich róż, te snopy piwonii... co tam chwasty? Czy one nie są florą? Przyjedź na moją rododendronową łąkę, popatrz sobie, co się tam wyrabia - podagryczniki o łodygach jak rączka dziecka, mogę je tylko ciuteńkę hamować - a czy przez to jest brzydko? Czy by było ładniej, gdybym wszystko wyłożyła czarną włókniną, wygracowała i wytępiła? Już nie mówię, że to kompletnie przerasta moje możliwości - ale i zamiary.
Ostróżki - olbrzymki sprawiły, że oczy mi wyszły na wierzch jak winniczkowi.
Miałam swoje za dorodne w tym roku, bo sięgają mi do piersi. :rotfl1:
Widzę też zdrowe i świetnie rokujące lilie - jakie to? Jako liliomaniaczka pierwszego sortu nie mogę się doczekać, choć martagony u mnie już kwitną na całego.
Wielkiej urody ten drewniany łuk z różą - znowu mogę tylko powzdychać.
Ściskam Cię, Olu - i proszę jednak w miarę możności o portrety, przynajmniej różyczek.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Cze 2017 21:44 #546839

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Aniu, miód na moje serce lejesz :hug:
Sama jestem zdziwiona witalnością ostróżek,tak wielkich jeszcze nie miałam tzn.one tak wielkie nigdy nie były.Służą im deszcze i miejscówka między drzewami...chyba
Kilka różyczek dzisiejszych, chociaż robiłam bardziej widokowe

P6070034.jpg


P6070035.jpg


P6070043.jpg


P6070061.jpg


piwoniowo
P6070014.jpg


bodziszkowo

P6070022.jpg




P6070025.jpg

z tego za parę dni będzie wielki bukiet-Mozart i reszta
P6070083.jpg

Hortensja pnąca
P6070027.jpg


Kwitną pęcherznice, lubię ten ich czas
P6070042.jpg


P6070049.jpg


i taki rzucik
P6070073.jpg

P6070085.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, zanetatacz, słowikowo, minohiki

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 07 Cze 2017 22:30 #546855

  • słowikowo
  • słowikowo's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 660
  • Otrzymane dziękuję: 1023
Witaj hortensjowa Królowo :flower1:
Ostróżki to i u mnie wielgachne jak nigdy .
Wczoraj je porządnie powiązałam ale czy to pomoże ? oby
Ten rok chyba im sprzyja :drink1:
Ba , z tymi Krzyśkami to faktycznie zaszalałaś i bardzo dobrze , chociaż je widać
bo co tam jeden a nawet dwa ? stanowczo za mało .
Foty z ogrodu bardzo krzepiące i chce , chce takie oglądać :)
Pozdrawiam serdecznie :bye:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 08 Cze 2017 19:41 #547023

  • dordar
  • dordar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 362
  • Otrzymane dziękuję: 433
O matko!!! jaki piękny busz u Ciebie :dance: Ostróżki giganty, u mnie jakoś nie rosną. Piękna hortensja pnąca, moja przy nie to maluch i do tego jeszcze nie kwitła :dry:
Pozdrawiam
Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 12 Cze 2017 17:50 #547982

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
]

]
Elu, hortensjom bardzo służy aura.Ciepło i co drugi dzień pada ;) ostróżkom chyba też
Dorotka , daj jej czas , ona jak ruszy to musi mieć dużo stabilnego miejsca.O busz mi chodziło i ...uśmiecham się jak wchodzę

Witajcie w mokro-słoneczny poniedziałek.Zebrałam się w sobie i wyszłam zrobić kilka zdjęć i jeżeli jakieś znowu wyjdzie krzywo ..to już nie wiem

Kwitną i przekwitają róże


P6120002.jpg


P6120006-3.jpg


P6120012.jpg


P6120023.jpg


P6120019.jpg


P6120022.jpg


P6120028.jpg


P6120036.jpg



P6120044.jpg


P6120102.jpg


P6120081.jpg


P6120074.jpg


P6120095.jpg


P6120108.jpg


P6120111.jpg
Ostatnio zmieniany: 12 Cze 2017 17:54 przez Aszka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota15, Łatka, zanetatacz, minohiki, dordar

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 13 Cze 2017 16:24 #548191

  • zanetatacz
  • zanetatacz's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 189
  • Otrzymane dziękuję: 184
cudnie u Ciebie Aszko i róże dają swój popis...tylko te wiatry trochę je tarmoszą moja louisa odier też wiecznie na ziemi leży,ale ogólnie ta dziwna pogoda służy roślinom .... :bye:
Żaneta
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 13 Cze 2017 19:38 #548230

  • dordar
  • dordar's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 362
  • Otrzymane dziękuję: 433
Ja to chyba na innej półkuli mieszkam :ohmy: , u Ciebie róże pięknie kwitną i inne kwiatuchy, a u nas dopiero marne pączki na nich ;) Dosyć, że jakoś ręki do nich nie mam to jeszcze opóźnione :happy2:
Pozdrawiam
Dorota
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 13 Cze 2017 20:46 #548263

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2750
  • Otrzymane dziękuję: 2219
Królowa angielska nie powstydziła by się takich róż. Bosko jest :hearts:
Moje jeszcze w pąkach do tego męczy je mszyca.
Próbowałam dziadostwo zwalczyć ekologicznie, nie dało się :angry:
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 15 Cze 2017 12:38 #548539

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Żaneta, u mnie te wszystkie wielkie pokładają się.Dużo deszczu wiosna zrobiło swoje.Ostróżki stoją dzielnie

Dorotka - moje krzewy już mają parę lat i pewnie dlatego szybciej starują :)

Dorotka, na razie pryskałam chemicznie tylko kaliny i jaśminy.Na różach nie sprawdzam, pewnie sa ale muszą sobie radzić.Jak mam rękawiczki to je zduszam "palcyma" :evil: Królowa na pewno by się powstydziła.Dzisiaj żeby zrobić zdjęcie róży musiałam wyrwać wiadro chwastów :jeez:

Miałam problem z programem do zdjęć,wyrzuciłam i wgrałam nowy.Może będzie lepiej

Kilka porannych zdjęć. Tak trudno wybrać i zmieścić się w normie
P6150005.jpg


P6150018.jpg


P6150040.jpg


P6150048.jpg


P6150060.jpg


P6150084.jpg


P6150095.jpg


P6150101.jpg


P6150105.jpg


P6150113.jpg


P6150117.jpg


P6150118.jpg


P6150119.jpg


P6150123.jpg


P6150124.jpg



cdn.....
Za tę wiadomość podziękował(a): sierika, Dorota15, zanetatacz, minohiki, dordar

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 15 Cze 2017 21:02 #548640

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4007
  • Otrzymane dziękuję: 5324
Olu, ja niestety pryskałam róże już kilka razy. Mszyce w tym roku przechodzą wszelkie rekordy.
Ostróżki wybitne. Uwielbiam je :hearts:

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 16 Cze 2017 23:09 #548932

  • Margo2
  • Margo2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3571
  • Otrzymane dziękuję: 1567
Jeśli ma Ci poprawić nastrój to narzekanie to narzekaj
Gdzie indziej ktoś Cię zrozumie jak nie tu?
Poza tym to nie masz na co narzekać
Pokazałaś ogród jakoś z innej perspektywy.
Wygląda super
Te Twoje krzewy są obłędne

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 22 Cze 2017 22:48 #550289

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7311
Ostróżki są rewelacyjne, wysokie, gęste. Mają u Ciebie idealne warunki :)

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 09 Lip 2017 20:37 #554129

  • zanetatacz
  • zanetatacz's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 189
  • Otrzymane dziękuję: 184
Aszko -jak Twoje hortensje? dawno się nie odzywałaś ....pewnie gości masz,pozdrawiam
Żaneta
Za tę wiadomość podziękował(a): Aszka

Mój [nie ] wielki kawałek zieleni- część druga 22 Lip 2017 12:25 #556771

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2419
  • Otrzymane dziękuję: 2194
Witam w sobotnie południe :flower1:
Hmmm, nie będę ściemniać że bywam,że czytam....nie bywam,nie czytam ale na pocieszenie to w swoim ogrodzie też nie bywam a mam go za progiem.
I co dziwne wszystko rośnie
Żeby syn mógł kosić musiałam ściąć nieomal na krótko sporo róż które wyległy na ścieżki.I to był jedyny wysiłek na jaki się odważyłam.
Zakładam,że to wina pogody ale też i innych przyczyn.
- Nie dojechały jeszcze moje dziewczyny i nie czuje kompletnie,że to wakacje.Dopiero w połowie sierpnia poczuję
- Czekanie na nowego członka rodziny - i jest

19 lipca - Aleksander waga 3940 wzrost 57....zuch [imię moje i drugiej babci]

20245370_1403941279642027_2202589540664337521_n.jpg


Jeszcze w szpitalu bo musiała mieć cesarskie cięcie.Dzisiaj jadę zobaczyć wnuka
Sami widzicie,że wobec powyższego reszta schodzi na plan drugi.

No i to co najważniejsze....nie chcę politykować ale to co się dzieje sprawia,że człowieka ogarnia czarna rozpacz.Jest we mnie wielka złość,żal
Ostatnio zmieniany: 22 Lip 2017 12:27 przez Aszka.

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.780 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum