Roma wrote:
Waldku-tej wiosny aby użyźnić glebę do dyspozycji będę miała spryzmowane jesienią odchody końskie,przesypane warstwowo ziemią(bez słomy).Obornik koński, 30 kg mączki bazaltowej, 7,5 kg wiórów rogowych i jak dobrze pójdzie to dzięki naszej forumowej koleżance również biohumus. Oprócz tego będę nastawiać gnojówki z pokrzyw ,skrzypu i odchodów końsko -gołębiowych. Kompost w minimalnych ilościach.Jak widzisz jest tego trochę i dlatego zastanawiam się czy mogę podarować sobie Rosahumus.
Jak wiesz nie mam jeszcze zbyt wielkiego (żadnego) doświadczenia w uprawach ekologicznych,dlatego podpowiedz mi, gdybyś miał do dyspozycji owe środki jakie byłyby Twoje kolejne działania.
OGRÓD W HARMONII Z NATURĄ-początek przygody.
Gdy już nasza gleba uwolniona jest od wszelkich zanieczyszczeń stałych (gruz, szkło, metal itp) oraz pozbawiona większości chwastów możemy postawić na niej pierwsze kroki które zapoczątkują naszą przygodę ze zdrowym i przyjaznym ogrodem.
Badamy odczyn gleby na całej powierzchni przeznaczonej pod dalsze uprawy i nasadzenia. Prawidłowe jej pH musi zawierać się pomiędzy wartością
6-7. Optymalnym odczynem gleby w której będą zachodziły wszelkie niezachwiane niczym procesy życiowe jest
wartość pH 6,5.
Po co kupować czarne złoto niewiadomego pochodzenia skoro możemy wyprodukować je sobie sami. W odpowiednim miejscu stawiamy dwa prawidłowo skonstruowane
kompostowniki do których będziemy wrzucać odpowiednie odpady pochodzenia organicznego. W pobliżu przygotowujemy miejsce do przyrządzania i przechowywania zwierzęcych gnojowic i roślinnych gnojówek. W miejscu gdzie będziemy mogli zbierać wodę deszczową ustawiamy pojemniki do jej gromadzenia.
Czym jest cyrk bez areny?
Czym jest lodowisko bez tafli lodu?
Czym jest lotnisko bez pasów startowych?
Czym jest ogród bez warstwy próchnicznej gleby?
Warstwa próchniczna gleby to podziemny świat wszystkiego co bytuje i egzystuje pod ziemią. To fundament naszego ogrodu bez którego solidnej konstrukcji nigdy nie stworzymy sobie pięknej i zdrowej zielonej przystani. Bez niej możemy powiedzieć, że nasz ogród jest pustynią. Warstwę próchniczną gleby tworzy się przez dodawanie do niej wszelkich przekompostowanych substancji organicznych.
Po wykonaniu czynności które opisałem powyżej teraz możemy powiedzieć, że nareszcie zaczynamy prawdziwą przygodę z ogrodem który żyje w harmonii z naturą.
MIKROORGANIZMY To co w przeważającej części jest niewidoczne dla naszego oka jest początkiem życia naszego ogrodu. Ich ilość w odpowiedniej warstwie próchnicznej wyrazić można w kilogramach a nawet w tonach. To one rozpoczynają i kończą wszelkie procesy rozkładu martwych organizmów zwierzęcych oraz resztek organicznych, wpływając w ten sposób na obieg pierwiastków w całym środowisku jakim jest nasz ogród. Nasza rola polega tylko na wzmacnianiu tych procesów między innymi substancjami które posiada do swojej dyspozycji Roma i które są wyszczególnione powyżej.
Rozmnożone pożyteczne mikroorganizmy po uzyskaniu ilościowej przewagi nad patogenami wejdą w
symbiozę z naszymi roślinami oraz z pozostałymi organizmami tworzącymi próchnicę. W tym celu niezbędne jest coroczne dostarczanie (uzupełnianie) naszej glebie ogrodowej nowych porcji substancji organicznych które stanowią pożywienie dla mikroorganizmów. Dodatkiem niech też będzie
rosahumus zawierający kwasy fulwowe wzmacniające proces powstawania próchnicy. Od pewnego jej poziomu (>2%) a może to trwać nawet do pięciu lat będzie następować taka wewnętrzna wymiana między pożytecznymi mikroorganizmami a fauną gleby która zoptymalizuje przekazywaną jej ilość i jakość składników odżywczych. Nasze rośliny z roku na rok będą stawać się coraz silniejsze i bardziej odporne na wszelkie choroby oraz czynniki zewnętrzne (mróz, kwaśne deszcze, susza). Co za tym idzie, tak sprzyjające im warunki do prawidłowego i zdrowego życia doprowadzą do tego iż zaczną one przekazywać glebie bardzo duże ilości wydzieliny korzeniowej niezbędnej tym razem mikroorganizmom do prawidłowego ich funkcjonowania. Ten bardzo skomplikowany proces symbiozy pomiędzy organizmami glebowymi a naszymi roślinami doprowadzi niebawem do równowagi biologicznej na której tak bardzo nam zależy tylko wtedy, gdy do całego tego środowiska nie będziemy wprowadzać
szkodliwych środków chemicznych.
W ogrodach które żyją w zgodzie z naturą nie wykonujemy żadnych czynności punktowo czy też na wyznaczonej części areału. Wszystkie prace jakie wykonujemy przeprowadzamy kompleksowo w całym ogrodzie, zachęcając jeszcze do tego swoich sąsiadów. Biotop który będzie się tworzył przy nieznacznej naszej pomocy powinien obejmować jak największą powierzchnię ogrodów lub terenów przyległych.
Romo.
Różne grupy mikroorganizmów a w nich różne gatunki potrzebują często do swojej egzystencji innych związków, innej temperatury czy wilgotności podłoża. Dlatego najlepiej jest jak substancja organiczna wprowadzana do gleby jest zróżnicowana pod względem swojego składu. Czysty koński obornik najlepiej jakbyś przekładała innymi składnikami które mają różny stosunek węgla do azotu. Pod tym względem od wieków składnikiem który nigdy nigdzie nie zawiódł jest rozdrobniona słoma. Ja po połączeniu górnej warstwy gleby z bydlęcym obornikiem zostawiam wszystko w spokoju na ok miesiąc. Po tym czasie wspaniałym uzupełnieniem obornika w glebie będzie dodanie na całej powierzchni ogrodu mikroelementów niezbędnych do przeprowadzania wszelkich procesów życiowych w naszych roślinach w postaci mączki bazaltowej.
Gnojówki roślinne w przeważającej części służą mi do zasilania dolistnego i do zwalczania patogenów znajdujących się nad ziemią a więc i na roślinach. Prezent od Gosi przeznacz sobie do wzmacniania wybranych przez siebie roślin a w szczególności dla młodych lub tych wykazujących zmiany chorobowe.
Pozdrawiam.Waldek.