Witajcie po przerwie

Dawno tu nie zaglądałam, w Waszych wątkach też mam zaległości..

Z resztą gdzie nie mam? W domu, w pracy, w ogrodzie.. ehh

Postaram się kiedyś nadrobić, a może i nie, ale tymczasem zacznę od zaległych odpowiedzi:
Margo, czuję się już lepiej i może nawet zdążę jeszcze coś ogarnąć w ogrodzie przed Waszym przyjazdem
Constancjo kochana, dziękuję. Ja mam wrażenie, że gdybym wykopała połowę roślin i tak będzie za gęsto...

Korekty będą na bank, tylko nie wiem czy wytrzymam z różami do jesieni...
Martuś, mam nadzieję, że Asia też się pisze na spotkanie

Jarzmianki na pewno się wysiały, więc mogę Ci jakieś wykopać jak będziesz. Cudne są i takie wdzięczne...nie mogę się na nie napatrzeć
Edytko, dziękuję za cierpliwość

Może za duże te foty? staram się zmniejszać, ale żeby nie tracić mocno na jakości..mam nadzieję, że było warto?
Z opisu wynika, że zrobiłaś z Edenką wszystko jak należy - przygięte pędy powinny być mocno zapączkowane...może ona głodna?

Moje Edenki nie mają jakiegoś szczególnego traktowania, upinam je na podporach i staram się jak najwięcej pędów mocować pod kątem. Kwitną dobrze zarowno w słońcu, jak i w półcieniu. Może dokarm ją nawozem do pomidorów albo innym potasem i poczekaj na efekty. W końcu musi się odwdzięczyć, a czekać warto..
Dorotko, dziękuję

Faktycznie rabaty, a zwłaszcza róże się rozszalały w tym roku..ogrom kwiecia nawet mnie przytłacza...!
Mogłabym wykopać co drugą roślinę, a i tak byłoby masę kwiecia! Już planuję korekty, bo niestety przestaję ogarniać mój busz

Czosnki karatawskie są cudne, ale najbardziej zachwycają mnie bułgarskie!
Ślimaki objadają mi głównie łubiny, natomiast na różach mam plagę niszczylistki. Ilość tego robactwa jest przerażająca....

Myślę, że tylko solidna zima zrobiłaby z tym dziadostwem porządek...

Życzę samych wspaniałych kwitnień i zaraz idę pozwiedzać
Halinko, bardzo dziękuję za serdeczność, jest mi niezwykle miło.
Mam za sobą gorszy okres i ogród pozwala mi wrócić do względnej równowagi, a kwitnienia są w tym roku powalające. Oczywiście, nie może być zbyt różowo, więc robactwo licznie się u mnie stołuje i redukuje kwiaty w zawrotnym tempie, ale jest jeszcze na czym oko zawiesić

Zapraszam z kolejną wizytą, kiedy tylko będziesz miała ochotę. Pozdrawiam serdecznie!
ps. Ta trawka, o którą pytasz to śmiałek darniowy. Fantastyczna roślinka i bardzo atrakcyjna wiosną, gdy niewiele traw kwitnie. Świetnie znosi moje ciężkie gleby!
Doris, jęczmień rośnie, ale kłosków jeszcze nie widać. W ubiegłym roku pojawiły się w lipcu...są za to pierwsze jeżówki do towarzystwa
Aktualnie trawki giną w gąszczu:
Basiu, dziękuję bardzo

Zapisuj, może coś co będę wykopywać wpadnie Ci w oko?
Nowinko, dziękuję kochana, jak zwykle nie szczędzisz mi serdeczności

Wiesz doskonale jak to jest w różanym buszu, wszak masz taki za oknem

Widok z tarasu dla Ciebie:
cdn.