Ave Ewuniu – cieszę się niezmiernie, że tak oto rozprzestrzenia się ‘zaraza’ bukszpanowa. Bukszpany rządzą
A co do cięcia, to moje doświadczenia są takie, że zbyt wcześnie cięty bukszpan może nie przeżyć tego eksperymentu – w taki oto sposób zamordowałam dorodnego bukszpana przy wejściu do domu.
Może i inne okoliczności się do tego przyłożyły, ale wygląda mi jednak, że to przez marcowe ciecie, z późniejszym przymrozkiem do kupy...
Na mój ‘wid’, bukszpany najlepiej ciąć dopiero począwszy
od kwietnia – ale za to można przez cały sezon, poza bardzo upalnymi dniami. Jeśli jednak bukszpan mizerotka, to lepiej dać mu spokój wiosną i ciąć dopiero
w czerwcu, gdy lekko zdrewnieją nowe gałązki. Można to poznać po tym, że całkiem zzielenieją i ściemnieją nowe listeczki.
A tak w ogóle, to jestem zwolennikiem dodatkowego cięcia jesienią,
w sierpniu/wrześniu, bo wówczas:
- po pierwsze, całą zimę mają ładny fason,
- a po drugie – odpada mi wiosenne cięcie, bo fason jest z poprzedniego roku, a nowe przyrosty ciacham dopiero w czerwcu właśnie.
Dalu Miła – mówisz, że wyrzucasz obcięte gałazki z bukszpanów. Ajajaj, aż mnie coś ‘kujnęło w sekator’. No widzisz, odezwał mi się imperatyw kategoryczny, że obcięte trzeba wetknąć do ziemi.
Ach, co ja już narozdawałam ukorzenionych sadzonek przez tę manię rozmnażania bukszpanów! No bo ileż można!
Ale cichcem się przyznam, że tej wiosny –jak się zdaje – dostanę kilka dorosłych, dorodnych bukszpanów do uformowania. Ciekawość, co mi też z tego wyjdzie… czyżby kolejne kule? a może bombastyczne babuszki, albo walce, albo insze kulfony? Się zobaczy
Dalu, pamietam, kiedy zobaczyłam Twój ogród po raz pierwszy – to było zdjęcie z domem ogrodnika obrośnietym pnączem – chyba wiciokrzewem. Och, jak mi się spodobało! Pomyślałam, tak, ten busz to jest TO
Byłam świeżynka ogrodową i mój ogród był pusty, a teraz… oooo, przede mną co chwilę trudne decyzje o wycinaniu i przycinaniu
Edytko brojko – popieram najbardziej rozmnażanie bukszpanów!! Niezmiernie satysfakcjonujące zajęcie. No i cud natury! z małej gałązki nagle i prawie bez mojego udziału - proszę, mała kulka, potem średnia, a potem jaka dorodna kula
Albo i dwie