TEMAT: Wymarzony.. wciąż dopracowywany..

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 15:17 #467964

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4456
  • Otrzymane dziękuję: 2488
Witam serdecznie wszystkich Odwiedzających!

Chwilę mnie nie było, bo serce do ogrodu nieco ostygło- powoli jednak budzą się azalie, czyli zaczyna się czas, gdy nie sposób nie kochać niektórych zakątków :lol:

Nie mogłam się doczekać wiosny..tej w pełnym rozkwicie. Pogoda cudownie rozpieszcza, jednak wiosna przyniosła kilka rozczarowań. Część rozplenic się budzi, jednak kilka okazów- tych najstarszych, najbardziej okazałych, na razie nie daje znaku życia :unsure:
Daję im jeszcze szansę, jednak bez większych nadziei..

Nie będę opowiadać historii ogródka od potopu- zainteresowanych zapraszam do poprzednich części :hug:

Przez te kilka dni, jak mnie nie było, porobiłam trochę najpilniejszych porządków, jednak ogromna ilość pracy jeszcze przede mną. Nie wspominam nawet o pracach budowlanych, typu opaska czy taras.. to bajka nie na ten rok.

Rabaty wymagają jeszcze dopracowania, niektóre fragmenty zagospodarowania- tu dozuję sobie jednak przyjemność ;) Przykro, że część miejsc po zimie obsadzona będzie musiała być od nowa- trudno.. nie ja jedna mam straty po zimie :hammer:

Kończąc to marudzenie..przechodzę do meritum..

Są azalki- powoli się otwierają :hearts:
IMG_3128.jpg


IMG_3130.jpg


jeszcze chwila, a będzie tu kolorowo..krzewy i w tym roku nie zawiodły- oblepione są pąkami :dance:
IMG_3118.jpg


IMG_3183.jpg


IMG_3089.jpg


IMG_3175.jpg


Lauretty nieco się chyba pospieszyły- kwiatki już prawie przekwitły. Za rok, jak się zadomowią, może poczekają na różowe koleżanki i zrobią kompozycję w zaplanowanych kolorach ;)

Parasolka mrugnęła pierwszym kwiatkiem
IMG_3112.jpg


Marcel otwiera pierwszy pąk..ależ ma piękny, głęboki kolor!
IMG_3109.jpg


IMG_3111.jpg


będzie się super komponował na tej rabacie, z różową parasolką i cytrynową żółcią roślin towarzyszących- tawuły, berberys i ukochany Wredei :hearts:
IMG_3105.jpg


IMG_3187.jpg


Przy okazji na zdjęciu widoczna jedna z prac, jaka została wykonana przeze mnie w ostatnich dniach. Pojechałam do końca żółtym obrzeżem, zamykając tym samym w ramach największą, zewnętrzną rabatę, ciągnącą się wzdłuż 3 boków działki.

W ostatnich dniach zbudowałam też kurhanik, żeby poidełko dla ptaków wygodnie, stabilnie postawić.
IMG_3144.jpg


posadziłam macierzankę Doone Valley
IMG_3150.jpg


i ślicznego miniaturowego orlika
IMG_3154.jpg


pierwszy użytkownik już jest :silly:
Podwyższyłam- jak widać nie zniechęca to, a nawet schodki okazały się wyjątkowo wygodne. Miseczka z wodą na trawniku tak nie kusi, jak poidełko dla ptaków.. Taaak, nic nie zmądrzeliśmy przez te kilka dni :jeez:
IMG_3146.jpg


Pożegnam sie tulipanami..
wspomnieniowo
IMG_3035.jpg


i aktualnie
IMG_3138.jpg


IMG_3172.jpg


IMG_3170.jpg


Zapraszam do odwiedzania mojego skromnego ogródka :hug:
Ostatnio zmieniany: 12 Maj 2016 15:23 przez Monika-Sz.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Robaczek, hanya, moni, Krzysia, Adasiowa, zanetatacz, nelu-pelu, Adela


Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 15:20 #467966

  • wxxx-a
  • wxxx-a's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4013
  • Otrzymane dziękuję: 2329
Piękne rozpoczęcie ,trudno o piękniejsze :hearts: Witam się z Tobą w nowej odsłonie i bardzo się cieszę ,ze mogę oglądać taki zacny ogród :search: :hug:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 15:36 #467972

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4376
  • Otrzymane dziękuję: 2900
Chociaż azalie to nie moja bajka z przyjemnością zaglądam i melduję się u Ciebie po przerwie :hug:
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 15:44 #467974

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Strefa 7a
  • Posty: 4634
  • Otrzymane dziękuję: 3774
Moniko, podczytuję twój wątek od jakiegoś czasu, więc chyba trzeba się w końcu ujawnić? ;)
Czułam 'pismo nosem' wchodząc dzisiaj do Ciebie, bo pokazałaś to, co tygryski lubią najbardziej - kwitnące azalki :flower2:
A w ogóle w maju to cały ogród, każdy fragmencik jest piękny, więc jest, co oglądać :)
Pozdrawiam serdecznie :bye:
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 18:31 #468056

  • Robaczek
  • Robaczek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2643
  • Otrzymane dziękuję: 2989
Cześć Monia!
Super, ze wątek znowu otwarty :dance:
Juź się cieszę na festiwal kwitnących azalii i ciąg dalszy relacji z dopieszczania wymarzonego ogródka z pomocą energicznego Cygusia :kiss3:
Pozdrowionka :-) Kasiek
Ogródek Robaczka
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 19:06 #468079

  • hanya
  • hanya's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4320
  • Otrzymane dziękuję: 3524
Cześć Moniśka, jesteś, czyli życie wraca do normy :hearts: Czy kurhanik jest bezpieczny dla Cygusia? Żeby mu jaki kamień nie spadł na łapkę :devil1: Ładnie wyszło, to taki mini skalniaczek z poidełkiem. Moje azalki jeszcze nie kwitną, dopiero się przymierzają, oczywiście z wyjątkiem Kermesiny Alba, mam nadzieję, że zapowiadane deszcze nie zniszczą kwiatów :think: Że też nie mogło się napadać wcześniej.
Buziaki, miłego wieczoru :hug:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do Ogrodu wśród starych sosen

Hanka
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 19:08 #468080

  • Aguniada
  • Aguniada's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 5426
  • Otrzymane dziękuję: 3730
Dzień dobry w nowej części :)
Zaazaliowała się Pani przepięknie - kolorowo w ogrodzie niesamowicie!
Cyguś jak zwykle sprytem rozwala system, co za urocza psina :D
Udanego weekendu!
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 19:23 #468092

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8900
  • Otrzymane dziękuję: 2005
Zaraz, zaraz... o co chodzi? :silly:
Bufecik w plenerze, tylko Pani niedobra, nie zadbała o parasolkę... albo malowniczą palmę :happy3:
A psina nie może się odwodnić przecież :tongue2: skoro tyle energii wydatkuje na figle... przepraszam: ciężką pracę w ogrodzie ;)
Pozdrawiam - Gosia
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 20:49 #468172

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • na pewno się uda!
  • Posty: 237
  • Otrzymane dziękuję: 198
Moniś :dance:
cieszę się, że jesteś.
Niezaprzeczalna uroda tulipanów niestety już przemija, muszą ustąpić miejsca innym pięknotkom. :flower2:
Japonia w natarciu, grabuś w końcu pokazuje swoją tężyznę, nareszcie go widzę przystojniaka. Przy takim przyjacielu jak Cyguś to deprecha chyba nie grozi? :happy4:
pozdrawiam Nela
Moje metamorfozy
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 21:00 #468178

  • asia2
  • asia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1109
  • Otrzymane dziękuję: 483
A nie łaska tak informację o nowym wątku w stopkę wsadzić :teach: !
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 21:06 #468204

  • Bozi
  • Bozi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4600
  • Otrzymane dziękuję: 2391
Duży ptaszek przyleciał do poidełka :rotfl1: Obficie kwitnie azalia :)
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 22:06 #468258

  • inag1
  • inag1's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1051
  • Otrzymane dziękuję: 641
Jak dobrze,że znowu kochasz ogród ;) Za chwilę pełnia kwitnień rodendronowo-azalkowych krzaczków. Będzie się działo. Poidełko dla ptaszków pomysłowe ,nawet jeden już przyleciał. :)
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 12 Maj 2016 22:16 #468264

  • Krzysia
  • Krzysia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1591
  • Otrzymane dziękuję: 1580
Moniko, Twój ogród coraz bardziej dorosły :flower2: .
Zdjęcia z panelami trochę mnie zmyliły, ich montaż co prawda oglądałam, ale zajęta swoimi sprawami inaczej zapamiętałam tę część ogrodu :bad-idea: . W wiosennej odsłonie wyglądają rewelacyjnie, jako tło dla pięknych drzew i krzewów :bravo: .
...Bo marzenia się spełniają tylko tym, którzy je mają...

Próbuję spełnić jedno z nich
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 13 Maj 2016 00:33 #468301

  • th
  • th's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 222
  • Otrzymane dziękuję: 242
Hejka Monia! No w końcu jesteś... tęskniłam za Tobą i Twym ogrodem... :dance: widzę, że odpoczęłaś (układając kostkę a jakże... :P ale nie od dziś wiadomo, że aktywny wypoczynek to najlepszy wypoczynek)... to i energia do forumowania Ci wróciła :lol:

Straty przebolałaś? Mnie jeszcze nieco trzęsie... deko z żalu... deko z wściekłości... no jak mnie mogły zawieść hosty (nowe zakupy jesienne)... a tu jeszcze i brunnery (stare i nowe), i liriope (wielce stare... o ile pamiętam zakup z samego początku mego ogrodowania), i jarzmianka (nowa), i jeżówki (wielce nowe, nawet kwiatów ich nie zobaczyłam)... refleksja na ten moment: NIGDY WIĘCEJ ZAKUPÓW JESIENIĄ !!! A wisienką na torcie jest przemarznięta hortensja ogrodowa... czyli kompletna dziura w rabacie... był krzak, są listki odbijające od korzenia... nie mogę patrzeć w tamtą stronę :angry:


Dobra, to była chwila na spuszczenie złych emocji... poszły precz !!!

bo teraz...

festiwal azalek i rodków czas zacząć :flower2:

'Pomarańczowa Gejsza' pięknota! Jeszcze chwilka a okryje się płomiennym rumieńcem... co za krzaczek ma do towarzystwa...ten z białobrzeżonymi listkami? Uciekła mi nazwa... w każdym razie pasują do siebie wybornie... a trawniczek w miejsce dawnego perzowiska wieńczy dzieło... i to Twoje ręce to uczyniły... winszuję :)

A propos trawnika... czy już spełnia twe wyśrubowane angielskie normy? Zagęszczony? Soczysty? Kosiarka była już w akcji? Mnie tam się podoba... :drink1: co więcej... ja też trawiszcze już mam! Może nie nazbyt gęste na tą chwilę, ale na pewno wydeptane... wzdłuż i wszerz :rotfl1:

Co do 'Lauretek'... ja bym jednak nie żywiła nadziei, że będą czekać na japonki... drobnokwiatowe tak mają... mówiłam Ci onegdaj... a że w opisie maj... czytaj: pierwszy maja :P

'Marcel' to 'Marcel'... :hearts: nie żałuj mu zdjęć, to sobie popatrzę, bo u mnie sezon stracony... bez pąków... :( ale już ja go odkarmię na przyszły sezon... hough!

Cytryniaści towarzysze takoż pasują... :) będąc ostatnio w Powsinie miałam okazję, poznać 'Wredusia' osobiście... i powiem tak: rozumiem Twój zachwyt :hearts:
Och! Czemuż ja nie mam większego ogrodu! Bo nie wygrałam 60 banieczek... ot co :whistle:

Orlika mam podobnego albo i takiego samego... :) i jeszcze jednego całego w bieli... i małe ostrzeżenie: jeżeli zauważysz, że zaczną znikać mu liście, to szukaj gąsiennic i działaj szybko!

Ten ostatni tulipan to wybór mężowy? Zachwycający! :) A nazywa się?


Za mną kolejny wyczerpujący dzień z łopatą w ręce, ale coś mi się już tam wyłania... tylko czemu ta synowa komunia tak szybko się zbliża... jak to było:

Kruca bomba, mało casu ! :happy4:
Pozdrówki. Monika :)
Ostatnio zmieniany: 13 Maj 2016 00:39 przez th.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 13 Maj 2016 10:54 #468369

  • Aszka
  • Aszka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2321
  • Otrzymane dziękuję: 2042
Zostawiam ślad :comp: 1
Moje psy też wypijały ptaszkom wodę a one z miski psów.Pewnie cudze lepiej smakuje ;)
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 13 Maj 2016 14:37 #468421

  • Kasionek
  • Kasionek's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1869
  • Otrzymane dziękuję: 1317
Monisiu dobrze , że już jesteś.Choć dołączę się do słów Asi2 :teach:. Toć ja Ciebie wypatrywałam. Nawet chciałam pisać pw,ale onieśnielona byłam tym pomysłem.Czekałam...Marcel piękny :supr3: Pan Psiurek jak zawsze elegancki i inteligentny-spójrz on jak figura, rzeźba wygląda przy tym poidełku. :devil1: A co mu będą ptaszki po ogrodzie JEGO buszować.Miłego :hug:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 13 Maj 2016 18:03 #468468

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7996
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Przegapiłam otwarcie :jeez: , pewnie dlatego, że od tygodnia deszczu wypatruję :search: , na darmo zresztą :hammer: , codziennie nawiedza mnie 5 minutowy deszczyk, chyba tylko po to, żeby mi podnieść i tak wysokie ciśnienie :evil:

Czy pod wiśnią masz okrągłą tuję? Chyba przydałoby się ją nieco odchudzić ;) , w sprawie terminu się nie wypowiem, bo moja ciachnięta na razie nie odrasta :devil1: , a w sprawie kształtu, to już Ty sama wiesz najlepiej :happy3:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika-Sz

Wymarzony.. wciąż dopracowywany.. 14 Maj 2016 04:53 #468709

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4456
  • Otrzymane dziękuję: 2488
No i pięknie..otworzyłam wątek i mnie nie ma.. Wiadomo- czasem jest tak, że nie ma czasu taczki załadować ;)
Miło mi, że ktoś tu zagląda i witam Was wszystkich :hug:

Ewciu, niezwykle cieszę się z Twoich odwiedzin. Zapraszam do zaglądania- kwasolubów troszkę mam, więc jest na czym oko zawiesić :kiss3:

Marysiu, witam Cię serdecznie i zapraszam..a może azalki zdobędą Twoje serce ;)

Dalu, cieszę się, że wstrzeliłam się w Twoje gusta.. Azalki, rodki, hortensje, wrzosy- to mi najbardziej w sercu gra..


RObaczku, cieszę się, że jesteś :kiss3:
Taaak, Cyguś tak mi rabaty urządza, że cudek kilka irysów zakwitnie..tych, którym udało się uniknąć stratowania ;)
Nie przebije suczki Sąsiadów, która wykopywałą rok temu po kolei sadzonki bukszpanów i zapamiętale otrzepywała je z ziemi..a ja, widząc jej harce, dzwoniłam do Sąsiadki, żeby wyszła, bo psinka znowu wykopała zywopłot :rotfl1:

Haniu, życie prawie wraca do normy. Kilka traw, uznanych za stracone, obudziło się w ostatnich dniach, jednak 3 największe okazy chyba poszły do krainy wiecznej wiosny :unsure: Jakoś przeboleję te straty z czasem..ale mając nieduży ogródek i skromne rabaty, szkoda, jak coś wypada.
Nie użalałam się nad prawie zdechłą krzewuszką.. CO najlepsze- oddałam jeden duży krzew sąsiadom- pieknie już pędy wypuszcza. Jeden zostawiłam sobie- okazuje sie, że w większości pędy nie zyją.
Nie żałuje jednak- lepiej tak, niż gdyby Sąsiedzi dostali ten gorszy krzaczek.. zawsze wolę sobie zostawić to co skromniejsze, a podarować lepszy okaz. To wyszło przypadkiem, bo przesadzane były jeszcze śpiące.
W każdym razie to mnie zupełnie nie ruszyło- krzewuszka jak mnie wkurzy, to wyleci, robiąc miejsce na cos inego. Ale trawy..to boli bardzo w ogrodniczym sercu :dry:

Kurhanik bezpieczny. Kamienie są obsypane ziemią, dodatkowo między dużymi kamieniami poupychane i zaklinowane mniejsze. Budowla powstawała nie tyle w celach estetycznych, co w celu zrobienia wygodnej, stabilnej półki na poidełko i jedynie starałam się na miarę możliwości i zasobów kamienia, żeby nie była totalnym koszmarem skalniakowym :P .
Naiwnie sądziłam, że jak podwyższę, to łobuz tam nie sięgnie. W pierwszej chwili wyciągał łepek zaciekawiony i nie mógł się dostać, ale szybko się kapnął, że można po kamieniach wejść jak po schodach- spryciula :lol:

Zresztą co tu dużo mówić.. Codziennie kontroluje swoje rewiry.. Regularnie sprawdza, czy przez furtkę w wiacie śmietnikowej da się wyjść.. Niby podrósł, zmężniał, ale nadal szczupły i między pręty się mieści
IMG_3190.jpg


Agnieszko, azalkowe kolorowe szaleństwo się rozkręca. Teraz kilka dni chłodniejszych..i oby deszcz nie narobił szkód :hammer: Na szczęście większośc azalek w pąkach, w tym roku dołączyło kilka rodków.. Maj i początek czerwca będą radosne na rabatach :hearts:

Cyguś..hmmm- nie wiem, na co liczyłam, podwyższając skalniak. W kilka minut rozpracował, że poidełko wyżej i trudno dostępne, ale pańcia zrobiła przecież schodki :happy:

Gorzaciu, parasolką to ja mam ochotę mu czasem portki przetrzepać :jeez:
Czasem rozpiera go energia, jest tak koszmarnie nieznośny..ale jak stoi z tą swoją radosną miną, suszy ząbki w uśmiechu, zapraszając do zabawy..to trudno się złościć.
Albo ja nie pamiętam, jak absorbujący był poprzedni szczeniaczek..albo był zwyczajnie grzeczniejszy :silly: Chociaż pamiętam, jak za młodu nie chciał wracać do domu ze spaceru i ganiałam go dookoła domu, a on zwiewał, wyglądając zza rogu, czy go gonię. Szczególnie "bawiło" mnie to rano przed wyjściem do szkoły :jeez:
O Zakusiu nawet nie wspominam- to był anioł! Inna sprawa, że zahukany psiak i bardzo strachliwy- a ten łobuziak szybko się otrząsa ze strachu i jest dzielny. Jedynie panikuje na widok suszarki- bardzo przeżywa suszenie po kąpieli.
Mało jest jednak rzeczy, których sie boi. Początkowo wyprowadzał się na widok odkurzacza do okien- chyłkiem uciekał pod drzwy wyjściowe i tam leżał. Teraz już tak nie reaguje- obwąchuje, albo leżac na kanapie dopinguje mnie do lepszej pracy :P

Neluś, cieszę się z Twoich odwiedzin :kiss3:

Grabuś wreszcie widoczny, to fakt. Patrz, jaki z niego przystojniak :dance:
IMG_3203.jpg

Serio mówiąc- śmieszny patyczak..szczególnie ten górny fragment. Dołem fajnie zagęszczony, ale góra.. oby troszkę odrostów się w tym roku pojawiło.
Kupiłam najwyższy okaz, jaki był w sprzedaży.. żeby wysokość już mieć, a masa ma się budować u mnie :rotfl1:
Drzewa kupuję u producenta drzew alejowych, tam większośc jest cięta dla zagęszczenia, a często prowadzone są wąsko i wysoko. Ja się kuszę na to- boczki się rozbudują, a ja się cieszę strzelistym punktem na rabacie.
Ogródek zaczynałam zagospodarowywać, startując na polu pełnym perzu i staram się skupiać na wysokich punktach..dlatego kwestia dolnego piętra i bylin jeszcze nieco kuleje.. Najpierw staram się budować szkielet i powoli sobie obserwuję, zastanawiam się, czego mi brakuje, jaką roslinę bym chciała..
Nad niektórymi miejscami dumam już 2gi rok, po drodze zmieniając kilka razy zdanie :silly:

Asiu- też się cieszę, że Cię widzę :funnyface:
Poczułam się słusznie przywołana do porządku i dziś przed wyjściem do pracy naprawiłam swój karygodny błąd..oby został wybaczony :tongue2:

Bożenko- pierwszy użytkownik :lol: Z karmnika tez jako pierwszy skorzystał- jak tylko nasypałam nasion do stojącego jeszcze na ziemi karmnika, to od razu tam wszedł i z mieszanki orzechy wyjadał ;)

Inuś, z tą miłością to na razie jestem ostrożna. Jak w środę miałam wolny dzień i przeznaczyłam go na prace ogrodowe to Mąż się śmiał, że podobno serce do ogrodu straciłam. Poinformowałam, że to nie serce mnie tam gna, tylko poczucie obowiązku :silly:

Coraz okazalsze azalie są jednak dobrą terapią :lev:

Krzysiu, panele pozwoliły na swobodne zagospodarowanie rabat. Gdyby nie one, to miałabym szpaler grabowy i jakiegoś rodka przed nim. Ponieważ jestem zasłonięta, mogę sadzić luźniej, niższe rosliny- ale po linii serca.
Poidełko muszę wyjąc to z OBI- ciekawe, czy ptaszyny będą chętnie z niego korzystać..

Moniśka, czeeeeeść :dance:
Azalki pomagają, Marcel też zrobił ogromną radość.
Środowa wyprawa do ogrodniczego i przytarganie 2 cisów również wpłynęło kojąco na duszę ;)

Strat jeszcze do końca nie przebolałam. Zaglądam codziennie w zdechłe 3 rozplenice z nadzieją, ale coraz bardziej gasnącą :cry3:
Taką ogrodówkę mam i ja. Osłaniałam agro, a bezczelna przemarzała przy byle spadku temperatury na przedwiośniu..do ziemi :mad2: Wywiozłam ją więc do Mamy- tam wszystkie ogrodówki świetnie się czują, a mają też zaciszny zakątek. Sporo odrostów od korzenia puszcza.
Mama może czekać, aż się ta mizerota zadomowi, bo ma 4 inne krzewy, z czego dwa baaardzo okazałe.
ja miałam miejsce na jedną ogrodówkę i nie mam ochoty co roku obserwować, jak odbija :hammer: To był prezent- nie znam nawet odmiany.
Chciałabym jakąś ogrodówkę zaprosić..albo coś podobnego. Na oku mam Blueberry Cheescake :think:
Wbiłam sobie do głowy, żeby na azalkowo-rodkowej rabacie dać jakąś hortusię dla późno letniego akcentu,,

U mnie z trawami dziwna sprawa. Żyją 3 rozplenice, sadzone pod koniec sierpnia..a znaku życia nie dają kilkuletnie okazy- takie piękne już były :cry3:
Jeżówki sadzone w lipcu i sierpniu obudziły się wszystkie, ale dwie coś mi częściowo wykosiło. Na pewno nie Cyguś, bo liście nie są zdeptane, tylko równo przycięte. Podejrzewam wizytę zająca.. :think:

Geisha z dnia na dzień coraz bardziej daje po oczach..
IMG_3199.jpg


Towarzyszy jej dereń Elegantissima.
Ona zawsze zaczyna jako pierwsza, ale pozostałe też zaczynają byc widoczne na rabacie :hearts:
IMG_3200.jpg


Trawnik norm nie spełnia :funnyface: Jeszcze daleka droga przed nim :happy-old:
Oczywiście jest o niebo lepiej, niz rok temu, gdy było perzowisko i pobojowisko! Trawa się zagęszcza i rośnie coraz ładniej, nie jest to jednak wciąć to, czego bym oczekiwała.
Na wertykulacje się nie odważyłam w tym roku. Trawnik siany w sierpniu bym zdewastowała, ale ten kwietniowy potrzebowałby takiego zabiegu. Jak zrywałam darń pod poszerzenie rabaty czy tarasu, to korzenie zbite tak, że szpadla wbić nie mogłam, musiałam P wołać na ratunek.
Może ten sierpniowy w tym roku sie rozrośnie porządnie i za rok bęzie można wertykulować- na pewno kwietniowy trzeba naciąć.
W ogóle ostatnio wpadłam na pomysł, że w niektórych łysych plackach ponacinam darń, żeby pobudzić rozkrzewianie- wbijałam więc szpadel na krzyż w niektórych puntkach.
To i tak pikus w porównaniu z tym, że kiedyś u Mamy postanowiłam zrobić aerację..widłami amerykańskimi. Co ja się tam wtedy nadziabałam :crazy:
Po nasypaniu nawozu i nie tyle dosiewkach, co rozsypaniu nasion po całości- trawa się wściekła. Nie nadążałam z koszeniem.
Myslę, że jednak ten nawóz, który zastosowałam- ten do siewu, który doradzono mi w ogrodniczym, nie był najlepszym wyborem.. Fakt- dosiewek robiłam sporo, trawa w łysych miejscach wygląda znacznie lepiej, niz miesiąc temu.sądzę jedna, że mogłoby byc jeszcze lepiej, gdybym dała "normalny nawóz".
Na szczęście ten był 100dniowy, więc pod koniec czerwca mogę rozsypac coś lepszego.
Poważnie rozważam ten z guano, z którego tak Iwonka majowa, Aguniada i Asia są zadowlone :think:

Gratuluję posiadania trawnika :kiss3: i proszę się tu ze mnie nie śmiać..i z moich norm trawnikowych :funnyface:
Ogródek mam nieduży, więc wstydem jest to, że nie mogę porządnie nad trawą zapanować :hammer: Się uparłam i ma byc piękna!!

Laurettą mnie nie denerwuj nawet :club2: Na stronie ZSP ma w opisie "późne kwitnienie, w 2 połowie maja"..i ma się do tego dostosowac u mnie :angry:
Specjalnie zostały kupione te odmiany, żeby się w połowie maja z japonkami zgrać- mimo wszystko liczę, że w szkółce były podpędzone :think:
W tym roku na pewno się terminy rozjechały..i nie będzie z przodu fioletowej plamy uspokajającej wściekle różowe azalki. Jeszcze niech Rasputin sie spóźni..na co się zanosi, bo pąki szczelnie zamknięte. On z kolei w opisie ma przełom maja i czerwca..więc pewno ostatni tydzień maja :think: Jeśli tk będzie, to sie jeszcze na kwitnące japonki załapie..

Marcel na razie się wyrwał jednym kwiatkiem- najbliżej ziemi, schowanym między liśćmi- pewno temu przygrzało najbardziej ;) Kupiłam cudnie zapączkowany okaz, więc będzie się działo :dance:
3mam kciuki za Twojego MM w kolejnym sezonie :hug:

Wreduś jest prześliczny :hearts: Oby mi się udało w tym roku przypilnować, żeby się liście nie spaliły :jeez:

Mężowski tulipan to najprawdopodobniej Black Parrot- ma piękny, głęboki kolor i dośc długo trzyma dobrą formę. Tak samo zresztą, jak lidlowskie SUper Parroty
IMG_3093.jpg

tutaj zasłaniają bukietówkę Vanille Fraise, która w założeniu na zasłonić tulipanowe badyle. Zanim to zrobi, to pewno będę miała ich dosyc po przekwitnięciu i zetnę. Na razie jednak cieszą- są bardzo okazałe, kolor czysto biały, kwiat ogromny
IMG_2944-3.jpg


Co się spod łopaty wyłania..i nie pytam o resztki pobudowlane :rotfl1:

Kiedy komunia?

Pozdrowionka :kiss3:

Aszko, witam Cię :hug:
Cyguś nawet jak ma na ogródku swoją miseczkę, to i tak woli iść do poidełka..wiesz, u sąsiada trawa zawsze bardziej zielona..a do poidełka zapewne nalewam lepsza wodę ;)

Kasiu.. Cyguś gdzie nie spojrzy, tam wszystko jego. Ptaki nie mogą nie tylko siedzieć na terenie ogródka, ale na słupie na ulicy, podtrzymującym światłowód..ani też łazić po ulicy. Co on się namiauczy przez okno, widząc spacerujące po trawniku szpaki :P

Dlaczego myśl o pw onieśmielała- byłoby mi bardzo miło :kiss3:

Martuś, jakbys tak nosa nie zadzierała :whistle: ... :funnyface: (wpatrując się w chmury)

U nas dziś wieczorem padało, ale słabo. Po porządnym deszczu na ulicy zawsze stoi ogromna kałuża- tym razem nic nie było, więc pewno tylko pokropiło.

Tak, pod Kanzanką rośnie tuja Globosa..i taaaakkk..już pędzę z nożycami :rotfl1:

*******
CO robiłąm, jak mnie nie było..?
Głownie dąsałam się na ogródek, podlewałam z poczucia obowiązku i starałam się nie patrzeć na rabaty.
W środę miałam wolne, więc postanowiłam podziałać trochę- prognozy na weekend nie porywają, więc trzeba korzystać z każdej wolnej chwili i ciepła.

Dokończyłam obrzeże największej rabaty- zaczęłam układać 3 lata temu, w wykopie, na półsuchym betonie. Odrzucało mnie od dokończenia tej pracy :jeez:
Nie mogłam już patrzeć jednak na ten bajzel, sterty kamienia w kilku miejscach.
Ja w ogóle powinnam w składzie kamienia pracować- tyle, ile ja się tego naprzewalałam w ostatnich latach.. :crazy:
IMG_2358.jpg

IMG_1972.jpg


Piasek od Mamy muszę powoli sobie przywozić małymi porcjami, postanowiłam jednak ułożyc na razie kostkę prosto w ziemi- niech sie uleży- łatwiej będzie mi poziom złapać w ubitej już nieco ziemi. Nie chciałam juz zresztą czekać na swoją własną mobilizację i wprowadziłam wstępny porządek..
Uznałam też, że skoro opaski na razie nie mamy, a część piaskowca tam leży, to zamiast rozwalać go w kilku miejscach, zrobię jedną stertę, a chociaż rabaty nabiorą jako takiej prezencji..
IMG_3103.jpg


IMG_3105-2.jpg


IMG_3185.jpg


Zawsze to lepiej, niż było. DO Wredei jakoś mi to szło, od Wredei w dolny prawy róg już fala.. Zagadałam się z sąsiadką i ułożyłam hmmm.. dyskusyjnie :happy3:
Przy okazji wyszło, że robiąc trawnik na tym odcinku dość nierówno rozplantowaliśmy ziemię i będę musiała nieco dosypać do równego poziomu i dosiać trawę.
Na razie jednak zostawiłam tak- muszę do ułożenia na podsypce palikami wyznaczyć linię i poziom, a dopiero do ułożonej tak kostki wyznaczać poziom trawnika. Może w wakacje się w to pobawię- na razie jest nieco czyściej i kosiarka ma jak pojechać równo. Nie chcę teraz sypać, żeby za chwilę znowu poprawiać, a chwilowo jestem spokojniejsza, patrząc na nieco uporządkowaną rabatę.

Poza tym ułożyłam jeszcze jeden fragment ekobordu. Zbieram spore pochwały od P..już kilkukrotnie zadowolony podziwiał efekt,,a ja siedzę cicho. Już kosiłąm przy ekobordzie i jest to bardziej karkołomne, niż jazda po kostce..ale to jeszcze przed Nim- zobaczymy, co powie po koszeniu :silly:
W każdym razie usunęłam stąd żółtą kostkę- raziła mnie na wejściu..i nie pasowała do podjazdu. Poza tym była nierówna i chaotyczna
IMG_2427-2.jpg


a teraz- aż miło popatrzeć, jak się czyściutko zrobiło
IMG_3087.jpg


IMG_3094.jpg


IMG_3100.jpg


Poza brakiem tarasu i opaski, największą moją bolączką jest niedokończona wiata kominkowo- śmietnikowa. Pod koniec budowy ekipę mieliśmy ochotę wynieść na kopach i nie przypilnowałam zrobienia chociażby metalowej więźby.Machnęlismy na to ręką na zasadzie "się zrobi później". Wyceniałam niedawno zrobienie daszku i cena mnie zastrzeliła, cos trzeba będzie pokombinować, a na razie wiata straszy swoim widokiem :jeez:
Pomijając brak daszku, denerwował mnie widok śmietnika od samego wejścia. Kasia RObaczek sugerowała jakieś pnącze- ja też początkowo myślałam np o powojniku czy wiciokrzewie- uznałam jednak, że osłona musi być całoroczna.
W środę przytargałam więc dwa śliczne cisy i już troszkę nieciekawy widok zasłonięty
IMG_3097.jpg


IMG_3096.jpg


JUż jest lepiej, a z biegiem czasu widok będzie praktycznie zasłonięty. Udało mi się kupić cisy dość wysokie i ładnie rozgałęzione. Ja jestem zadowolona, bo one rozmywają widok kosza- szczęśliwie też zielonego..
Pasują może tu średnio do tych szmaragdów, ale na tej samej rabacie, na grugim jej końcu, też jest cis..i te nieszczęsne poczochrańce, udające kulki.
Nie wiem, po co wpadłam na pomysł kulek cisowych..Przecież ja nie lubię formować :crazy: Nawet w środę trzymałam się za całkiem zgrabne kulki cisowe..i nawet stożki były, nie z zabójczej cenie. Rozmyślałam nad nimi długo..ale czy do mojego ogródka pasują takie sztucznie formowane iglaki :think:
Nie mogę się zdecydować.. Kompozycje ze stożkami i kulami podobają mi się bardzo..ale cały ogród mam tak nieformowany w figury, że zaczynam mieć wątpliwości, czy jedna taka wrzutka na rabacie to nie będzie jak kwiatek do kożucha?
CO prawda mam przed domem szpalerki z tuj Miriam kulistych, ale one stanowią obrzeże..a tu wstawiłabym na rabacie kulki.tuż obok nieformowanych kosówek Pumilio..i zaczyna mi się to gryźć jakoś :crazy:

Wracając do cisów Hicksii..po drugiej stronie rośnie ubiegłoroczny nabytek- 3 wysokie patyki (po prawej stronie na fotce z Cygusiem). Wygląda pokracznie, ale w tym roku juz powinien ładnie się zagęścić. Wypuszcza sporo nowych pędzelków, ja dodatkowo rosnące do środka gałązki przycięłam, żeby sie rozgałęziały..juz w tym roku powinien zacząć przypominać kolumnę, zamiast trójramiennej procy :silly:
Nabieram jednak coraz więcej wątpliwości co do umieszczenia tu kulek..zaczynam odczuwać, że nie będą tu pasować..do Pumillio i berberysów, też swobodnych.

Jak widać.. wieczne niezadowolenie ;) ..albo konstruktywna samokrytyka.. :silly:

mini szałwie Marcus budują ładne krzaczki i już są w pąkach na mini wrzosowisku
IMG_3197.jpg



To jeszcze się pocieszę z Wami azalkami wielkokwiatowymi w pąkach.. Widok tym bardziej cieszy, że Zimna Zośka w tym roku ma byc dość łaskawa, jak zresztą cała paczka Zimnych Ogrodników.. Jeszcze chwila i na wrzosowisku tez zacznie się spektakl :dance:
Między azalkami Monarda, dla późniejszej radości
IMG_3195.jpg


Udanego weekendu :bye:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): olibabka, gorzata, Aguniada, th, hanya, nelu-pelu, Adela

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.232 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum