TEMAT: ...w moim ogrodzie za murem z półcienia

...w moim ogrodzie za murem z półcienia 28 Sie 2015 14:49 #398595

  • Firletka
  • Firletka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 622
  • Otrzymane dziękuję: 386
Tak , zgoda na przemijanie i znoszenie jej skutków z godnością to wyraz pokory. Tej dobrej - nie uniżoności . Znalezienie radości w upływającym czasie to już jednak wspięcie się na palce, wynik podjętego intelektualnego wysiłku, a może łaska, dar ?...

Dlaczego jedni widzą tylko pęknięcia, a inni światło przez nie się przedostające ?
Czy postrzeganie świata zależy tylko od nas ? Czy jest nam dane „z zewnątrz” , czy wypracowane przez nas samych?...

Patrzę na rzędy rudych, wyschniętych na wiór łodyg i nie wiem, czy cudem, czy za sprawą mojej woli widzę jednak nieśmiało prześwietlające spomiędzy nich jasne smużki .


...w moim ogrodzie za murem z półcienia 30 Sie 2015 20:04 #398944

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 3640
  • Otrzymane dziękuję: 2909
Wendko, Twój ogród daje mi uspokojenie....jest w nim wysublimowane piękno a rozmowy Twoje z Firletką potegują nastrój....przystaję, wyciszam się a tego mi teraz najbardziej potrzeba, dziękuję Wam obu.... :hug:

...w moim ogrodzie za murem z półcienia 04 Wrz 2015 12:38 #399884

  • Wendka
  • Wendka's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 173
  • Otrzymane dziękuję: 198
MagdaLenko,na Twoje pytania nie ma chyba jednobrzmiącej odpowiedzi. I może tak piękniej?
Każdy z nas ma swoje odpowiedzi, współgrające z nabytym doświadczeniem, z rozległością i głębią wrażliwości, może z czymś jeszcze, ale o tym bywa trudno, niepodobna mówić publicznie do kogoś czyjej twarzy nie widzisz?
Może trzeba próbować?
Czy smużki zmęczonych łodyg są już szersze, wróżą przyszłą strojność?

Isaac.jpg


moonlight-2.jpg


Ewo, dziękuję. Prawie przed chwilą szukałam podobnie. Dziś trzymam się myśli, że To Odejście nie zatrzymuje życia...

syna4.jpg


W ogrodzie jestem szczęśliwa. Chwila wytchnienia, moment na doładowanie potarganych myśli. Tu nie ma czasu, niesprawiedliwości, luk w pamięci, doświadczonego zła.

tanczacazwiatrami.jpg


ogolnie.jpg


zabcio-2.jpg


paweligawel.jpg


zzatrawki.jpg


RotesMeer.jpg
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, futrzasta, piku, DANA, Gabriel, Firletka, Ewogrod, grula

...w moim ogrodzie za murem z półcienia 05 Wrz 2015 21:58 #400138

  • Margo2
  • Margo2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3571
  • Otrzymane dziękuję: 1567
Dlaczego Ty nie dałaś mi znać, że przenosić się do Oazy?
Tak mi brakowało Twojego ogrodu
A że ja nie mam czasu biegać po forum, zaznaczyłam tylko wątki osób, o których wiedziałam, że tu są.
Ale się cieszę :dance:

...w moim ogrodzie za murem z półcienia 11 Wrz 2015 00:25 #401181

  • Firletka
  • Firletka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 622
  • Otrzymane dziękuję: 386
Każde Odejście wprawia mnie w osłupienie, bo najpierw ból , a potem zdziwienie , że życie przede wszystkim. Tak to już w tym świecie pomyślane. By trwał. By się nie zapadł w bólu. Ba! – by kwitł i pęczniał radością, mimo wszystko , wbrew wszystkiemu. Dla wszystkich naraz i dla każdego z osobna.

Przenikają się te światy .

Czy Twój Kleofas – jeśli pozwolisz, bym go tak przyporządkowała – zdaje sobie sprawę ze swojej tymczasowości? W żadnym wypadku ! A piękny nad podziw ! No… chyba że ktoś woli królewicza. :tongue2:

Co mnie zachwyca i wywołuje ciągłe zdumienie, to bogactwo jego mimiki w zderzeniu z płazowatą fizjonomią.
Aby uniknąć trywialności i grubiaństwa zamknę temat stwierdzeniem ,że "generalnie facet ma dystans do świata" . Tak. Chyba to chciał powiedzieć za pomocą „body language „

No i zobaczcie. Ogród jest również pretekstem do rozmów o ŻYCIU.

Czyż nie wspaniałe odkrycie jego wielopoziomowości ? :woohoo:

PS. a tak na marginesie - to niesprawiedlliwe, że moja Mdme Pereire kwitnie tylko 3 kwiatami... jedynie jakieś floksy się błąkają po ogrodzie. No i towarzyszą im oczywiście hortensje.
W tym sprezentowane : Silver Dollar i Magical Moonlight .A! I jeszcze jedyna jeżówka , w której pokładam nadzieję ,że tym razem nie trafi jej zima , czyli - jak sama nazwa wskazuje - " Hope".

...w moim ogrodzie za murem z półcienia 11 Wrz 2015 08:22 #401199

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6364
  • Otrzymane dziękuję: 5034
Firletka wrote:
I jeszcze jedyna jeżówka , w której pokładam nadzieję ,że tym razem nie trafi jej zima , czyli - jak sama nazwa wskazuje - " Hope".

Poprawiam - żurawka :) , bo jeżówek masz chyba więcej Magdalenko ?
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."

...w moim ogrodzie za murem z półcienia 17 Lis 2015 09:25 #414056

  • Flora
  • Flora's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 432
  • Otrzymane dziękuję: 376
Cudny ogród, a w całej tej oprawie poetyckiej niemal baśniowy :)

...w moim ogrodzie za murem z półcienia 01 Lut 2017 22:30 #521038

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7311
A jak róże zimą się czują? Pokopczykowane, :idea2: czy miałaś przeczucie, że pogoda bardziej jesienna będzie?

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.156 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum