TEMAT: Próbuję spełnić marzenie

Próbuję spełnić marzenie 09 Sty 2015 12:35 #327445

  • hanya
  • hanya's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3925
  • Otrzymane dziękuję: 3477
Ewuniu, czyli szykuje się weselisko :rotfl1:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do Ogrodu wśród starych sosen

Hanka


Zielone okna z estimeble.pl

Próbuję spełnić marzenie 09 Sty 2015 22:41 #327649

  • Krzysia
  • Krzysia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1488
  • Otrzymane dziękuję: 1568
A może konkubinat :devil1:

Romo, planujemy taras pod tym zadaszeniem, niewysoki, trochę ponad trawnik, dlatego kotwy są tak wysoko, będzie odrobinę ponad 200 do belki.

Grad, który zniszczył nam daszek był wyjątkowy, nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkałam. Wielkości kurzego jaja, potłukł w okolicy sporo daszków, połamał gałęzie drzew, ale najbardziej ucierpiały samochody-szyby i dachy. Kiedy będziemy robić elewację, wymienimy na grubszy i trwalszy poliwęglan komorowy.

Haniu i Ewo, azalie chciałabym między hostami, przy tych mniejszych tujach. Nie mam zamiaru pozwolić im się urosnąć, przytnę na wysokości wzroku przechodniów. Spróbuję pokazać miejsce gdzie wsadziłabym dwa krzewy azalii, to jest na rogu działki.


Rgdziaki.jpg


1-małe bukszpany, na lewo od nich jest stary jałowiec( poza kadrem), spróbuję go reanimować albo :flower: , między bukszpanami, a jałowcem musi być przejście do studzienki telefonicznej, która znajduje się za
2- kamieniem , jest tam wystarczająco miejsca aby swobodnie otworzyć właz do studzienki i wejść do niej. Specjalnie położyliśmy kamień, żeby mi jakiś fachowiec w roślinki nie wdepnął.
3 - sosna, przy której chciałabym posadzić hortensję pnącą.
4 - forsycja, rosnąca za studzienką, oznaczyłam ją abyście mogły wyobrazić odległości, tam jest więcej miejsca niż się wydaje patrząc na zdjęcie.

Ze względu na tę studzienkę, dwie tuje rosną w pewnej odległości, czego też nie widać na zdjęciu, przez ażurowy płot i te przerwy dociera tam słońce.

5- klon rosnący na chodniku, latem daje trochę cienia, ale część działki jest od południa i zachodu, więc słońce wędrując po niebie zagląda tam pod różnym kątem.

6 i 7 tu chciałabym posadzić 2 azalie, nieduże, myślicie, że mogę spróbować? Jakby co będę przesadzać.


Rgdziaki1.jpg


Rgdziaki2.jpg


Widok z innej strony, tam gdzie są pryzmy piasku słońca najwięcej i tu bym dała kilka japonek, niskich + coś jeszcze, kolejne hosty ;) .


HPIM0365_2015-01-09.jpg


Kawałek za kompostownikiem jest bardziej zacieniony, ale tam gdzie kończy się kamienny murek jest słońce przed południem i potem trochę, tam też widziałabym więcej azalii, tylko co wepchnąć pod tuje ?
Z góry dziękuję za pomoc :thanks:
...Bo marzenia się spełniają tylko tym, którzy je mają...

Próbuję spełnić jedno z nich
Za tę wiadomość podziękował(a): Amarant, VERA

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 09:38 #327697

  • Krzysia
  • Krzysia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1488
  • Otrzymane dziękuję: 1568
I jeszcze kilka zdjęć , żeby całkiem zamieszać w głowach :devil1:

Zdjęcie z lata, sprzed początków naszych prac w tym miejscu, już je pokazywałam w wątku 'Kreatywność ...'


Widać słoneczne plamy. Po prawej dwie niskie wiśnie.

Zastanawiam się czy pod ścianą domu, gdzie leżą teraz przykryte deski, mogłabym urządzić rabatę: liliowce, kilka hortensji, tych łatwiejszych w uprawie itp ;) Natomiast centrum zarośniętego pseudotrawnika, pod dwoma świerkami, obsadzić tak jak radziła Hania, zadarniającymi- bluszcz, barwinek, runianka, trzmielina, irga płożąca...

Ścieżkę przewiduję możliwie jak najbliżej świerków, mniej więcej tam gdzie teraz znajdują się pryzmy, ścieżka na razie będzie piaszczysta, więc granice mogą być płynne :devil1:

HPIM0306.jpg



Więcej azalii posadziłabym tu, gdzie na pierwszym planie widać gałęzie i kamienie, od murku oporowego przy huśtawce i pomiędzy dwiema wisienkami, w odpowiedniej odległości od tuj. Dociera tam przedpołudniowe słońce, trochę w południe i trochę po, cień jest tylko u podnóża tuj
...Bo marzenia się spełniają tylko tym, którzy je mają...

Próbuję spełnić jedno z nich
Za tę wiadomość podziękował(a): VERA

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 10:50 #327715

  • hanya
  • hanya's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3925
  • Otrzymane dziękuję: 3477
Krzysiu, dzień dobry :) Spróbuję po kolei:
Hortensja na sosnę, wiesz, że mnie to zachwyca :happy:

Azalie 6 i 7 , masz na myśli wielkokwiatowe? ja sadzę w jakimś 'rytmie', powtarzane gatunki, wielkości, faktury; ale to jest kwestia upodobań :oops: miejsce wygląda na bardzo dobre, możesz uzupełnić paprociami (znoszącymi więcej słońca), ile tam masz miejsca? Azalki wlkw. rosną dość szybko. Jak im się spodoba to smoki, że hej! To trudno przewidzieć i jak zobaczysz, że marne, trzeba przesadzać, co nie jest żadnym kłopotem w ich wypadku. Japonki, też rosną duże, choć dużo wolniej, można oczywiście podcinać, ale tu nic Ci nie doradzę, bo szkoda mi każdego listka i lubię ich rozstrzelony, naturalny pokrój.

Tam, gdzie pryzmy piasku: japonki będą bardzo dobre, malutkie hosty możesz im dać do towarzystwa, ale czy nie za dużo słońca? Chyba bym dała ulubione byliny, coś kwitnącego, co nie zagłuszy japonek, a da kolor i bogatszą fakturę po ich przekwitnięciu. Może też trawy?

Za kompostownikiem azalki dobry pomysł. Pod tuje 'wepchnij' ścieżkę :devil1: Jak blisko tujek chcesz sadzić? Chyba najlepiej sadzić koło nich rośliny o korzeniu palowym, dadzą radę z konkurencją. Posadziłam świecznice i zobaczymy; jak się sprawdzą, to też spróbujesz :) Oczywiście można sadzić w donicach, posadziłam tak ulubioną języczkę pomarańczową, może sobie poradzi. Korzenie tuj pewnie i tak będą próbowały włamać się do donic, ale muszę powalczyć.

O rabacie pod domem już chyba pisałam: posadziłabym tylko byliny i trawy, a z krzewów hortensje bukietowe. Mogą być też inne, którym ewentualne uszkodzenia przy pracach elewacyjnych nie odbiorą urody :whistle:

Pod świerkami ścieżka bardzo dobry pomysł, blisko i tak rośliny będą się męczyć. Ja nie mam świerków, ale u sąsiadów totalna plaża, żeby barwinek, bluszcz ukorzeniły się porządnie, trzeba podlewać na początku bardzo mocno.

Nie wiem, ile zamówiłaś azalek, czy innych roślin, ale jak się pojawią będziesz dopiero widzieć potencjał miejsca i własnej wyobrażni. Na pewno 'same' zaczną się 'tworzyć' zestawy, które Ci się podobają.

Nagadałam się okropnie. Może coś się przyda. Dobrego dnia :flower2:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do Ogrodu wśród starych sosen

Hanka
Ostatnio zmieniany: 10 Sty 2015 10:51 przez hanya.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 12:17 #327736

  • Krzysia
  • Krzysia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1488
  • Otrzymane dziękuję: 1568
Haniu dziękuję :kiss3:
Jak gdzieś napisała chyba Ewa/Nowinka , jak się ktoś uprze zrobi po swojemu, nawet popełniając błędy i u mnie pewnie też tak będzie :devil1: :devil1: ale mam jeszcze trochę czasu na przemyślenia i biorę do serca Wasze wskazówki.

Pod domem w tym roku nie mam szans na zmianę, w tym wątku o pasie między domem a starymi, brzydkimi tujami, ewentualnym miejscu na rh, o czym była mowa w 'Kreatywności', nawet nie wspominam.

Kawałek przy domu, ze zdjęcia poniżej, też nie tej wiosny, może jesienią, może... wspomniałam o nim, żeby wiedzieć czego się trzymać w planowaniu lub zakupach, które mogłabym bezpiecznie przetrzymać do momentu nasadzenia, jeśli się takie trafią ;)

W tej sytuacji najbardziej interesuje mnie pas, ok 30 metrów o szerokości 2-3,5m, od murku przy modrzewiu do kamienia 2 i sosny 3, z tujami po prawej. Tuje są różne wiekowo ( mają zatem różne korzenie- sprawdzone) tuż przy murku to stare i większe, za kompostownikiem młodsze i mniej penetrujące, przekopałam ten kawałek jesienią i tam na razie nie szaleją .


Zamówiłam 7 szt. azalii japońskich, czyli 6 i 7 raczej japonki, może dwie białe, albo czerwone, mniejsza od podejścia do
studzienki 6, wyższa dalej 7.
Białe - SCHNEEPERLE i KERMESINA ALBA , czerwone - MARUSCHKA i FLORIDA, poza tym będą jeszcze do wykorzystania ;) CANZONETTA, MORAVA i GEISHA ORANGE oczywiście :happy4:

Orange, inne oranżowe i coś jaśniejszego w odcieniach żółci, jakieś wielkokwiatowe, dałbym pośrodku, pomiędzy wiśniami i w stronę huśtawki, ale za konkretami jeszcze się rozejrzę. Kiedy ktoś będzie wchodzić do domu ta energetyczna plama byłaby widoczna, siedząc z :drink1: pod daszkiem, prawie tuż obok :dance:

Tam gdzie pryzmy piasku jest sporo słońca, hosty raczej nie wchodzą w grę, ale za jakiś czas... Z hostami sprawa ma się tak, że o nich nawet pisać nie będę, to oczywista oczywistość :rotfl1: będą dosadzane systematycznie gdzie tylko się da, żurawki też.

Zamówiłam trochę roślin towarzyszących, głównie do cienia: kokorycze, serduszka, tawułki, bodziszki, orliki, trawy...
Paproty i trawy jak najbardziej pożądane.

Świecznice zamówione.

Nie mogę kupić od razu wszystkiego, z wiadomych względów :( w tym roku to ma być plan ogólny, szczegóły w miarę możliwości. Sadzić będę niezbyt gęsto, zostawiając miejsce kolejnym roślinkom.

Ścieżki przy tujach nie bardzo widzę, ale nie mówię nie, zwłaszcza przy starszych :think:
...Bo marzenia się spełniają tylko tym, którzy je mają...

Próbuję spełnić jedno z nich

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 16:09 #327786

  • wxxx-a
  • wxxx-a's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3492
  • Otrzymane dziękuję: 1103
Oj Krzysiu ,widzę ,że ruszasz całą parą .Paproci nie żałuj ,ja ostatnio oglądałam i twierdzę ,że to cudne niedocenione rośliny .Zamierzam w tym roku kilka nabyć i Tobie też doradzam .Natomiast japonek w dużych ilościach nie .One lubią wilgoć i mają skłonność do przemarznięcia ,a wtedy nie są ozdobą wierz mi..
Uprawiam je kilkanaście lat i trochę już poznałam zalety i wady tych azalijek .Poza tym krótko kwitną ,a potem cały sezon musisz się nimi opiekować .Piękne jest parzydło ,tawułki i kolorowe berberysy .Musisz trochę koloru wprowadzić na stałe ,bo inaczej może być trochę smutno.Ale pomalutku stworzysz sobie to ,co zechcesz i tyle naszego ,co sobie pogadamy :wink2:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 17:14 #327799

  • hanya
  • hanya's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3925
  • Otrzymane dziękuję: 3477
Krzysiu, japonki to tylko wiosna i eksplozja kolorów. Jeżeli będą miały sucho, robią się marne. Zadbane są śliczne, wysycona zieleń, lśniące listeczki. Mam je wiele lat, i, tak jak Ewa, wiem, co w nich piszczy. Skubałam kwiatki po kwitnieniu, bo zasuszone nie wyglądają dobrze. Takie operacje były możliwe, jak rośliny były małe. Teraz skubanie setek małych kwiatków przerasta moją cierpliwość. Zostają na krzewach i znikają pod nowymi przyrostami. Na zimę osłaniałam młodzież 'wigwamami' z włokniny. Teraz nic nie robię, mam tylko: Kermesiny (Alba i Rose) i Blue Danube. Ta druga jest wrażliwa na mrozy, ale rosną w osłoniętych miejscach i sobie radzą. Pozostałe powędrowały w świat w zielone łapki miłej forumki.
Oczywiście, że każdy zrobi po swojemu, bo wtedy najlepiej smakuje, nawet, jak coś nie wyjdzie, to też dobra nauka. Inaczej wszystkie ogrody byłyby takie same. Jeżeli masz jakieś swoje wizje, to koniecznie musisz je zrealizować, bo inaczej będzie Cię gryzło i spokoju nie zaznasz :rotfl1: Ale części błędów lepiej uniknąć. Takich podstawowych, bo pomijając prace, to pieniędzy szkoda. Żebyś wiedziała, ile narobiłam głupstw :hammer: Aż strach wspominać :oops:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do Ogrodu wśród starych sosen

Hanka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 18:49 #327847

  • Krzysia
  • Krzysia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1488
  • Otrzymane dziękuję: 1568
:club2: Czytałam, czytałam i nie zrozumiałam :bad-idea:

Utwierdziłam się w przekonaniu, że to japońskie są mniej kłopotliwe i odporne na zimę, dlatego wrzuciłam 7 szt. do koszyka, ale mogę jeszcze w nim pogmerać zanim zapłacę. To małe i tanie sadzonki, dlatego pozwoliłam sobie :devil1:, ale w sprawie azalii polegam na Waszym zdaniu, więc niekoniecznie
tyle naszego ,co sobie pogadamy :wink2:

Kilka paproci mam, niezidentyfikowane, które rosły tu od dawna, choć ostatnio marnie, a trzy kupiłam jesienią, chyba narecznicę czerwonozawijkową, języcznik, a trzeciej nie znam, chętnie powiększę ich ilość.

Paprocie-2014.jpg


Parzydło już zamówiłam. Berberyski kupię u siebie, oglądałam jesienią. Mam bliziutko duży sklep ogrodniczy, tylko wybór bylin mają słaby no i ceny :ouch: obejrzę też azalki i rh. Kiedy kupuje się po 1 szt. co jakiś czas to jakby taniej :rotfl1:

Muszę dokładniej :search: na wielkokwiatowe.

Ewo, Haniu, bardzo dziękuję, że Wam się chce :hearts:
Gdyby ktoś jeszcze miał ochotę coś doradzić byłabym wdzięczna :thanks: , Ewę i Hanię już wcześniej zaczęłam molestować w mojej sprawie, dlatego w moim wątku wywołałam je do tablicy :rotfl1:
...Bo marzenia się spełniają tylko tym, którzy je mają...

Próbuję spełnić jedno z nich
Za tę wiadomość podziękował(a): hanya

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 19:17 #327858

  • hanya
  • hanya's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3925
  • Otrzymane dziękuję: 3477
Nie przeszkadza mi molestowanie ogrodowe, nawet bardzo lubię :rotfl1: Wielkokwiatowe są łatwiejsze w eksploatacji. Japonki wrażliwsze. Jeżeli dasz radę zapewnić im dobre warunki i wybierzesz odmiany mrozoodporne, to są bardzo efektowne. Moja jedna Blue Danube posadzona 'w przeciągu' mocno podmarzła. Przesadziłam w zaciszne miejsce, odbiła pięknie, kwitnie i już jej nawet nie zabezpieczam. Na Twoim miejscu bywszy (jak mawiała moja Ciocia), chyba bym poszła w wielkokwiatowe. Dokupić możesz zawsze, a lepiej startować z łatwiejszym partnerem i nabierać wprawy. Możesz też japonki kupić, podgonić maleństwa w doniczkach, o zimowaniu jeszcze pogadamy, a 'podrośnięte' posadzić np. w przyszłym sezonie. W koszyku jeszcze pewnie będziesz gmerać :devil1: A tak szczerze, jak ogrodnik z ogrodnikiem, co Ci się bardziej podoba? :)
Paproty wszystkie cudne :hearts: Mnie na start paprotowego fikoła znawcy przedmiotu doradzili : narecznice, wietlice, paprotniki. Od czegoś trzeba zacząć.
A teraz sobie idę, miłego wieczoru życzę i nowych pomysłów :happy:
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do Ogrodu wśród starych sosen

Hanka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 19:32 #327861

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 18839
  • Otrzymane dziękuję: 54172
Krzychna :)

Mam podobne rozterki odnośnie azalek, zwłaszcza japonek ... właściwie już byłam pewna, że zagoszczą u mnie w ogródku, a tymczasem dogłębna analiza wpisów Hanusi i Myszki zbiła mnie z tropu ... nawet cieszyłam się na Kermesinę i Geishę właśnie, a tu ... :dazed: niespodzianka ...pozostanie mi oglądać ich piękne kwiaty u Was :) nie mam możliwości aż takiej pielęgnacji tych roślin.
Natomiast także szczerze polecam - berberysy, tawuły i koniecznie bodziszki - liście tych ostatnich przepięknie przebarwiają się jesienią; możesz również pokusić się o pstre ( zielono-żółte ) odmiany ostrokrzewu kolczastego i bardzo dekoracyjne irgi.
Z Zurawek poleciłabym wszystkie odmiany o soczyście zielonych lub złotych liściach - z grupy Wielcy Malarze, Electric Lime ... w połączeniu z kostrzewą siwą stanowią bardzo udane zestawienie :)
No i ... tak nieśmiało podpowiem ... może znajdziesz miejsce dla kilku lilii ? zapach i kwiaty - bezcenne! moje od 3 lat rosną w półcieniu, w tym roku będę czekać na wzejście kilkunastu posadzonych jesienią, ale na bardziej słonecznym stanowisku, choć i tak pod aronią.
Ooooo! Właśnie !!!! Jeśli nie masz aronii, koniecznie się zaopatrz - pod warunkiem, że będzie rosła w pełnym słońcu; jest atrakcyjna cały rok, a o wartościach owoców nie muszę wspominać.
No i wiosną możesz spokojnie rozbudować wrzosowisko :)
Pozdrawiam cieplutko,
Ania
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 10 Sty 2015 20:20 #327878

  • piku
  • piku's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 6170
  • Otrzymane dziękuję: 5005
Nie zauważyłam, czy ktoś tu pisał o trawach zwłaszcza hakonechloa lubiące cieniste zakątki a także kosmatki. Pod samymi tujami to wytrzyma chyba tylko dąbrówka i kopytnik, a może zadarniająco jakieś ciekawe bluszcze, lub barwinki :think:
pozdrawiam - Wiesia :bye:


"Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak rośliny, pozbawieni miłości więdną."
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 12 Sty 2015 01:50 #328311

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4355
  • Otrzymane dziękuję: 2471
Krzysiu- o azalkach niewiele wiem, więc nie doradze- niech wypowiadają się mądrzejsze koleżanki :thanks:
Jeśli mogę coś doradzic, to na berberysy zerkaj łaskawym okiem- ja osobiście uwielbiam te krzewy! Są odmiany do cienia, ale też takie na silne słońce- jest w czym wybierać! Generalnie czerwone wolą słońce, bo są wtedy lepiej wybarwione- w cieniu zielenieją. Zielone i żółte wolą półcień, bo listki się przypalaja, ale są tu wyjątki- np zielony Kobold dobrze się czuje na słońcu i żółta Maria też.
Podobnie jak Wiesia- radziłabym porozglądać się wśród traw.. Jeśli masz jakieś słoneczne miejsce, to spróbuj- dodają ogromnie dużo uroku! Moje ulubione to rozplenice, kostrzewy sine, Red Baron i miskanty.
Do cienia mogłabym doradzić liriope- urocza zimozielona roślina, kwitnąca- co w cieniu dość cenne. Nie wiem, jak z zanikaniem w mroźne zimy, ale generalnie jest zimozielona- a to też fajne, że niby zima, a zielone coś wygląda na rabacie ;)

Odnośnie żurawek- bardzo wdzięczne roslinki, ale nie nastawiaj się zbytnio na konkretny kolor. Ta sama żurawka może mieć zupełnie inne wybarwienie w zależności od ilości słońca. Berry Smoothie u mnie w pełnym słońcu żywo czerwona, a u Mamy w cieniu fioletowo srebrna.
Kolory zmieniają się też w trakcie sezonu- żebyś widziała moją minę, jak kilka lat temu wiosną kupiłam śliczną żurawkę- moją pierwszą.. i jesienią się denerwowałam, że "się popsuła" i nabrała dziwnego koloru.. W kolejną wiosnę wróciła do pierwotnej formy- i tak co roku :lol:
O ile sie orientuje, to czerwonawe lepiej znoszą słońce, a odcienie żółtego wolą raczej cieniste stanowiska. Ja Berry mam na patelni, a z Delta Dawn cały sezon jeździłam po rabatach, coraz bardziej przesuwając się na północ, bo ciągle się paliły liście.

Edit.. doczytałam, że trawy już masz w koszyku :lol: Super!
Serduszkę też na liście wypatrzyłam- nie mam, podziwiam na zdjęciach i też o niej myślę- ale trzeba tak ją posadzić, żeby nie zrobić dziury na rabacie, bo ona zdaje się w sierpniu zanika..? Jako że moje rabaty to jedna wielka dziura :silly: to jeszcze się wstrzymuję przed zakupem ;)

Jeśli lubisz, żeby cały czas coś się działo na rabacie, to popatrz na rośliny, jakie planujesz w danym miejscu.. Jak od czerwca przestaną kwitnąc azalki, to żeby coś je zastąpiło- albo z kwiatami, albo kolorowymi listkami, hosty z pasiastymi liśćmi dla rozświetlenia cienistych zakątków. Wspominam o tym, bo są osoby lubiące jeden akcent na tle odcieni zieleni- i komponują stonowane eleganckie rabaty, albo też sroki, które lubią jak coś się dzieje (to drugie to o mnie :lol: zawsze sobie obiecuję, że jadę kupić coś dla uspokojenia kompozycji- a wracam.. :laugh1: z kolejnym czerwonolistnym krzakiem).

Niewiele pomogłam, bo doświadczenie niewielkie, ale co mi przyszło do głowy, to wpisałam :hug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 12 Sty 2015 09:51 #328340

  • affa
  • affa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 886
  • Otrzymane dziękuję: 1645
U siebie na jednej z niewielu cienistych miejsc gdzie rosną hosty posadziłam 2 powojniki bylinowe i zostawiłam je w formie płożącej. Nie mają właściwości czepnych więc pędy leżą bezpośrednio na podłożu. Kwiaty ich są nie za duże ale ładnie wyglądają na korze między roślinami. Nie ma z nimi problemu jeżeli chodzi o przemarzanie, bo zamierają na zimę a wiosną wypuszczają nowe pędy z podstawy pędu. Późną jesienią lub bardzo wczesną wiosną wycinam tylko suche badylki. Są w kolorach białym, różowym i niebiesko-fioletowym.
Pozdrawiam, Anna.

Zapraszam do mojego ogrodu w cieniu...bloków
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 12 Sty 2015 11:46 #328385

  • hanya
  • hanya's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3925
  • Otrzymane dziękuję: 3477
Krzysiu, zajrzyj do mnie. Wstawiam zdjęcie Kermesiny Rose po przejściach :)
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do Ogrodu wśród starych sosen

Hanka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 12 Sty 2015 12:59 #328399

  • wxxx-a
  • wxxx-a's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3492
  • Otrzymane dziękuję: 1103
Po takich rodkowo -azalkowych rozmowach ,to mi się jeszcze bardziej chce wiosny .Wręcz mnie skręca .Pan od moich przyszłych rodkowych zakupów się nie odzywa ,i martwię się ,ze muszę szukać gdzie indziej .W razie czego napisze jeszcze raz ,co mi zależy .A Ty Krzysieńko myśl ,bo masz nad czym .W razie czego , pomożemy :drink1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 12 Sty 2015 16:39 #328447

  • Krzysia
  • Krzysia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1488
  • Otrzymane dziękuję: 1568
Przeczytałam wszystko, zrozumieć jeszcze muszę :devil1: ale najpierw dzieci nakarmię, bo mi ogrodowych zakupów nie zaakceptują :rotfl1:
...Bo marzenia się spełniają tylko tym, którzy je mają...

Próbuję spełnić jedno z nich

Próbuję spełnić marzenie 12 Sty 2015 18:43 #328476

  • dorciaj
  • dorciaj's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4360
  • Otrzymane dziękuję: 830
Krzysiu i ja się melduję u Ciebie :bye: . Zazdroszczę Ci tych starych drzew - no szkielet ogrodu to podstawa. U mnie szkielet rośnie równolegle z resztą :tongue2: i na efekty będę jeszcze musiała długo poczekać :whistle: .


Jeśli pozwolisz to ja dorzucę trzy grosze do tematu azalii :silly: . Ja stawiałabym na wielkokwiatowe. Moim zdaniem są o wiele mniej wymagające, a ich atutem jest to, że są piękne nie tylko wiosną podczas kwitnienia, ale i jesienią, gdy się pięknie przebarwiają :woohoo: . Spokojnie dobierzesz też odpowiednią kolorystykę i wielkość :) .
Dorcia :garden:
Świat Dorci 2016
Archiwum... 2015,2014,2013,2012
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia

Próbuję spełnić marzenie 12 Sty 2015 19:40 #328496

  • Krzysia
  • Krzysia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1488
  • Otrzymane dziękuję: 1568
Haniu, paproty mam zamiar dosadzić, dzięki za wskazanie kierunku, gdzie powinnam :search: Wczoraj przejrzałam trochę sklepy pod tym kątem i oczywiście wypatrzyłam zupełnie coś innego :rotfl1: ale to już na następną listę.
Kermesinę obejrzałam :P

Aniu, aronii tutaj nie posadzę, na lilie jeszcze się nie zdecyduję, może kiedyś, ale liliowce i owszem, coś już nawet mam.
Bodziszki i tawułki już zamówione, ostrokrzew :think: podoba mi się, ale nie wiem czy u nas da radę, w sąsiednich ogrodach wypadły :( Berberysy wypatrzyłam jesienią w pobliskim centrum ogrodniczym.
Żurawek i żuraweczek mam kilkanaście łącznie, część maleństwa, chciałam zrobić z nich kolorystyczne plamy, nie pstrokaciznę, jeśli uda mi się je rozmnożyć.

urawki.jpg


Wiesiu hakonechloe przegapiłam, ale już jest na liście chciejstw, wszystkie na b ;) posiadam, inne odmiany zamówione, kopytnik też. Zadarnić muszę jeszcze pozostałość po trawniku pod świerkami. Mam ochotę na kolorowy bluszcz, mój zielony pospolity, ale nie wiem jak z mrozoodpornością.


Moniko dzięki za liriope, wcześniej nie zwróciłam na nią uwagi. Z żurawkami mam małe doświadczenie, ale bacznie obserwuję Autumn Leaves i przyznaję, że masz rację, kupiłam zupełnie inną roślinę od tej, która jest teraz w ogrodzie :devil1:

AutumnLeaves.jpg


Będę systematycznie je dokupować ( jak i hosty) i tu żadne dobre rady nic nie pomogą :rotfl1: jeśli coś wpadnie w oko to nie ma siły, jedynie pusty portfel może mnie powstrzymać, ale nie mam ambicji mieć wszystkie.

Berberysy już pod obstrzałem :search: od jesieni, mam miejsce na czerwone i żółte, sklep blisko, to zakupy systematycznie i roztropnie :rotfl1: najpierw miejsce potem roślinka.

Anno kiedyś, wieki temu, czytałam o tych powojnikach, zakodowałam sobie jednak, że powojniki nie do mego ogrodu, a teraz chyba wiem gdzie bylinowy mogłabym posadzić. Muszę tylko bliżej go poznać. :thanks:

Ewo
W razie czego , pomożemy
uważaj co piszesz, potraktuję to dosłownie :rotfl1:

I mój nowy plan - już nic nie planować :teach: na razie :rotfl1:
...Bo marzenia się spełniają tylko tym, którzy je mają...

Próbuję spełnić jedno z nich
Za tę wiadomość podziękował(a): Alina-277, Amarant, hanya, Adasiowa


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.260 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum