TEMAT: Adasiowe zmagania z Naturą

Adasiowe zmagania z Naturą 09 Lut 2021 15:56 #747526

  • Prządka
  • Prządka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 484
  • Otrzymane dziękuję: 2454
Aniu, jak chlebek? Takie domowe wypieki to balsam dla duszy :hearts:
'Z punktu widzenia Drogi Mlecznej wszyscy jesteśmy ze wsi' Loesje
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa


Zielone okna z estimeble.pl

Adasiowe zmagania z Naturą 09 Lut 2021 19:16 #747566

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20706
  • Otrzymane dziękuję: 68332
Chlebuś już ostygł, więc mogłam rozkroić bochenek na potrzeby zdjęcia i degustacji.
Zapraszam, Kochani, czym chata bogata :hug:

Razowiec na zakwasie żytnim, mące żytniej razowej i pszennej razowej. Wbrew oczekiwaniom i doświadczeniu z kupnymi chlebami razowymi, ten smakuje inaczej i ma inną konsystencję. Spodziewałam się mokrej, zbitej i kwaśnej "gliny", a tymczasem kromka domowego razowca z masłem okazała się lekko tylko kwaskowa, o gąbczastej strukturze - dość zwartej i delikatnie wilgotnej.
Zupełnie nie przypomina sklepowego bochenka - i to mnie cieszy :hearts:



Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.

Adasiowe zmagania z Naturą 11 Lut 2021 02:00 #747787

  • Prządka
  • Prządka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 484
  • Otrzymane dziękuję: 2454
Przypominały mi się moje pierwsze (i ostatnie) dwa chleby na zakwasie. Nie wyrośnięte, choć smaczne, ale można było nimi gwoździe wbijać :happy3:
Od tamtego czasu podziwiam ludzi, którzy potrafią piec chleb. Twój aż u mnie pachnie :bravo:
'Z punktu widzenia Drogi Mlecznej wszyscy jesteśmy ze wsi' Loesje
Ostatnio zmieniany: 11 Lut 2021 02:01 przez Prządka. Powód: poprawna polszczyzna
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jan4, Adasiowa, Marlenka, bietkae, JaNina

Adasiowe zmagania z Naturą 11 Lut 2021 02:40 #747789

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7851
  • Otrzymane dziękuję: 37079
Myślę Prządko, że zbyt szybko się zniechęciłaś. Nie święci garnki lepią, ale jedna próba, to zbyt mało, aby "zostać" piekarzem :happy4:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, bietkae, JaNina, Prządka, zwykły chłop, Bobka

Adasiowe zmagania z Naturą 11 Lut 2021 07:56 #747800

  • JaNina
  • JaNina's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 9549
  • Otrzymane dziękuję: 62744
Moje pierwsze gotowane kopytka nawet wypłynąć na powierzchnię nie chciały. Natomiast po ugotowaniu można było nimi dziury w ścianie robić :rotfl1:
Chyba każdy ma swój ciężki „pierwszy raz” :)
Janina
Jestem Ślązaczką i jestem z tego bardzo dumna

Między kuchnią a ogrodem
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, bietkae, Prządka, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 11 Lut 2021 11:19 #747828

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2008
  • Otrzymane dziękuję: 10754
Przy pieczeniu chleba na zakwasie najgorsza jest niecierpliwość i sztywne trzymanie się przepisu bo jak napisano że po trzech godzinach chleb wyrośnięty i należy włożyć do piekarnika to wcale tak nie musi być, u mnie jest w kuchni chłodno i chleb czasem stoi i rośnie cały dzień, czasem wstawiam go do poekarnika , delikatnie podgrzewam i zostawiam wyłączony z zapaloną żarówką, rośnie szybciej ale i tak czasy z przepisu mają się nijak do moich realiów. :)
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Ostatnio zmieniany: 11 Lut 2021 11:20 przez zwykły chłop.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, bietkae, JaNina, Prządka, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 11 Lut 2021 14:19 #747868

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20706
  • Otrzymane dziękuję: 68332
Jestem niecierpliwa i zwariowana, a czasami zdrowo szurnięta, to fakt. Jednak jeśli chodzi o: zwierzaki, rośliny i kucharzenie, to tej cierpliwości mam pod dostatkiem i w zasadzie dzięki tym trzem dziedzinom potrafię się wyciszyć i uzyskać trochę psychicznego spokoju. Poza tym ... może nie powinnam pisać tego oficjalnie, ale bardzo często zdarza mi się prowadzić pogawędki z zieleniną lub pichconymi potrawami; w każdym razie zawsze gadam z zakwasem i zaczynem na chleb :oops:
Z drugiej strony zastanawiające, że nigdy nie podjęły rozmowy :happy:

Kiedy robię cokolwiek pierwszy raz, to ściśle przestrzegam wskazówek i zaleceń zawartych w przepisach. Później, w miarę nabywania doświadczenia z materią, wprowadzam własne modyfikacje czy zmieniam składniki, ale muszę najpierw opanować podstawy, żeby móc kombinować na swoją modłę :)
Z ciastem na zakwasie trzeba się zrozumieć - dużo zależy od wieku zakwasu, tego, czym go karmimy, jakiego rodzaju mąki używamy do pieczenia, czy wsypujemy dodatkowo suchych drożdży, ile wody dolewamy, czy chcemy bochenek , czy chlebek z foremki, etc etc ... Czas wyrastania uzależniam od warunków "termicznych" w mieszkaniu i rodzaju chleba, ale !!! zdaję sobie sprawę, że życia może mi nie starczyć, aby dojść do tego, co "w chlebie drzemie" :)
Na razie cieszę się domową piekarnią i zapachem piekących się bocheneczków. Tylko bułki mi nie wychodzą :happy:
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.

Adasiowe zmagania z Naturą 11 Lut 2021 14:39 #747874

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 4118
  • Otrzymane dziękuję: 5012
Ależ podjęły rozmowę Anulko, to widać po chlebku na fotce :) gdyby nie podjęły jak piszesz pokazałabyś zakalec najwyżej :kiss3:
A włączając się w "udane" próby, lat temu blisko 30 ciasto upieczone wg przepisu, ze złości rzuciłam z 4 piętra i co? nawet nie rozbiło się :rotfl1:
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Marlenka, bietkae, Prządka, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 11 Lut 2021 15:18 #747877

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20706
  • Otrzymane dziękuję: 68332
Oj, takich wpadek zaliczyłam sporo, ale z racji swojej upartej i ciekawskiej natury nie zniechęcam się po pierwszym, nieudanym razie, chociaż ... nigdy więcej nie zrobiłam ponownie kartaczy ( cepelinów ) po tym, jak kilkanaście sztuk wylądowało bynajmniej nie na talerzach :happy:
Niemniej mam przyjemność w zdobywaniu nowych doświadczeń i pokonywaniu kolejnych wyzwań; ot, na przykład takie kiszenie kapusty, którą to kapustę właśnie posiekałam, posoliłam i SIĘ morzy. Kiedyś takie procedury nie miały miejsca, podobnie zresztą jak uprawa warzyw, pieczenia chleba, robienie serów, przetworów, .... mogłabym wymieniać bez końca.
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Marlenka, bietkae, Zielona, Prządka, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 11 Lut 2021 18:57 #747910

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 4118
  • Otrzymane dziękuję: 5012
Człowiek żyje dopóki coś mu się chce, do czegoś dąży, uczy się i cieszą go różne rzeczy, gdy tego braknie wegetuje zaledwie ;)
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kasionek, Marlenka, CHI, bietkae, Prządka, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka, JaKasiula

Adasiowe zmagania z Naturą 13 Lut 2021 00:11 #748081

  • Prządka
  • Prządka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 484
  • Otrzymane dziękuję: 2454
Również, robiąc coś pierwszy raz i nie mając o tym czymś zbyt wielkiego pojęcia wolę się trzymać przepisu chyba, że już na początku mi coś nie gra ;)
W przypadku chlebka mam problem z zakwasem (chłodno, podobnie jak u Adama). Generalnie fermentacja intencjonalna jakoś się z moim domkiem nie lubi - np. rzodkiewka 'ruszyła' dopiero po dwóch tygodniach.
Ale nie ma, że mnie chleb pokona. Literatura zakupiona i :coffe: Kiedyś się uda, a tymczasem podziwiam i podpatruję.

Dzięki za Wasze historie. Tak się uśmiałam, że koty obudziłam :happy4:
'Z punktu widzenia Drogi Mlecznej wszyscy jesteśmy ze wsi' Loesje
Ostatnio zmieniany: 13 Lut 2021 00:12 przez Prządka.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kasionek, Marlenka, CHI, Zielona, zwykły chłop, Babcia Ala, Bobka

Adasiowe zmagania z Naturą 13 Lut 2021 09:23 #748095

  • Bobka
  • Bobka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8288
  • Otrzymane dziękuję: 30281
Dokładnie tak jak Kochani piszecie ,nasz chlebek coraz mniej się kruszy ,więcej wody ciasto dostało ,potem piekł się pod przykryciem dłuższy czas w programie z termo obiegiem ,a teraz będzie się piekł na innym.Okruszki teraz jak znalazł dla ptaszków :bravo: :wink2:
Prawdziwy przyjaciel okazuje miłość przez cały czas i jest bratem, na którym można polegać w chwilach udręki.
2026 rok .

Zdjęcia objęte ochroną praw autorskich .
Na podstawie Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie pobieranie i udostępnianie tylko za zgodą autora .
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI, Prządka, Babcia Ala

Adasiowe zmagania z Naturą 13 Lut 2021 19:26 #748193

  • Zygowa
  • Zygowa's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1701
  • Otrzymane dziękuję: 10255
forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/3...ra?start=1422#747800

Moje pierwsze kopytka się rozpuściły po wrzuceniu do wrzątku :happy3:
Ciepełka :)

Edyta

strefa 7a
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kasionek, Zielona, Prządka, renmanka, Babcia Ala

Adasiowe zmagania z Naturą 13 Lut 2021 19:32 #748194

  • Babcia Ala
  • Babcia Ala's Avatar
  • Online
  • Platinum Boarder
  • Rocznik 1964
  • Posty: 7851
  • Otrzymane dziękuję: 37079
Chociaż budyniowy krem na jajkach i na mleku robiłam wielokrotnie, zdarzyło się, ze ptysie musieliśmy jeść z głębokich talerzy, bo krem był rzadki :silly:
Alicja
Ogród przy chałupie 10 km od polsko-czeskiego Cieszyna
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Kasionek, Zielona, Prządka

Adasiowe zmagania z Naturą 13 Lut 2021 20:05 #748203

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 20706
  • Otrzymane dziękuję: 68332
Pozostając w temacie płynnej konsystencji - mój pierwszy serek pleśniowy camembert :oops: - nie zdążyłam podstawić czegokolwiek, aby zebrać "wnętrzności". Natomiast skórka była wyborna :happy:



A takim kremem budyniowym przekładałam 100 lat temu "napoleonkę", choć z tego, co pamiętam, to należało masę jajeczną połączyć jeszcze z miękkim masłem - wg przepisu mojej Ciotki z Podlasia :hearts:

Aktualnie jestem na etapie wyrobu wytrawnych "potraw". Zachciało mi się domowej, kiszonej kapusty; jako że nie uprawiam kapustnych z wyjątkiem kalarepy, to trzy dni temu nabyłam kapuścianą głowę w sklepie.



No i SIĘ kisi :)



Zresztą nie tylko ona ... :kiss:

Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Temat został zablokowany.

Adasiowe zmagania z Naturą 15 Lut 2021 21:53 #748492

  • Zielona
  • Zielona's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1089
  • Otrzymane dziękuję: 4952
Nie wiem jak u Was, ale ja kapustę szykuję, dodaję marchewkę, sól i wycieram, czyli trzę by puściła sok (choć odrobinkę). Potem do wiadra, małej beczułki i do ciepłej łazienki. Tam trzymam ok dwóch tygodni. Oczywiście kapusta jest przyciśnięta patykami i kamieniem, no i dziury do końca wiadra, by gazy uciekły. Po ukiszeniu na wiadro zakładam denko, oczywiście w denku rurka fermentacyjna, taka jak do wina. I całość ląduje do piwnicy, lub chłodniejsze miejsce. Gdy chcę gotować biorę tyle ile mi potrzeba.
W sobotę gotowałam kartacze z trzech wiader ziemniaków. Na niedzielę zostało mężowi tylko trzy sztuki. Wszystko zostało pochłonięte przez dzieci. :rotfl1:
Pozdrawiam Alicja.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, Marlenka, Jaedda, Bea612, Prządka, Babcia Ala

Adasiowe zmagania z Naturą 15 Lut 2021 23:02 #748496

  • Jaedda
  • Jaedda's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 557
  • Otrzymane dziękuję: 3311
Serek wygląda świetnie :wink2:

Po wielu próbach pieczenia na drożdżach ( ot jak wena naszła i nieodparta potrzeba miętoszenia ciasta) dostałam cudowny prezent- silny zakwas orkiszowy. Jakie mi się dobrze z nim pracuje! Rośnie wolniej ale jak narazie niezawodnie. Wreszcie na drugi dzień chlebki wciąż mają smak. Ja mam problem z przepisami. Muszę się pilnować, a i tak reżimu nie utrzymam. Nie da rady, ale tu działa żywe stworzenie zmienne w zależności od warunków i jakoś się ten pierwiastek chaosu klaruje w ten bochenek :happy4: .

IMG_20210202_194617.jpg

Grunt że mam radochę.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krecik stary, Adasiowa, Marlenka, janinka-n, Prządka, zwykły chłop, Babcia Ala

Adasiowe zmagania z Naturą 16 Lut 2021 06:25 #748500

  • whitedame
  • whitedame's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4998
  • Otrzymane dziękuję: 19230
Hej dziewczyny. Muszę trochę zmącić wodę.
Staracie się, pielęgnujecie, dokarmiacie, głaskacie i pieczecie.
A ja razem z Wami.
I po co to wszystko?
Spójrzcie na reklamę pewnego sklepu:

FB_IMG_1613381282413.jpg


Jeśli wszystko co napisano jest prawdą, to trzeba szukać fałszu w tym czego nie piszą.
A nie piszą z czego jest ten chleb.
Czyli składem mieszanki pewnie nie można się pochwalić.

Niestety ciemny lud to kupi.
Reklamę z odpowiednim tekstem "po co Ci się męczyć, na 2 osoby" dostałam od 3 różnych koleżanek, rozsianych po Polsce.
Dobry piar i każde g..... się sprzeda.
Ostatnio zmieniany: 16 Lut 2021 06:30 przez whitedame.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): sierika, Adasiowa, Marlenka, Jaedda, Bea612, Prządka, Babcia Ala


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.913 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum