TEMAT: Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 16:33 #887475

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
Zapraszam do odwiedzin, kiedy tylko będziecie mieli ochotę, czas lub poczujecie się zmęczeni, zniechęceni,... po prostu - chciałabym, abyście czuli się tutaj jak bardzo długo wyczekiwani i mili goście :hug: .
Poprzednia część "Adasiowych" znajduje się TUTAJ
Nie mam jeszcze pomysłu na prowadzenie tej odsłony wątku, ale zaczynam ją z nadzieją, że niebawem zabiorę Was w kolejną podróż, w mój świat.
Tymczasem dzisiaj za oknem pogoda nie nastraja może optymistycznie ...

sty-2.jpg


... ale zawsze znajdzie się trochę kolorków w domu:


sty3.jpg



sty5.jpg



sty2-2.jpg



sty7-2.jpg


Pozdrawiam cieplutko :hug:
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Ostatnio zmieniany: 02 Sty 2026 16:36 przez Adasiowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marzenka, Jagoda254, whitedame, Łatka, Marlenka, CHI, Jaedda, Babcia Ala, Bobka, lusinda, IwonaJak


Zielone okna z estimeble.pl

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 18:19 #887485

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
Już nie możemy się doczekać co to będzie za podróż :)

wszystkiego dobrego na Nowy Rok :kiss:
Za tę wiadomość podziękował(a): Adasiowa, CHI, Babcia Ala

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:06 #887488

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 22636
  • Otrzymane dziękuję: 95941
Aniu, cieszę się, że otworzyłaś kolejny wątek i to od tak miłych mojemu sercu obrazków obiecujących cebul.
Na pewno będziesz mieć z nich pociechę.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, CHI, Babcia Ala, IwonaJak

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:08 #887489

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
Myślę, że będzie to podróż, jaką każdy z nas musi odbyć - przez życie - ze wszystkimi jego zawirowaniami, wzlotami i upadkami, chwilami smutku i radości, zwątpienia, euforii, sukcesu, nostalgii ... ot, po prostu, niczego nadzwyczajnego nie planuję :oops:
Tytułowe skrawki wspomnień zobowiązują. Ale bez obaw -nie chciałabym, aby była to wędrówka przez traumy czy tak modną teraz martyrologię, osobistą czy narodową. Wręcz przeciwnie: moim skromnym marzeniem jest stworzenie takiego miejsca, w którym poczujemy się doceniane, szanowane, gdzie bezpiecznie, spokojnie, ze wszystkimi naszymi babskimi emocjami będziemy mogły się wyciszyć i nabrać sił i energii.

A ponieważ mamy za sobą czas dość ciężkich świątecznych potraw, to proponuję, aby w styczniu choć raz upiec bardzo lekkie, pachnące, zdrowe (!) ciasto marchewkowe. Na przepis natknęłam się po Bożym Narodzeniu i po pierwszym wypieku od razu wpisałam do Przepiśnika.

MARCHWIAK kwyrlejką mieszany :happy:

150 g startej marchewki
250 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki cynamonu - tu uwaga własna : możemy dodać przyprawę piernikową, cukier waniliowy, albo kakao
2 duże jajka
220 ml naturalnego jogurtu
120 ml oleju ( u mnie rzepakowy )
150 g cukru ( lub mix cukru i miodu )
szczypta soli ( o której notorycznie zapominam )

Mieszamy mąkę z proszkiem, sodą i przyprawami/kakao. W drugim naczyniu dokładnie mieszamy jajka, jogurt i cukier. Dodajemy marchewkę. Po wymieszaniu wsypujemy wszystkie sypkie składniki plus sól i nie przykładając się zbytnio - łączymy wszystko mieszając np. łyżką.
Obowiązkowo wrzucam sporą garść, a najlepiej dwie pokruszonych orzechów włoskich i rodzynki, uprzednio zaparzone wodą. Jeśli lubicie bakalie, to śmiało można wzbogacić marchwiaka o skórkę cytrusów, pokrojone figi, daktyle, etc.

Ciasto umieszczamy w małej tortownicy lub średniej keksówce i pieczemy około 45 minut w temp. 180. Po wystudzeniu - cukier puder, albo lukier cytrynowy, albo polewa czekoladowa. No, to tyle.
Trzymajcie się ciepło :hug:
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marzenka, Jagoda254, whitedame, Łatka, Marlenka, CHI, Łasiowa, Babcia Ala, IwonaJak

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:14 #887490

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
Łatka wrote:
Aniu, cieszę się, że otworzyłaś kolejny wątek i to od tak miłych mojemu sercu obrazków obiecujących cebul.
Na pewno będziesz mieć z nich pociechę.

Aniu, te cebule to po części spełnienie moich chciejstw sprzed lat, kiedy idąc ulicami Poznania podziwiałam kwiaty w oknach mieszkań lub kwiaciarniach, a nigdy nie miałam odwagi podjęcia się ich uprawy, a po części Twoja inspiracja. Dlatego proszę o wyrozumiałość i cierpliwość podczas mojego pielgrzymowania wśród hippeastrów ;-)
Niesamowicie się cieszę, że będę mogła uczyć się tych zieloności i dzięki Wam je poznawać.

p.s. na jednym ze zdjęć widnieją pieniążki ( Pilea sp. ) - mam ich sporo, także takich odratowanych ze stanu agonalnego, tym bardziej, że w ubiegłym roku zaczęły na potęgę rozmnażać się i teraz w doniczkach mam przedszkola - może ktoś będzie miał ochotę na tę ciekawą roślinkę, to z przyjemnością się podzielę.
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Ostatnio zmieniany: 02 Sty 2026 19:18 przez Adasiowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marzenka, Łatka, Marlenka, CHI, IwonaJak

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:17 #887491

  • Marlenka
  • Marlenka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3418
  • Otrzymane dziękuję: 22833
Aniu, bardzo chętnie będę do Ciebie zaglądać. :)

Czy na ostatnim zdjeciu w pierwszym poście jest drzewko kawowe?
Pozdrawiam Marzena
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, CHI, IwonaJak

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:24 #887492

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
Dobry wieczór Marlenko :)
Tak! Bingo! To kawa - nomen omen, w domu uzależnionym od napitków kawowych, także i roślina musi znaleźć należne jej miejsce. Ta ze zdjęcia ma około trzech lat, kupiona zimą w centrum ogrodniczym. Dzisiaj już wiem, że popełniłam ogromny błąd podczas przesadzania, bo nie rozdzieliłam siewek. Dzisiaj to już całkiem spore "drzewko", a w międzyczasie usunęłam kilka najdrobniejszych, mizernych pędów. Nie ma u mnie lekko, niestety - temperatura na parapecie wynosi obecnie 15 stopni.
Strach pomyśleć, co będzie, jak wzejdą ostre papryczki ... :jeez:
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marzenka, Krecik stary, Jagoda254, Marlenka, CHI, Babcia Ala

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:28 #887493

  • whitedame
  • whitedame's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4978
  • Otrzymane dziękuję: 19104
Piękny krzaczek.
Ja nam kilka, wsadzone pojedyńczo, ale takie rachityczne i liście gubią.
Kaloryfer pod spodem zakręcony i temp ok 16 stopni.
Tym bardziej doceniam że ta u Ciebie taka piękna.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, Marlenka, CHI, Babcia Ala

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:30 #887494

  • zwykły chłop
  • zwykły chłop's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1971
  • Otrzymane dziękuję: 10536
Adasiowa wrote:
w którym poczujemy się doceniane, szanowane, gdzie bezpiecznie, spokojnie, ze wszystkimi naszymi babskimi emocjami będziemy mogły się wyciszyć i nabrać sił i energii.
Ja wiem ze my faceci czasem jesteśmy kulą u nogi, ale potrafimy też docenić Waszą wyjątkowość i piękno :flower1: (nie tylko zewnętrzne) mam cichą nadzieję ze to tylko literówki. Ale jezeli planowałaś Aniu wątek typowo babski (bo jednak nikt chyba nie rozumie kobiety lepiej niż inna kobieta) to bedę sobie siedział w kąciku cichutko i podpatrywał i na pewno nie będzie to czas stracony bo trzeba wiedzieć co kobiecie w duszy gra.
pozdrawiam Adam

SZACUNEK - to tylko odrobina wyrozumiałości i pamięci o drugiej osobie. To tak niewiele a tak wiele zmienia.
Ostatnio zmieniany: 02 Sty 2026 19:31 przez zwykły chłop.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marzenka, Jagoda254, Adasiowa, Marlenka, CHI, Babcia Ala, Lilu, IwonaJak

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:35 #887495

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
Beatuś :hug:

Nie uwierzę, że w Twoich rękach cokolwiek jest rachityczne - poza tym ktoś, kto ma taką wiedzę i robi TAKIE torty, fizycznie jest niemożliwe, żeby coś stało się klapą. Podziw i gratulacje, takie szczere :hug:
A'propos tortów, tych ostatnich: co to jest żelka ? galaretka ?

p.s moja kawa też gubi liście, te najstarsze; najpierw na krawędziach blaszki liściowej pojawiają się szare lub brązowe zaschnięcia. Nie mogąc patrzeć na ten obraz nędzy, usuwam je w miarę postępu zasychania. Co ciekawe, takie objawy występują właśnie w okresie zimowym - mniej światła i zimniej ?
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marzenka, whitedame, Marlenka, CHI

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:40 #887496

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
zwykły chłop wrote:
Adasiowa wrote:
w którym poczujemy się doceniane, szanowane, gdzie bezpiecznie, spokojnie, ze wszystkimi naszymi babskimi emocjami będziemy mogły się wyciszyć i nabrać sił i energii.
Ja wiem ze my faceci czasem jesteśmy kulą u nogi, ale potrafimy też docenić Waszą wyjątkowość i piękno :flower1: (nie tylko zewnętrzne) mam cichą nadzieję ze to tylko literówki. Ale jezeli planowałaś Aniu wątek typowo babski (bo jednak nikt chyba nie rozumie kobiety lepiej niż inna kobieta) to bedę sobie siedział w kąciku cichutko i podpatrywał i na pewno nie będzie to czas stracony bo trzeba wiedzieć co kobiecie w duszy gra.

Weź mnie nie denerwuj !!!!!!! Zaczyna się super pełnia księżyca i nie ręczę za słowa i czyny ;-)
Zapraszam bardzo, bardzo serdecznie i uwierz mi - ucieszę się z każdej Twojej wizyty, tej pokątnej, jak i tej jawnej :happy:
A swoją drogą byłam po babsku ;-) ciekawa, czy odezwie się męski głos w tej sprawie ...
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:49 #887497

  • whitedame
  • whitedame's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4978
  • Otrzymane dziękuję: 19104
Żelka to są owoce podduszone, zblendowane z żelatyną.
Wylewa się tę masę do pojemnika o 2 cm mniejszego od średnicy tortu i wsadza równiutko do zamrażalnika.
Taką lekko podmrożoną układa się na warstwie kremu.
Tak wygląda w torcie:

FB_IMG_1767379816868.jpg

To nie moje zdjęcie ale na szybko nie mogę znaleźć własnego.
Autorką zdjęcia jest Agnieszka Krus
Ostatnio zmieniany: 02 Sty 2026 19:52 przez whitedame.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marzenka, Jagoda254, Adasiowa, Marlenka, CHI, Babcia Ala, IwonaJak

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 19:57 #887499

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
Kawowy krzaczek z upływem lat;

Marzec, początki:
Marzec3-24-2.jpg


Wrzesień 2025, po kolejnej przeprowadzce:
wrze32.jpg



wrze31.jpg
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Za tę wiadomość podziękował(a): Fafka, Marzenka, Krecik stary, whitedame, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala, IwonaJak

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 02 Sty 2026 20:00 #887500

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
whitedame wrote:
Żelka to są owoce podduszone, zblendowane z żelatyną.

To nie moje zdjęcie ale na szybko nie mogę znaleźć własnego.
Autorką zdjęcia jest Agnieszka Krus

Zawsze powtarzałam, że domowe ciasto jest najlepsze, ale te Wasze torty przebijają wszystko. Dziewczyny, naprawdę wielki szacunek i ukłony do ziemi.
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, whitedame, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, Babcia Ala, IwonaJak

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 04 Sty 2026 17:32 #887625

  • sierika
  • sierika's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Natury nie oszukasz,czyli moje dojrzewanie do eko
  • Posty: 4117
  • Otrzymane dziękuję: 5009
Też dołączam do Towarzystwa :lol: i bardzo się cieszę, że znów mogę tu zaglądać :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Adasiowa, ewakatarzyna

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 04 Sty 2026 19:09 #887627

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
Zabierałam się do napisania kolejnego odcinka już od wczoraj i podejrzewam, że nadal tkwiłabym w błogim , twórczym "nicnierobieniu", gdyby nie uświadomienie sobie, że dzisiaj jest przecież niedziela (!), a więc jedyny dzień, w którym mogę na spokojnie, bez presji czasu usiąść i pisać. Grudzień pod wieloma względami był bardzo intensywny i męczący, tym bardziej dla strefy handlowej - trzy handlowe weekendy porządnie dały w kość.
Dlatego szczególnie teraz doceniam domowe zakątki i poświąteczną atmosferę - można delektować się nadrabianiem wszelakich zaległości ( także tych porządkowych ), na które wcześniej albo nie było czasu, albo siły, albo ochoty, albo wszystkiego razem.
Futrzaki ( i rośliny ) wymagają opieki przez cały rok i de facto są poza rozkładem takich zaległości - już sama ich cicha i bezinteresowna obecność wystarcza, aby poczuć w domu tę jedyną, wyjątkową i niepowtarzalną atmosferę, kiedy wzruszenie bierze górę nad rozsądkiem, a serce zagłusza rozum. Uwielbiam takie chwile...
Kiedy więc nadeszła wigilijna noc, nie czekałam, aż się odezwą - nie musiałam. W sobie tylko znanych odstępach czasu przychodziły na zmianę, pojedynczo, lub parami i mocno wtulały się we mnie; w tle cichutko płynęły dźwięki kolęd, a one wtórowały tworząc mniej lub bardziej zgrane chórki. Całości nastroju dopełniały świece, światełka i zapach piernika ( chociaż aromat smażonej ryby też gdzieniegdzie dawał się odczuć ).
Teraz książki .... kolejna z moich nieuleczalnych pasji i - podobnie jak zwierzęta - mająca ogromny ( chciałabym napisać: kolosalny, ale nie lubię przesady w tym słowie ) wpływ na .... na co właściwie ? Że jestem ... chyba dlatego...

Mam kilkoro ulubionych pisarzy, nie jestem wybredna, jeśli chodzi o rodzaj literatury - wybór zależy od aktualnego stanu i kondycji tzw. umysłu ;-) , czytam naprzemiennie powieści, kryminały, thrillery, podróżnicze, biografie, z historią w tle i koniecznie z solidną warstwą psychologiczną, czasopisma ogrodnicze i domatorskie: tak więc totalny misz masz :)

Pozdrawiam cieplutko i zabieram się na najnowszą książkę Katarzyny Zyskowskiej :hearts: " Mrok jest po naszej stronie"


sty17.jpg



sty16.jpg



sty15.jpg
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Ostatnio zmieniany: 04 Sty 2026 19:12 przez Adasiowa.

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 07 Sty 2026 06:56 #887750

  • IwonaJak
  • IwonaJak's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 81
  • Otrzymane dziękuję: 279
Aniu,

Twoja biblioteczka jest imponująca :)
Ja również jak Ty, czytam wszystko to, co akurat wpadnie mi w ręce. Ostatnio, z racji świąt były to książki typowo świąteczne ( bardzo polecam seie Zakopiańską autorka Natalia Sońska )

Co do zwierząt, to w moim domu zawsze były zwierzęta, mieszkam na wsi więc często to były błąkające się po okolicy psy, które zostawały już u nas lub "dochodzące" koty z okolicy. Czasami denerwuje mnie ciągłe sprzątanie sierści czy wychodzenie na spacer z psem, kiedy nie ma pogody.. Ale.. nie kiedy kot usiądzie mi na kolana i mruczy lub kiedy mój ukochany psiak przyjdzie i położy mi głowę na kolana to mnie to rozczula i zapominam o tych wszystkich niedogodnościach związanych z posiadaniem zwierzaków w domu :)

pozdrawiam wszystkich ciepło w ten zimny poranek :drink1:
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, Krecik stary, sierika, Adasiowa, Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna

Adasiowe zapiski na skrawkach wspomnień 26 Sty 2026 17:33 #888913

  • Adasiowa
  • Adasiowa's Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 20679
  • Otrzymane dziękuję: 68081
Dobry wieczór kochani :hug:

Małe tęsknoty

"Jak dzwon, który zaledwie tylko tknąć a już śpiewa
Jak zabłąkanych ptaków głos
Jak liść, przez chwilę piękny nim go wiatr strąci z drzewa
Tak w nas głęboko skryte śpią

Małe tęsknoty krótkie tęsknoty
Znaczące prawie tyle co nic
Nagłe i szybkie serca łopoty
Kto by nie znał ich..."

Do 1 lutego mamy co robić. Sadzimy cebule, wysiewamy nasionka, kompletujemy doniczki, pojemniczki, podłoże, nawozy, sprawdzamy stan zdrowia naszych podopiecznych i powoli rozglądamy się i wypatrujemy pierwszych oznak przedwiośnia.
1 lutego leniuchujemy, jeśli chodzi o ogrodowe zacięcie - w tym dniu przypada pełnia księżyca, więc odpoczywamy i kumulujemy energię na kolejne dni.


sthipp-2.jpg




stpapryczki-2.jpg




Pozdrawiam cieplutko ...

stkurka.jpg



stkurka2.jpg



st4-2.jpg



st3-2.jpg
Żyj tak, jakby jutra miało nie być....
Ostatnio zmieniany: 26 Sty 2026 18:28 przez Adasiowa.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marzenka, whitedame, Łatka, Marlenka, CHI, ewakatarzyna, zwykły chłop, IwonaJak


Zielone okna z estimeble.pl

Moderatorzy: Dorota15, Betula
Wygenerowano w 0.472 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum