Danusiu, u swojej skimmii też zauważyłam trochę zbrązowiałych listków

Mam tylko nadzieję, że kwiatkom nic nie będzie...
Pawle, U mnie skimmia nigdy nie miała owocków, nie wiem, co jest tego przyczyną...
A Rh - cóż, czekam cały rok na ich kwitnienie, a ich kwiaty uważam za skończoną doskonałość
Agatko, trudno mi powiedzieć, ale może to rzeczywiście jakaś choroba...Tak czy siak, teraz wczesną wiosną trzeba je trochę wzmocnić, podsypać kwaśnym torfem, spryskać Substralem do Rh
Gosiu, może faktycznie te Twoje młode Rh nie zdążyły się dobrze ukorzenić przed zimą i dlatego nie dały rady
Marto, przycinanie drzew i krzewów miało na celu głównie ich odmłodzenie. Większość moich krzewów ma już kilkanaście lat, straciły one ładny pokrój i nie kwitną już bujnie.
Z przycinaniem hortensji jeszcze się trochę wstrzymam, ale to szybko idzie...Bardziej nie lubię przycinania wrzosów i lawendy - co też wkrótce mnie czeka - bo sprzątanie potem jest dosyć uciążliwe...
Ewuś, pogoda jest nadal bardzo kiepska - u mnie nie dość że dzisiaj padało, to jeszcze nieprzyjemnie wiało

Ale jest światełko w tunelu - przed chwilą widziałam prognozę pogody i w piątek u nas ma być już 17 stopni!
Geniu, ta biała magnolia to magnolia gwiaździsta, bardzo wczesna odmiana - kwitnie już na początku kwietnia
Joluś, ja bardzo lubię sadzić rośliny, zwłaszcza byliny po kilka, kilkanaście sztuk razem. Nawet krzewy sadziła po trzy koło siebie...
A ze ślimakami w ogrodzie specjalnie nie walczę, a mam ich sporo. Ale ja daję im spokój, a one mają tyle papu, że jakoś wielkich strat w widocznych miejscach mi nie robią
Marto, wielkie dzięki za miłe słowa
Dorotko, właściwie wszystkie odmiany hortensji bukietowych są ładne, a - co więcej - co roku pojawiają się nowe, jeszcze efektowniejsze i ciekawsze...
Ciąg dalszy spacerku po ogrodzie.
W cienistym kąciku wypoczynkowym, oprócz hortensji ogrodowych, rosną też inne hortensje - dębolistne, krzewiasta, a w pobliżu - asperka. Widać też stamtąd sporą już i pięknie kwitnącą laurowiśnię, która MA owocki.