TEMAT: Moje metamorfozy

Moje metamorfozy 10 Lip 2016 08:35 #489035

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4007
  • Otrzymane dziękuję: 5324
Nelu, dzięki za ogromnie interesującą relacje i TAK dobrane zdjęcia, w żadnym przewodniku tego nie piszą :happy: . Właśnie przychodzi mi do głowy, ze to jest jakaś nisza biznesowa, wydać przewodnik: szlakiem ciekawych roślin w kraju X :happy: . Tylko że takich włóczykijów samowystarczalnych i samobieżnych jak my to coraz mniej, króluje all inclusive - nie wiem doprawdy, czemu. Choć niektórzy się nawracają, znudzeni basenem i drinkiem z palemką, kuzyn mojej brzydszej połowy, człek niebiedny, już drugie wakacje daje sobie nam zorganizować. :happy:
Nelu, wracając do borealnej flory - myślę, że tam klimat jest łagodzony właśnie przez morze, przecież ani rododendrony, ani hortensje nie potrzebują gorąca i suszy, przeciwnie, mokry chłodek. Moje karkonoskie doskonale znoszą krótkotrwałe spadki temperatur poniżej -25, a być może tam sadzą jeszcze odporniejsze odmiany (np. fińskie). A nasze zbiory owoców też niszczy głównie taka sekwencja pogodowa: wczesne ocieplenie- start wegetacji - nocny przymrozek początkiem maja.
Ceny... wiadomo, Skandynawia. Mój fiński zięć in spe uważa, ze u nas wszystko przynajmniej 3 razy tańsze. Nawet komputer kupił tu.
A pamiętasz, Nelu, jak się elektronikę ukradkiem przemycało stamtąd? ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu


Moje metamorfozy 11 Lip 2016 23:30 #489470

  • Adela
  • Adela's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Pamiętajcie o ogrodach
  • Posty: 311
  • Otrzymane dziękuję: 355
Właśnie też pomyślałam o tym, że morski klimat sprzyja tym roślinom. Zwłaszcza rodkom, które w upały, a zwłaszcza w susze mdleją, o czym przekonałam się niedawno, gdy zakupiłam dwa pierwsze egzemplarze.
Ciekawa jestem czy rzeczywiście mają jakieś szczególnie odporne odmiany, które u nas są niedostępne.
Śliczne widoki. Czy to jest jakaś miejscowość wypoczynkowo-turystyczna?

Wie-cej fo-tek! Wię-cej fo-tek! ;)

:hearts:
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 12 Lip 2016 17:48 #489591

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • na pewno się uda!
  • Posty: 237
  • Otrzymane dziękuję: 198
Aniu, nie wiem jak w Finlandii, ale w Norwegii to ceny zupełnie nie dla ludzi

20160629_130537.jpg


mogę zrozumieć, że szparagi kosztują, ale żeby za 3 gotowane buraczki chcieć 25 pln to już trochę przesada. Odżałowałam 14 zeta na główkę sałaty, nie mogąc patrzeć jak mąż daje prawie stówkę za 4 piwa (przecież mecz wieczorem!). Cóż jeździmy zatem z puszkami i wozimy wino z Polski...bo te widoki są tego warte

20160629_075607.jpg


20160704_103320.jpg


20160704_121539.jpg


DSCF1553.jpg


DSCF1638.jpg


DSCF1749.jpg


DSCF1754.jpg


DSCF1757.jpg

cdn
pozdrawiam Nela
Moje metamorfozy
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Moje metamorfozy 12 Lip 2016 18:13 #489595

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • na pewno się uda!
  • Posty: 237
  • Otrzymane dziękuję: 198
Arletko, tam każda miejscowość może być wypoczynkowa, w Norwegii możesz stanąć na nocleg gdzie zechcesz byle nie na czyimś podwórku i bez hałasu. Nawet namiot można rozbić w dowolnym miejscu choć na krótko. A widoki masz po prostu cały czas i wszędzie. Często robiłam fotki przez szybę samochodu bo.. za często trzeba by stawać, a czasem nie ma żadnego pobocza, nawet na głównej drodze. Podczas naszego poprzedniego pobytu nakręciłam 4 godziny filmu -głównie przez szybę, dużo czasu spędza się w samochodzie i szkoda nie uwiecznić cudnych widoków ku pamięci. W sumie zrobiliśmy 4300 km z czego połowa w Norwegii.

DSCF1531.jpg

to jest parking przy E39 - w środku kibelki po bokach śmietniki

DSCF1588.jpg

Woda leje się tam zewsząd, 99% energii elektrycznej mają właśnie z wody, ekologicznie i tanio.

DSCF1604.jpg


DSC00486.jpg


DSCF1648.jpg


Widok spod tego hotelu powalający, trzeba mieć fantazję, żeby budować w takim miejscu, u nas połowa byłaby przeciw. A tu proszę stoi, zachwyca i nie chyba nie kłóci się bardzo z otoczeniem.
cdn.
pozdrawiam Nela
Moje metamorfozy
Ostatnio zmieniany: 12 Lip 2016 18:17 przez nelu-pelu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Adela

Moje metamorfozy 20 Lip 2016 10:02 #491667

  • Ave
  • Ave's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 837
  • Otrzymane dziękuję: 380
co za widoki.... co za widoki :woohoo: :woohoo: :woohoo: podziwiam tym bardziej, że ja do dalekich podróży to ostatnia jestem :whistle:
A fotka ze zdobycia kamienia - majstersztyk - w życiu bym tam nie wlazła :funnyface:
Ewa
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 20 Lip 2016 12:12 #491715

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4456
  • Otrzymane dziękuję: 2488
nelu-pelu wrote:
. Cóż jeździmy zatem z puszkami i wozimy wino z Polski...bo te widoki są tego warte
:rotfl1: Nic się nie zmieniło przez lata..
Ja nie mogę pamiętać takich czasów, ale z opowiadań znajomych moich Rodziców wiem, że tak się jeździło.
Smieszne..ale przykre jednocześnie, że ceny zachodnie nadal bywają dla nas nie do przeskoczenia..

Widoki piękne!! Co prawda jestem mocno ciepłolubna, ale dla takich chyba byłabym gotowa się poświęcić ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 20 Lip 2016 12:24 #491717

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7311
Rododendrony i wodospady, to jest widok :) A gdyby trafić tam w porze kwitnienia, pewnie można by zwariować z nadmiaru wrażeń :) Bardzo podobał mi się parking, który pokazałaś na fotce, stylowo i czyściutko, nikt by nie pomyślał, że w takich bajkowych niemal chatynkach mieszczą się prozaiczne przybytki :happy:
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 20 Lip 2016 12:58 #491727

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Strefa 7a
  • Posty: 4646
  • Otrzymane dziękuję: 3793
Nelu, piękna wyprawa, wspaniałe fotki :bravo: Norwegia też nas kusi od paru lat, nawet mieliśmy zaproszenie od norweskich przyjaciół, lecz jakoś te ceny troszkę zniechęcają...Ale widoki, które pokazałaś, są warte każdej ceny :)
Ogród dał radę przez dwa tygodnie? Mój troszkę ucierpiał przez chroniczny brak wody :angry: Ale synowa bardzo się starała i kwiatki w donicach Ok :flower2:
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 20 Lip 2016 13:08 #491734

  • Ave
  • Ave's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 837
  • Otrzymane dziękuję: 380
Dlatego ja, z powodu braku możliwości opieki nad doniczkowcami w razie wyjazdów, nie posiadam takowyż... za to mam zielono tuz za oknem :happy:
Ewa

Moje metamorfozy 21 Lip 2016 14:25 #491980

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • na pewno się uda!
  • Posty: 237
  • Otrzymane dziękuję: 198
Ewa-Ave, a wiesz mnie z tym podróżowaniem to dopiero po 40-tce tak się zrobiło, zawsze gdzieś nas nosi w urlopie, plaża i leżak nie dla mnie... :hammer:

Moniś, jak miło, że wpadłaś! :hug:
To prawda, tak było, a choć bardzo się pozmieniało w większej części Europy - to jednak Norwegia pozostaje droga nawet dla Niemców. My wybraliśmy podróż własnym samochodem bo wtedy można najwięcej zobaczyć i to co nas interesuje.
A co u Cygusia? Ma już kumpla? Jakie nowe decyzje w sprawach ogrodowych zapadły? :hearts:

Hiacynto, to faktycznie jest bajkowa kraina. Chwilami szłam w tych górach sama i powiem Ci, że rozglądałam się czy jakiś troll skądś nie wylezie... :happy4: :happy4:

Dalu, polecam! A jak masz jeszcze tubylczych przyjaciół to nie zastanawiaj się długo!
W ogrodzie strat nie miałam, tutaj popadywało, ale wiadomo Pańskie oko... :flower1:

DSC_0309.jpg


DSC00524.jpg
pozdrawiam Nela
Moje metamorfozy
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosia352, Łatka, Adela

Moje metamorfozy 21 Lip 2016 14:52 #491984

  • marzusia
  • marzusia's Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 122
  • Otrzymane dziękuję: 70
Nelu, widoki bajka, szczęka opada :supr3:

Organizowaliście wszystko sami czy macie tam znajomych? Norwegia chodzi za mną od paru lat, ale ceny odstraszają, nawet na kempingach. Szukam i podpytuję, może są jeszcze jakieś tańsze opcje, o których nie wiem :oops: :)

A na Lofoty dojechaliście?
Pozdrawiam, Marzena :)
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 21 Lip 2016 15:35 #491989

  • Hiacynta
  • Hiacynta's Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • gg 9117859
  • Posty: 11977
  • Otrzymane dziękuję: 7311
Półki skalne, przepaście robią wrażenie :) Sympatycznie śledzi się takie interesujące relacje ;) Bardzo dziękuję :hug:
Ostatnio zmieniany: 21 Lip 2016 15:35 przez Hiacynta.
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 21 Lip 2016 16:49 #491996

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4007
  • Otrzymane dziękuję: 5324
Nelu, nie mogę tych zdjęć pokazać swojemu "organizatorowi wypoczynku", bo by się odwrócił o 180 stopni i ruszył na wakacje, gdzie nie planowaliśmy :rotfl1: A ja jak Monika ciepło- wodo- i słońcolubna jestem.
Co nie znaczy ani tego, że nie uważam widoków za powalające (no każdy uważa), ani ze leżymy odłogiem nad basenem z koktajlem z palemką :rotfl1:
Samochodem jeździmy po świecie od... ponad 30 lat, jak tylko zniesiono stan wojenny. Pamiętamy nie tylko wożenie wina (teraz to przywozimy, i to niemało ;) , ale i wymontowywanie tylnych siedzeń w maluchu i wożenie dziecka (wtedy jednego) na kupie materacy, śpiworów i ciuchów. Wtedy kupowaliśmy tylko chleb i paliwo, zakup loda w Wenecji moja córka do dziś przypłaca lękiem przed ptakami (gołąb narobił jej wprost do tego wybłaganego loda, co brzmi jak dowcip, ale nie było śmieszne.
W tym roku - insz Allah - ruszmy w sierpniu na podeszwę buta, oczywiście z 6 przystankami po drodze i całym programem na miejscu. Ale już nie planujemy spania w namiocie, tym bardziej na placu budowy, jak to bywało :happy:
Ile jeszcze nas takich łazików zostało? :think:
Nelu, nie gniewaj sie za przydługą osobistą dygresję w Twoim wątku, czuję bratnią duszę, ot co :hug:
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 21 Lip 2016 21:38 #492032

  • Ave
  • Ave's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 837
  • Otrzymane dziękuję: 380
Ta ostatnia fotka, ze skalną półka i ludzikami jak mróweczki uzmysławia ogrom tej przyrody... :supr3:
Ewa
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 21 Lip 2016 23:31 #492082

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4456
  • Otrzymane dziękuję: 2488
Neluś, odwiedzam znajomych regularnie :hug: chociaż może czasem milcząco.
U Cygusia bez zmian- psoci :happy3: W kumplem na razie też bez zmian- nie ma :dry:
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moje metamorfozy 22 Lip 2016 09:01 #492101

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • na pewno się uda!
  • Posty: 237
  • Otrzymane dziękuję: 198
Witaj Marzeno,
nie mamy znajomych w Norwegii niestety, sami organizujemy sobie pobyt. Prawie rok wcześniej zarezerwowałam ten domek, wiedziałam, że chcę w tej części kraju. Przez pół roku planowałam po dwa warianty wycieczek w zależności od pogody. :wink2: Dokładnie wiedziałam co chcę zobaczyć, choć niespodzianki też się zdarzały. Jest mnóstwo tuneli po kilka, kilkanaście kilometrów i nagle w jakimś tunelu wjechaliśmy na ... rondo! Dość kosmiczny widok.

DSCF1608.jpg


Mogę Ci tylko poradzić abyś planowała wyjazd we wrześniu, wtedy jest dużo taniej. 12 lat temu byliśmy nad Sognefjordem w drugiej połowie września - trafiliśmy piękną pogodę!

Preikestolen1.jpg


Bardzo chętnie odpowiem na Twoje ewentualne pytania.
pozdrawiam Nela
Moje metamorfozy
Za tę wiadomość podziękował(a): Adela

Moje metamorfozy 22 Lip 2016 14:12 #492153

  • nelu-pelu
  • nelu-pelu's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • na pewno się uda!
  • Posty: 237
  • Otrzymane dziękuję: 198
Aniu, ha, mój mąż nie da się już namówić na południowe kierunki. A ja też bardzo lubię ciepełko i klimaty tamtejszych stron, szczególnie małe mieściny mnie ujmują. Im dalej od uczęszczanych szlaków tym lepiej. Cóż, będę jeździć bez męża :tongue2:
Noclegi w samochodzie, pamiętam jak jechaliśmy pierwszy raz sami i noc oraz senność dopadła nas przed Bazyleą - zatrzymaliśmy się "na dwie godziny" - a spaliśmy jak dzieci do 6 rano...
Dla Ciebie ciągle ładna horka niby lawendowa, to chyba You&Me Together

20160717_172043.jpg
pozdrawiam Nela
Moje metamorfozy
Za tę wiadomość podziękował(a): Łatka, Adela

Moje metamorfozy 22 Lip 2016 14:27 #492155

  • Łatka
  • Łatka's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 4007
  • Otrzymane dziękuję: 5324
Nelu, małe włoskie miasteczka to jest to, o co chodzi :hearts: .
A jak odrobinę sie potrafisz dogadać z gli Italiani veri, to znajdziesz cudne i odludne - i smaczne :happy: -miejsca nawet wtedy, gdy na pierwszy rzut oka wydaje się to niemożliwe.
Szkoda wielka, że się nie zgadałyśmy wcześniej, w tym roku jedziemy w 3 samochody (jak nigdy), między innymi moja przyjaciółka z beglowego Forum.
Hortensja jak lody pistacjowe w upalne popołudnie. :kiss3:
Za tę wiadomość podziękował(a): nelu-pelu

Moderatorzy: Adasiowa, Dorota15
Wygenerowano w 0.156 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum