TEMAT: Ogródek Robaczka

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 22:33 #481720

  • Robaczek
  • Robaczek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2564
  • Otrzymane dziękuję: 2989
Shirall wrote:
Kasiu, jak zamkniesz swój wątek to przyjadę i Cię kopnę, uduszę a potem zakopię na działce :funnyface:
marne zainteresowanie, też mi coś..... :funnyface:
W sensie na mojej działce?? Skoro mam skończyć jako nawóz to przynajmniej u siebie :rotfl1:
Serio Marta, Ty nie masz wrażenia, że forum gaśnie..? Odechciewa się trochę...tutaj brakuje mi emotki z podciętymi skrzydłami :fly:

Magdalen, witaj! Nowy czytelnik :woohoo: Bardzo mi miło, że dałaś "głos"...nawet jeśli tylko po mojej nieco desperackiej refleksji... :pinch:
Dziękuję za serdeczny wpis i słowa pocieszenia :hug:
Zupełnie poważnie jednak, regularne prowadzenie wątku wymaga sporo czasu, a ja w ostatnich miesiąch mam go jak na lekarstwo..gonię własny ogon, nie wyrabiam na zakrętach i wciąż mam wrażenie, że doba ma za mało godzin :crazy: Jedyna odskocznia to ogród, ale gdy skończę tarzać się w ziemii :laugh1: ..zwykle jest już późno i jestem zbyt zmęczona żeby pisać...Fajnie jednak wiedzieć, że ktoś na te wpisy czeka :flower1:

Dla Ciebie czerwcowe migawki :hug:





















Pozdrowionka :-) Kasiek
Ogródek Robaczka
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isia, aneczka_1979, grula, magdalen, Adela


Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 22:35 #481725

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8870
  • Otrzymane dziękuję: 1993
Ja śledzę relacje z zapartym tchem, ale mało komentuję, bo cóż można dodać do Twoich fachowych opisów? Jako amator, nie czuję się kompetentna, a gadać o niczym nie lubię i nie potrafię ;)
Staram się choć dziękować pod postami :oops:
Zdaję sobie sprawę z pracochłonności przedsięwzięcia i jestem ogromnie wdzięczna za to, co nam przedstawiasz...
Zachwycam się... M może poświadczyć, bo aż zaproponował mi, żebym się wybrała w przyszłym roku :happy3:
Ale gdzie tam perły przed wieprze :oops:
Pozdrawiam - Gosia
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 22:46 #481734

  • Dorota15
  • Dorota15's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2851
  • Otrzymane dziękuję: 2437
Kasiu mogę podpisać się pod słowami Gorzaty ;)
Jak komentować taki piękny ogród pozostaje tylko chwalić.
Ogrody pokazowe są piękne, każdy urzekł mnie po trochu. Zwycięskiego jednak bym nie wytypowała, pewnie zyskuje przy bliższym (czyt.naocznie) poznaniu.
Dobrze, że w końcu wstawiłaś zdjęcia swojego bo już chciałam cofnąć się wstecz, żeby sobie pooglądać :hearts:
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 22:48 #481735

  • magdala
  • magdala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4670
  • Otrzymane dziękuję: 1083
gorzata wrote:
Zachwycam się... M może poświadczyć, bo aż zaproponował mi, żebym się wybrała w przyszłym roku :happy3:
Ale gdzie tam perły przed wieprze :oops:

Gosia , no co Ty :) Przyjmij propozycję ,jest z tych nie do odrzucenia :)
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 22:51 #481740

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8870
  • Otrzymane dziękuję: 1993
Nie lubię imprez masowych ;)
Pozdrawiam - Gosia
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 22:54 #481742

  • Bozi
  • Bozi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4584
  • Otrzymane dziękuję: 2399
Kasiu, różyce przepiękne :hearts: Myślałam , że nie pokazujesz bo dopiero zaczynają kwitnąć. A tu proszę jaki festiwal :woohoo:
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 22:56 #481745

  • Robaczek
  • Robaczek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2564
  • Otrzymane dziękuję: 2989
Gorzatko :hug:
Mój wpis zabrzmiał bardzo niesprawiedliwie wobec tych, co jednak czytają i zostawiają ślad..i za to przepraszam, bo oczywiście, że to dostrzegam i cenię :thanks:
Moje spostrzeżenie miało charakter bardziej ogólny, bo jak na tylu zarejestrowanych to jednak tylko promil tu zagląda. Tym bardziej, że próbowałam znaleźć w necie jakiekolwiek szersze wzmianki o ChFS i w zasadzie nie ma... tylko migawki. W niektórych, popularnych na Forum wątkach, zdjęcie pelaśki wzbudza większy odzew niż opisy 10 ogrodów pokazowych na Chelsea :rotfl1: Oczywiście, nie mam o to pretensji do Ciebie czy innych, którzy jednak zaglądają, tylko tak głośno wyraziłam gorzką refleksję :oops:
Nie chodzi mi też o fachowe opinie, bo sama jestem neofitą i tylko opisuję swoimi słowami to, co widziałam. Nie mam merytorycznego przygotowania ani warsztatu projektanta, żeby móc rzeczowo oceniać te ogrody, ale opisuję emocje, jakie we mnie wzbudziły..i fajnie byłoby wiedzieć, jakie wzbudzają w innych :lev:
Nic jednak nie zastąpi wrażeń "na żywo" więc zachęcam do wycieczki! Zabierz M, mój M miałby bezcenne, milczące towarzystwo :wink4:

Elu, bardzo dziękuję za ten wpis. Nawet jeśli "wymuszony" nieco prowokacyjną wypowiedzią :laugh1:
Właśnie o takich emocjach związanych z Chelsea chciałabym tu rozmawiać! Ile z tego pokazowego haute couture możemy przenieść na realia naszych ogrodów? Co wzbudza w nas podziw, zainteresowanie, co dystansuje i intryguje...
Ja z każdym z tym projektów starałam się nawiązać więź, zrozumieć zamysł, czerpać z pomysłów...i myślę, że przynajmniej częściowo utwierdziłam się w przekonaniu, że mój kolejny ogród będzie daleki od tego, co stworzyłam teraz. Moja ogrodnicza świadomość chyba dojrzewa powoli do czegoś bardziej zharmonizowanego, bliskiego naturze....ale ile z tego uda się wdrożyć..? Nie mam pojęcia. Najtrudniejsze wydają się decyzje czego nie posadzić..dlatego tak podziwiam minimalistyczny dobór gatunków w ogrodach C.Westa czy C. Beardshow i te ogrody zapewne będą miały wpływ na mój projekt.
Ale zanim zacznę sadzić, pewnie jeszcze zmienię zdanie 10 razy.. :laugh1: A ChFS jest co roku... :whistle:

EDIT: Zapomniałam odpowiedzieć na pytanie w sprawie Cristaty - ona też rośnie u mnie pod brzozą, więc pokrój ma koślawy - ile słońca wystarczy pędom tyle urośnie ;-) Nie przekracza metra wysokości/szerokości, ale biedna jest u mnie, bo mimo niekwestionowanej urody miejscówkę ma wyjątkowo niewdzięczną :oops:
Pozdrowionka :-) Kasiek
Ogródek Robaczka
Ostatnio zmieniany: 16 Cze 2016 23:30 przez Robaczek.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isia, aneczka_1979

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 22:58 #481747

  • aleksandraW
  • aleksandraW's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 627
  • Otrzymane dziękuję: 244
Dobry wieczór, Robaczku.

Masz rację, forum przeżywa kryzys. Ja już nie mam ambiwalentnych uczuć, tylko szczery żal... To było naprawdę fantastyczne forum!! Z błahej przyczyny wybuchła wojna, która podzieliła forumową brać, a niektórych zniechęciła do wszystkiego.

Kasiu, rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale zamykanie kolejnych wątków to gwóźdź do trumny...
Pamiętam Twój ogród od samego początku, gdy zechciałaś go pokazać, jeszcze na poprzednim forum. Towarzyszyłam Ci we wszystkich działaniach ogrodowych! Takich jak ja jest więcej, nieraz w swoich wpisach miałaś nadzieję, że się ujawnią. Ja ujawniam się teraz, aby Ci udowodnić, że nigdy nie pisałaś dla wirtualnej dziury! I trochę wesprzeć... Forum tworzą ludzie, tacy jak TY!

Serdecznie Cię pozdrawiam.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): gorzata, Robaczek, aneczka_1979

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 23:02 #481752

  • Shirall
  • Shirall's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3992
  • Otrzymane dziękuję: 741
Kasiu, no u Ciebie zakopię, a gdzie? u mnie? :funnyface:
może forum gaśnie czasami, ale mam cichą nadzieję, że to sprawa letnich robót na działce niż tego, co się ostatnio wydarzyło, bo tak serio to uważam, z całą sympatią do tych osób, że osoby które opuściły to forum to zachowały się jak dzieci, a nie jak dorosłe osoby, zawsze można się dogadać a nie...zaraz foch, zabieram swoje zabawki itp, no serio tak się zachowują dorośli?
dziecko bym jeszcze zrozumiała....ech...
a poza tym, to My tworzymy forum i uważam, że im więcej osób o raczej pozytywnym myśleniu to na pewno wszystko się ułoży, więc głowa do góry jak to mama mówi no i pamiętaj, że zawsze może być gorzej, choć w mamy przypadku nie wiem czy to jest dobry pomysł, szczególnie jak się dziś okazało, że ma uszkodzone aż 5 kręgów w kręgosłupie i chyba czeka ją kolejna operacja :silly:
dla mnie i mamy forum bywa odskocznią od problemów, mama uwielbia słuchać co się tam nowego dzieje, ogląda zdjęcia i czasami prosi by coś podobnego zrobić lub spróbować zrobić u nas i jakoś nie wyobrażam sobie teraz tego by przestać tu zaglądać i pisać, bo uwielbiamy czytać jak właśnie jesteśmy na działce :whistle:
sorki za ten off topic Kasiu, mam nadzieję, że się nie gniewasz :kiss3: :hug:
Ostatnio zmieniany: 16 Cze 2016 23:06 przez Shirall.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, nyna76, zanetatacz

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 23:13 #481758

  • Robaczek
  • Robaczek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2564
  • Otrzymane dziękuję: 2989
Dorotko, dziękuję :hug:
Gorzatce dech zaparło na widok ogrodów pokazowych, bynajmniej nie mojego :laugh1: ale i tak mi miło, że tak pomyślałaś :lol:

Bozi, róże kwitną na całego już od Chelsea, codziennie ścinam przekwitłe i zeżarte przez niszczylistki kwiaty... :( Ale szczęśliwie róż jest tyle, że wciąż jest co oglądać ;)
Przed wyjazdem najlepiej wyglądały róże na łukach, New Dawn, ale fotek nie zdążyłam zrzucić z aparatu przed wyjazdem. Niestety jutro zapowiadają burze z silnym wiatrem i obawiam się, że kwiaty będą mocno zmaltretowane po moim powrocie.. :unsure:
No nic, na pogodę nie ma rady :lev:
































Pozdrowionka :-) Kasiek
Ogródek Robaczka
Ostatnio zmieniany: 16 Cze 2016 23:21 przez Robaczek.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): aneczka_1979, grula

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 23:15 #481761

  • Monika-Sz
  • Monika-Sz's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4364
  • Otrzymane dziękuję: 2488
Robaczek wrote:
W niektórych, popularnych na Forum wątkach, zdjęcie pelaśki wzbudza większy odzew niż opisy 10 ogrodów pokazowych na Chelsea :rotfl1: Oczywiście, nie mam o to pretensji do Ciebie czy innych, którzy jednak zaglądają, tylko tak głośno wyraziłam gorzką refleksję :oops:

Też mi czasem dziwnie, że się pół nocy nagadam, wyleję wszystkie żale na rabaty, a odzewu prawie nie ma ;) Jednak ja za bardzo gadać lubię, żeby przestać :rotfl1:

Wiesz co ja sobie myślę.. ChFS to jest taki wielki świat ogrodowy, że może niektórzy czują się nieco onieśmieleni, aby komentować :think:
Może mierzę to swoją miarą.. nie potrafię porównać projektów danego projektanta na przestrzeni lat i lekko stwierdzić, co się zmieniło w jego stylu itp.. więc trudno mi komentować w jakiś sensowny sposób tak, żeby się nie wygłupić :silly:

Dziękuję za to, co napisałaś wcześniej- bardzo to miłe :kiss3:

Mi też przykro, że forum tak opustoszało, ludzie się zniechęcili, lub poszli w inne miejsce :unsure:

Pana Tomka muszę pogonić, bo i ja na odpowiedz mailową czekam..może na urlopie, albo robotą zawalony :think:

Udanego urlopu!!
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 16 Cze 2016 23:20 #481766

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8870
  • Otrzymane dziękuję: 1993
Robaczek wrote:
Gorzatce dech zaparło na widok ogrodów pokazowych, bynajmniej nie mojego
Jedno nie wyklucza drugiego :)
Pozdrawiam - Gosia
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 17 Cze 2016 08:01 #481826

  • magdalen
  • magdalen's Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 78
  • Otrzymane dziękuję: 103
Kasiu dziękuję za czerwcowe migawki, cudowne. Twoje zdjęcia lubię na forum najbardziej, pięknie pokazujesz swój ogród, nie tylko wspaniałe portrety roślin na których to roślina jest najważniejsza a nie fotograficzne popisy, ale także malownicze szerokie plany dzięki którym człowiek wie jak to wszystko się komponuje. ;)
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 17 Cze 2016 09:01 #481847

  • April
  • April's Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 9
  • Otrzymane dziękuję: 4
No to ja Kasiu też się czuję winna teraz :oops: bo stale podglądam ale się nie wpisuję. Generalnie coraz mniej gadam, u siebie też...
Ale twoja praca nad opracowaniami i zdjęciami z Chelsea budzi podziw, choć niemy :hug: Nie komentuję bo za wysokie progi. Nie znam się na projektowaniu, nie jestem w stanie dostrzegać detali o których piszesz. Więc jak się nie ma nic do powiedzenia to się milczy. To oczywiście mój przypadek.
Naturalni mam opinię, najbardziej mi się podobał The Husqvarna Garden. Dlaczego? Trudno powiedzieć, może dlatego że taki inny od mojego i nigdy nie będę mogła takiego mieć...takiego uporządkowanego i harmonijnego.

Twój prywatny ogród też jest niezwykle piękny, zawsze to powtarzałam i dalej mogę, choć nie wiem czy to dla ciebie nie jest już nudne. Szkoda mi, że wkrótce nie będzie już do ciebie należał. Przeniesiesz się do cudownego miejsca, będziesz mogła rozwinąć skrzydła. To niby pozytywne ale jednak troszkę żal tego co jest tutaj. No i znając warunki trudnych upraw na nieurodzajnej ziemi...podziwiam odwagę i będę trzymać mocno kciuki za sukces. No i żebyś się nie zniechęciła, tak jak ja. Choć ty zawsze imponowałaś mi ogromną, pozytywną energią. Ja właśnie teraz przeżywał pewną zniżkę nastroju. Tyle tyram żeby rośliny miały dobre warunki ale nigdy nie dorównam tym co mają dobrą glebę. Przykładem jest Gipsy Boy i Tuscany. Moje sadzone w podobnym czasie, obie razem nie są tak dorodne jak twój Cygan solo. Nie odbierz tego jako zazdrość, absolutnie nie w tym znaczeniu. Raczej refleksja, że gdybym wiedziała, kupując działkę, jakie obudzi się we mnie hobby, z pewnością szukałabym z odpowiednimi warunkami glebowymi.
To wszystko powoduje, że siedzę cicho, patrzę, wzdycham, i uwielbiam Twoje obrazki oglądać wielokrotnie i marzyć że kiedyś...
Jak będziesz w Hortulusie to zajrzyj do mnie, to rzut motyczką. Zapraszam serdecznie.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): zanetatacz

Ogródek Robaczka 17 Cze 2016 10:10 #481881

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7981
  • Otrzymane dziękuję: 2602
Rzeczywiście ostatnio atmosfera nie pozwalała w spokoju skupić się i wyrazić swojej opinii na temat ogrodów wystawowych, ale też na każdy inny temat...
Mam wrażenie, że nasza rozmowa na zlocie urwała się jakoś wpół słowa i być może moje zachowanie nie do końca jest zrozumiałe ;) , ale jesteś bystra dziewczynka i mam nadzieję, że zrozumiesz. Nad pewnymi sprawami nie da się przejść do porządku dziennego :unsure: , a wierz mi, że mocno przeżyłam...

Martuś Shirall szkoda, że nie da się powtórzyć naszej drogi do Lublina ;) , oj zagadałabym Cię na pewne tematy :devil1:
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 17 Cze 2016 10:28 #481889

  • Shirall
  • Shirall's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3992
  • Otrzymane dziękuję: 741
Martuś :kiss3: no szkoda, ale spoko, jeszcze nic straconego :kiss3:
Temat został zablokowany.

Ogródek Robaczka 17 Cze 2016 10:30 #481890

  • Robaczek
  • Robaczek's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2564
  • Otrzymane dziękuję: 2989
Dzień dobry!
Pogoda w Brukseli barowa, więc zamiast planowanej wycieczki do ogrodu botaniczego zalogowałam się w kawiarni i dopijam drugą kawę. Jak nie przestanie lać to chyba zostanę tu do wieczora :tongue2:
Szczęśliwie mam neta, książkę i Wasze wirtualne towarzystwo :dance:

Aleksandro, mam podobne odczucia w kwestii sytuacji na Forum. Wcześniej, po 3 latach pisania na .info, tysiącach postów i zdjęć, w zasadzie nie pozostawiono mi wyboru i.. odeszłam sama, po tym jak szanowna administracja zaczęła wymachiwać mi zomo-wską pałką. Straciłam wielu znajomych, kontakty..których żal mi do dzisiaj.
Przyszłam tutaj z nadzieją, że będzie inaczej..Przez ostatnie lata udało się zbudować nie tylko serdeczną atmosferę, ale też wiele nowych znajomości. Teraz jednak znowu coś się sypie i chociaż nie do końca rozumiem przesłanki, odchodzą ludzie, którzy zakładali to Forum, mają olbrzymi wkład merytoryczny...i nie są to pojedyncze przypadki, więc wykluczam osobiste niesnaski. Jest mi zwyczajnie przykro, bo budowa atmosfery Forum to zasługa tak wielu ludzi, ich praca i czas. A tak łatwo to wszystko zmarnować... :cry3:
Dziękuję, że jesteś i zaglądasz Aleksandro, dla takich "skrytoczytaczy" warto pisać... i jeśli czasem się odezwiesz, będzie mi bardzo miło :kiss3:
Marta, obawiam się, że to nie kwestia ogrodowych zajęć, ale właśnie konsekwencja ostatnich zdarzeń... Miałam okazję z kilkoma osobami rozmawiać na Zlocie i wydaje się, że decyzje są kategoryczne i nieodwracalne. Nie zamierzają wracać :( Myślę, że wiele osób na Forum zna tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli idzie o przyczyny odejścia moderków..podobnie jak ja, a zapewne to nie wszystko... więc nie chciałabym tego oceniać, ani wskazywać winnych całej sytuacji, choć uważam, że wyjaśnienie forumkom też się należy.
Pozdrów mame i uściskaj ją ode mnie :hug:
Monia, Ty wiesz, że masz we mnie stałego czytelnika :P

W kwestii ChFS - po raz kolejny powtarzam..chodzi o reakcje, wrażenia, refleksje...a nie fachowe oceny. Sędziowie RHS już je ocenili i rozdali nagrody ;-)
A ja pokazuję je po to, żeby się dzielić pięknymi ogrodami, które mogą nas inspirować, intrygować...i fajnie byłoby wiedzieć, że to sprawia komuś frajdę :oops:
Nie wymagam, żeby ktoś odnosił się do założeń projektowych czy sztuki, jeśli się w tym nie czuje, ale w końcu wszyscy jesteśmy ogrodnikami, to z kim mam gadać o ogrodach jak nie z Wami!!! Może komuś spodobało się jakieś zestawienie roślin, kolorystyka, faktury. Może warto opowiedzieć, jakie wzbudził w nim emocje, odczucia...to chyba naturalne, prawda? Zwłaszcza na forum ogrodniczym... :huh: Nie wymagam wiedzy fachowej, tylko prostych słów komentarza...no dobra, niepotrzebnie się uruchamiam. Nie ma przymusu gadania, tylko relacji więcej nie będzie :funnyface:

Gorzaciu :kiss3:

Magdalenko, szerokie plany powiadasz...żeby u mnie było miejsce na szerokie plany, to byłyby tylko takie ;-) A że wolnych przestrzeni jak na lekarstwo, to wciskam przed obiektyw co się da ;-) Bardzo mi miło, że doceniasz moje starania choć fotograf ze mnie marny :flower1:

Januszu, towarzysz mi od początku i bardzo dziękuję za Twoje cenne wpisy i niezwykle serdeczne komentarze, to dla mnie bardzo ważne! Oby Twój optymizm się udzielał :)

Aprilku, kochany rudzielcu :kiss3: Widzisz, jak to dobrze, że tak emocjonalnie popłynęłam, przynajmniej się odezwałaś :hammer:
W kwestii komentowania Chelsea - patrz wyżej :)
Husquarna Garden? I super! Na mnie ten ogród też zrobił bardzo dobre wrażenie! Uporządkowany, harmonijny, dopracowany w każdym calu..w dodatku z nutką australijskiej egzotyki, do której mam taki głęboki sentyment...coś w tym jest co piszesz, że najczęściej urzekają nas ogrody tak odległe od tego, co mamy teraz!
Ogród Cleve'a Westa zagrał mi mocno na emocjach, a przecież moje własne wypociny ogrodowe nie mogłyby być dalsze od tego, co pokazał w swoim projekcie! Ale chyba właśnie o to chodzi, że niektóre z nich pokazują to, co nam skrycie gra w duszy...., taka elegancka projekcja naszych niespełnionych dotychczas marzeń.
A skoro o marzeniach mowa, dziękuję za Twoją refleksję odnośnie kolejnego ogrodu. Widzisz, ja szukałam działki już jako w miarę świadomy ogrodnik, a przynajmniej pewny swojej pasji. Szukałam największej, na jaką było mnie stać, w najpiękniejszym miejscu, z drzewami..... i ziemią klasy I. Kupiłam ugór przy lesie z V klasą, bo właśnie...na taką było mnie stać ;-) Ale jestem szczęśliwsza o 6400 metrów mojego miejsca na ziemii, a kolejne lata poświęcę temu, żeby z tej ziemii można było coś wykrzesać, posadzę drzewa i będę wierzyć, że marzenia jednak się spełniają ;) Może się nawet tak uda, że namówimy teściów na przeprowadzkę do Wielkopolski i aktualny ogródek zostanie w rodzinie? Jeśli nawet by się to nie udało, to ziemię zabiorę ze sobą! Pół metra kompostu, obornika i dżdżownic na rabatach nie może się zmarnować :P
Wyobrażam sobie, jak trudno się uprawia ogród w Twoim piaszczystym lesie, a może tylko staram się szukać pozytywów w całej sytuacji, ale zawsze jest jakieś wyjście i pomysł na nasadzenia, nawet jeśli róże nie rosną jak goooooopie. Stworzyłaś przecież przepiękny ogród, mimo przeciwności losu i powinnaś być z siebie dumna!
Wiem, wiem... łatwo mówić jak się sadzi na żyznej glinie, pogadamy za kilka lat ;-) Ale może właśnie dlatego co raz bardziej podobają mi się naturalistyczne, preriowe ogrody?
Preria nad stawem na pewno u mnie będzie i wiem też, że takie rosliny z powodzeniem tam urosną. Coraz mniej widzę miejsca na typowe różane rabaty jakie teraz mam...Może więc podświadomie nie walczę już z ziemią, ani naturą tylko płynę z nurtem..? Oudolf ma taki fantatsyczny ogród...i ani jednej róży ;-) Muszę go obejrzeć jesienią i szukać inspiracji na moje ugory B)
Dziękuję za zaproszenie i mam nadzieję, że uda się skrzystać..tymczasem uszy do góry kochana :hug:






























Pozdrowionka :-) Kasiek
Ogródek Robaczka
Ostatnio zmieniany: 17 Cze 2016 10:54 przez Robaczek.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zielona Ania, aneczka_1979, fiiskomp, aleksandraW

Ogródek Robaczka 17 Cze 2016 10:41 #481894

  • asia2
  • asia2's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1105
  • Otrzymane dziękuję: 483
Robaczek wrote:
W niektórych, popularnych na Forum wątkach, zdjęcie pelaśki wzbudza większy odzew niż opisy 10 ogrodów pokazowych na Chelsea :rotfl1: Oczywiście, nie mam o to pretensji do Ciebie czy innych, którzy jednak zaglądają, tylko tak głośno wyraziłam gorzką refleksję :oops:

Monika-Sz wrote:
Też mi czasem dziwnie, że się pół nocy nagadam, wyleję wszystkie żale na rabaty, a odzewu prawie nie ma

No już Dziewczyny przestańcie! Gospodynie jednych z najbardziej obleganych wątków i narzekają.... Co ja mam powiedzieć. Jeden - dwóch gości na tydzień to u mnie norma. Dlatego, coraz rzadziej się u siebie pojawiam :rotfl1: . Jak już kiedyś wspomniałam, lubię porozmawiać, a nie bloga prowadzić... :P

Kasiu, biję się w pierś wątłą - relację z ChFS śledziłam na bierząco od pierwszego postu, ale faktycznie - słowem się nie odezwałam... Kontempluję te cudności w ciszy... nic mądrego pewnie i tak bym nie napisała...

Obecna fala odejść i dla mnie jest niezrozumiała. Podczas gdy byłe moderatorki miały może (piszę może, bo sprawy do końca nie znam) konkretny powód opuszczenia naszych szeregów, to to co dzieje się teraz jest co najmniej dziwne...

EDIT: Wydawało mi się, że wysłałam ten post rano :think: .... No cóż, na głowę widać też mi padło :happy3: . W Posen pogoda równie beznadziejna... Leje i grzmi.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): dala, gorzata

Moderatorzy: Dorota15
Wygenerowano w 0.414 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum