TEMAT: Róże, których miało nie być ;)

Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 17:51 #8565

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9579
  • Otrzymane dziękuję: 2407
Niektórzy zapewne pamiętają moje deklaracje, że z kłujących w moim ogródku będą tylko iglaki :lol:
Trzymałam się dzielnie, ale kiedyś Paweł wstawił zdjęcie swojego kilkuletniego Westerlanda :woohoo: i się zaczęło :whistle:
Wiosenne wyprawy do różanych szkółek, gdzie w zasadzie byłam jako osoba towarzysząca :P /róż miałam nie mieć!/ zaowocowaały kolejnymi nabytkami :lol: :lol: :lol:
Pewnego razu .... koleżanki zawiozły mnie na różane pola :woohoo: :woohoo: :woohoo: .... i tam zaczynała się choroba ;)
Diagnoza - różyczka B)

Dzisiaj kilka zdjęć moich pierwszych róż ...

Westerland








Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isia


Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 18:11 #8581

  • dodad
  • dodad's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • strefa klimatyczna 6a
  • Posty: 4169
  • Otrzymane dziękuję: 2527
Ha, udało mi sie pierwszej zameldować.
Jestem i czekam na więcej.
Mój Westerland drapak jeden..... jak sie nie poprawi wymienię na inny egzemplarz ;)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam :)
ogrodowo 2016'***
U Doroty 2015'***2014***
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 18:12 #8583

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8943
  • Otrzymane dziękuję: 2005
Też tak miałam... znaczy się nie miałam... róż ;) ... do czasu...
I wcale mnie to nie martwi... oprócz momentów, kiedy z różnych części ciała wydłubuję ich kolce :blush:

Jolu... jak prowadzisz Westerlanda?
Pozdrawiam - Gosia
Ostatnio zmieniany: 11 Mar 2012 18:13 przez gorzata.
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 19:07 #8647

  • magdala
  • magdala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4705
  • Otrzymane dziękuję: 1085
Witaj Jolu Pamelko ;)

Można powiedzieć ,że rozprzestrzeniasz tego wirusa z jednego forum na drugie.. :P

Piękna ta choroba!
Mnie przed różami troszkę powstrzymywała świadomość całego zachodu ,
jakiego wymagają róże -opryski ,kopczyki itp.
Ale teraz też czekam na paczkę z nowymi różami :)
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 19:23 #8669

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9579
  • Otrzymane dziękuję: 2407
Jakże miło mi powitać moich pierwszych gości :woohoo:

Dorotko będzie więcej, choć do znajomości różanych tajników jeszcze mi daleko. Czytam wciąż i się uczę od naszych koleżanek. Jak dobrze mieć wsparcie różanych wątków, blogów i portali.
Westerlanda postrasz :silly:
Gosiu hmmmm z kolcami nie mialam jeszcze większych problemów, nie licząc oczywiście Otella :whistle: to jest różany kaktus :lol:
Weeterlandy prowadzę przy podporach.

Ja dla odmiany zakładając ogród wiedziałam, że będą w nim canny.
Piękne, dostojne rośliny, za którymi oglądałam się mijając kolejne miejskie ogrody.

MW .... cudo :) Uwielbiam jego kwiaty.

róża angielska Munstead Wood


Tutaj w połączeniu z lawendą :silly:



A teraz muszę dodać, że miałam przyjemność odwiedzić jeden z najpiękniejszych różanych ogrodów - ogród Izki :)
Tam spacerując pośród pięknych, kwitnących, dojrzałych krzaków różyczek miałam już pewność, nie da się oszukać różanego pragnienia.

Zachwycają nas fotki, ale kiedy usypiamy ukryte pod powiekami wspomnienia .... - te dają nam wytchnienie i radość.
Tak więc kompletując małymi kroczkami początki różanej rabatki ....



zaczynała się przygoda :silly: /tutaj w tle widać ubiegłoroczne Westerlandy/




Różany misz masz, bo jakoś nigdy nie byłam zwolennikiem monotematyzmu ;)

PASTELLA
nabyta także pod natchnieniem Izkowych opowieści :whistle:
Piękna zdrowa i nieustannie kwitnąca różyczka.
Pierwszą zimę zniosła bardzo dobrze, o kolejnej opowiem, jak zakwitną forsycje.





Ostatnio zmieniany: 15 Kwi 2012 21:47 przez Hiacynta. Powód: uzupełnienie podpisu zdjęcia
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): marysia82111, Kasionek

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 19:34 #8695

  • dodad
  • dodad's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • strefa klimatyczna 6a
  • Posty: 4169
  • Otrzymane dziękuję: 2527
Zawsze zastanawia mnie ta zmiennośc Pastelli. U mnie takich różów nigdy nie osignęła. Jest raczej biała z tendencją do zielenienia.
Ogród Izki - marzenie..... Ach skąpi nam widoków.
Jola, pozowlisz, że u ciebie,a le ona sie tutaj na pewno zjawi :) IZA, zakładaj wątek !!!
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam :)
ogrodowo 2016'***
U Doroty 2015'***2014***
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 19:49 #8725

  • r-xxta
  • r-xxta's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8111
  • Otrzymane dziękuję: 2607
Dzięki za fotki MW :kiss:

Czy jej odcień wpada bardziej w purpurę, jak na pierwszym zdjęciu, czy raczej w amarant, jak na drugim? I powiedz, proszę, że to drugie :lol: :lol: . Bo jak do tej pory wszystkie zamówione przeze mnie róże są... różowe mniej lub bardziej. Więc rozumiesz :whistle:
Pastella też w kajeciku!
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 19:57 #8743

  • Shirall
  • Shirall's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 4032
  • Otrzymane dziękuję: 740
piekne te róże!!! :woohoo:
zaś ten Westerland.....no nie dziwie się, ze wpadł Ci w oko.....jest cuudny!
a powiedz - on pachnie czy nie?
zaś Pastelka......cuuudo kolejne.... :kiss:
zaś ta MW.....rany.......co to jest za róża? :whistle:
kolorek mi się podoba no...... :whistle:
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 20:06 #8753

  • dala
  • dala's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Strefa 7a
  • Posty: 4642
  • Otrzymane dziękuję: 3761
Jolu, mi się wydawało, że na różyczkę jestem uodporniona ;)
I co ? Pierwszymi roślinkami, które zostały zamówione w tym sezonie są ...róże...
Takich pięknych rabat różanych jak TY nie mam, ale coś tam różanego w moim ogrodzie można znaleźć :)
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu!
Ogród Dali '2017
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 20:17 #8762

  • Grzesiu
  • Grzesiu's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Życie jest piękne
  • Posty: 723
  • Otrzymane dziękuję: 217
Setka będzie :blink:
No rooty jest....najgorsze są kopczyki na zimę...i teraz będzie najgorsze ich rozwalanie :evil:
Chociaż to już robię zawsze z myślą, że będzie zaraz kwitnąco..
ja też czekam na kilka :whistle:
MW jest piękna...to prawda...udała się Austinowi...teraz chodzi za mną William&Catherine
MW to Munstead Wood
Ostatnio zmieniany: 11 Mar 2012 20:19 przez Grzesiu.
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 20:44 #8804

  • zocha
  • zocha's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 607
  • Otrzymane dziękuję: 50
Sliczne Twoje rożyczki Jolu :) Też mam Westerlanda i Pastellę ale od jesieni,mam nadzieję,że będę mogła je podziwiać także w swoim ogrodzie ;)
Zielono pozdrawiam - Ewa
Ogród Ewy - zochy
Róże Ewy - zochy
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 11 Mar 2012 22:30 #8947

  • elsi
  • elsi's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1320
  • Otrzymane dziękuję: 618
Jolu różanym wątkiem trochę mnie zaskoczyłaś, prędzej podejrzewałabym Cię o kulki :cheer: .
Twoja róża MW kolorem podobna do Ascot, ale ma falowane płatki.
Masz Ascot? możesz potwierdzić?.
Pozdrawiam.
Elżbieta

W moim ogrodzie
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 12 Mar 2012 11:09 #9325

  • AGNESS
  • AGNESS's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 2228
  • Otrzymane dziękuję: 430
Joluś w różyczkach Cię znalazłam :cheer:
Ty wiesz czym na początek się zachwycę B) ......wiadomo Westerland....cudo :cheer: Jak wygląda u Ciebie po zimie? u mnie obie do kopca czarne....zobaczymy jak dalej....
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 12 Mar 2012 12:26 #9375

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9579
  • Otrzymane dziękuję: 2407
Marto MW jest z tych ciemniejszych. Jednak jak widać słoneczne fotki rozjaśniają nieco kolorek.
Pastella warta poiadania B)
Marto /Shirall/ Westerland pięknie pachnie, zapach zbliżony do korzennego. Kwitnie kiśćmi po kilkanaście kawiatów, ma piękne , zielone liście.
Jednak ostrzec muszę, że róża jest dosyć kolczasta, czasem przemykając do drewutni muszę uwalniać się z kolczastych objęć :lol:
Daluś ta różyczka to bardzo podstępna choroba ;)
Nie dziwię się zamówieniu :) Co tam przyjedzie?
A jak już te nowe zakwitną zgodnie z Twoimi oczekiwaniami ..... może .... bedą kolejne :whistle:
Grzesiu mam pomysł, aby kopczykować kompostem, a potem rozgarniać go na rabaty. Przyjemne z pożytecznym i problem dostarczania składników odżywczych częściowo rozwiązany.
U mnie akurat część kompastownika gotowego do użycia wystarcza na wszystkie kopce. Teraz już mam na jesień ;)
William&Catherine urodziwa, to prawda. Jak mnie zawiedzie Winchester Catedral .... będzie podmianka. Może wyskoczę bliżej jesieni na wyspy :)
Od Austina w tym roku kupiłam Julia's Child, ciekawa jestem jej kwiatów na żywo :whistle:
Ewcia to bardzo wigorne różyczki. Będziesz z pewnością zadowolona.
Jadziu Westerland powinien już w tym roku pokazać się z dobrej strony. Okrywałaś go na zimę?
Mój w ubiegłym roku był okręcony agro.
Gieniu u mnie trzeba jeszcze chwilę poczekać.
Póki co nie wygladają najgorzej, niektóre wysoko ponad kopce zielone, niektóre do kopców czarne :angry:

A teraz odnośnie MW i Ascot. Tę drugą mam z jesiennych zakupów, więc nie mogę jeszcze nic powiedzieć. Ze zdjęć wnioskuję, że MW jest duzo ciemniejsza.
Ascot czerwono-purpurowa lub jak podają inne źródła fioletowopurpurowa. Kwiaty pełne 10-12 cm.
MW bardziej chyba do Griffin von Hardenberg bym porównała intensywnością ciemnych kolorów, jak niektórzy określają - buraczkowych. Kwiaty są mniejsze, ale cudnie pełne.
Może podpowie nam coś Dorotka?
Margoś miło, że zajrzałaś :kiss:
Podstępne różyczki atakują :woohoo:
Oby jeszcze zdrowo rosły i pięknie kwitły, to im wybaczę :)

Do towarzystwa dostaną jednak w tym roku nieco dalii i kilka nowych liliowców co sprawi, że rabata będzie cieszyła oczy kolorami, mam nadzieję.
Miałam taki pomysł, aby osłonić ja wysokimi trawami, które jednocześnie będą tłem dla kwitnących, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Aguś trafiłaś :cheer: bardzo się cieszę.
Moje Westerlandy nie wydają się być w najgorszej kondycji, jednak jeszcze chwilę poczekajmy z ostateczną diagnozą.
Dzisiaj po pracy ... do roboty ogrodowej :woohoo: piękna pogoda i ciepło się zrobiło. Trzeba zdejmować okrycia zimowe.
Miedzian zakupiony, oby się wiaterek uspokoił, to może opryskać zdążę w tym tygodniu.

A dzisiaj Graham Thomas, piękna róża Davida Austina z 1983 roku o zapachu herbacianym i ciepłym /co dla mie jest jej zaletą/ żołtym odcieniu. Rośnie do 3m, może się ogłacać od dołu w końcu sezonu, jak wynika z moich doświadczeń.

róża angielska Graham Thomas






Ostatnio zmieniany: 15 Kwi 2012 22:03 przez Hiacynta. Powód: uzupełnienie podpisu zdjęcia
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 12 Mar 2012 12:46 #9384

  • gorzata
  • gorzata's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Jeszcze w zielone gramy...
  • Posty: 8943
  • Otrzymane dziękuję: 2005
Wczoraj zamieć, dziś piękna pogoda... dynamicznie u Ciebie ;)
Pora zdjąć okrycia... i zmienić opony...
A ja niczego nie okryłam tej zimy... jeszcze tydzień - dwa i zobaczymy, jak przetrzymały ten zimny wychów moje pupilki...
Westerland na dwóch metrach zielony i ulistniony :unsure:
Pozdrawiam - Gosia
Ostatnio zmieniany: 12 Mar 2012 18:45 przez gorzata.
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 12 Mar 2012 15:47 #9476

  • e-genia
  • e-genia's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3873
  • Otrzymane dziękuję: 2943
Ja róże odkrywam w połowie kwietniawięc jeszcze długo nie będę wiedziała czy są żywe .
W zeszłym roku zmarzły mi 11 maja .

Genia
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 12 Mar 2012 18:06 #9525

  • olibabka
  • olibabka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Więc w takiej ciszy ukryty ja - ja liść
  • Posty: 4381
  • Otrzymane dziękuję: 2889
Róże, setka :ohmy: - to i ja się melduję. Będę podpatrywać i uczyć się. Ja mam tylko ponad 40, ale już zamówiłam następne :woohoo:
pozdrawiam serdecznie, Marysia :)

[...]kielich światła nachylony wśród roślin
Odsłania w każdej z nich jakieś przedtem nie znane dno[...]
Temat został zablokowany.

Odp: Róże, których miało nie być ;) 12 Mar 2012 19:35 #9584

  • pamelka
  • pamelka's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 9579
  • Otrzymane dziękuję: 2407
Dzisiaj po pracy zdjęłam część okryć, niech się roślinki hartują :whistle: To dla nich lepsze niż zaparzenie. Później dzielenie cann /uff jeszcze dwie skrzynki/ sadzenie nabytych, bo orliki startują nazbyt aktywnie...
Pogoda jakoś tak daje "kopa" :woohoo:
Różyczki w kondycji przeróżnej, ale za wcześnie jeszcze wyrokować.
Odkręciłam dzisiaj Acsot, ale agro w zasiegu ręki. Wydaje się , ze przezimowała do samiutkiej góry, pąki już pęcznieją :) Westerlandy nie są zbyt wylewne, ale cięcia do kopców z pewnością nie będzie.

Gieniu odkrywasz, czyli usuwasz kopce, czy zdejmujesz okrycia? U mnie wyraźnie widać już nad kopcami zielone, do tego żywe pąki. Tak więc zima nie pokonała , zdaje się, większości jesiennych nabytków.

Zapraszam oczywiście do dyskusji i oglądania. Uczmy się zatem razem, bo wiele jeszcze przede mną :whistle:.

Wieczorową porą Pat Austin jeszcze jedna austinka /hodowana od 1995r./, ciemnomiedziana, zewnętrzne płatki żółto-miedziane, u mnie niewysoka, może 60 cm /wg Austina do 1,50/ ale za to zdrowa i piękne kwiaty. Mankamentem oczywiście jest to, że aby podziwiać i powąchać /mocny herbaciany zapach/ należy przykucnąć :lol: Poza tym efekt spuszczonych głów nie pozwala oglądać pełnej urody jej kwiatów.
Posadzona w jednym z kolejnych rzędów wkrótce zmieni miejsce na pierwszy.

Pat Augustin








Ostatnio zmieniany: 15 Kwi 2012 22:12 przez Hiacynta. Powód: uzupełnienie podpisu
Temat został zablokowany.

Moderatorzy: Łatka
Wygenerowano w 0.254 sekundy
Zasilane przez: Kunena Forum