Marta, oj kawał z niej krzaczora
Kupiłaś? Jak tam kot?
Ewka, u mnie zauważyłam bruzdownicę, na szczęście niewiele, już załatwiona. Pąków na niektórych różach co niemiara, szykuje się widowisko.
Azalie koniecznie trzeba zgrupować. Te rośliny w dużych skupiskach wyglądają oszałamiająco. U mnie właśnie zaczyna się festiwal. Ciężko uchwycić to na zdjęciach bo tło dopiero rośnie, ale w realu widok jest niesamowity. I zapach....
Madzia, zawstydzasz mnie

Ogród ma kilka dobrych lat to i rośliny zdążyły dojrzeć. A poza tym jest kilka dużych drzew co tez "robi robotę"
Martula, oj tak. Kwitnienie zapowiada sie wspaniale, choć przyznam, ze japonki w tym roku jednak chyba troszkę słabiej. Trzy przemarzły zupełnie, nie maja ani jednego żywego pąka kwiatowego. Ale to moja wina, bo nie chciało mi sie okryć jak śnieg z nich wywiało.
Z tulipanów zostały niedobitki w chłodniejszych miejscach, za to w cieplejszych azalie wybuchnęły wprost kwiatami.
Z tymi wietlicami to naprawdę dziwna sprawa. W zeszłym roku nie wyszły i myślałam, ze po nich a teraz są. Dziwne ...
Ale tamta zima jaka była to wiemy.
Gorzatko, czy mini czy maxi ważne, że kolorowa i kwitnąca

Myślisz, ze to twoje wietlice? przeprowadziły się na glinę?
Iwona, film mówisz

Zobaczymy co sie da zrobić
Jola, przeżyłam, choć nie moge jeszcze dojść do siebie

Jutro zakończenie białego tygodnie. Mogę powiedzieć, ze komunia za mną. Nareszcie.
Wilgotno???? żartujesz chyba. jak dzis w nocy nie popada jutro rozciągam węża. Sahara znów sie zrobiła. Azalki się gotują

U mnie dziś rozkwitły pierwsze kwiaty Omoshiro. I doniczkowa Józefinka się szykuje
Danusiu, bardzo mi miło słyszeć takie komplementy. Ogród troszkę na stoku więc podniesione rabaty są niejako wymuszone, ale odpowiada mi ten układ. Kiedyś marzył mi się ogród podzielony na 'pokoje', ale w moim, niewielkim ciężko osiągnąć ten efekt. Dlatego stanęło na rabatach schodzących się stopniowo do centrum ogrodu. I myślę, ze ten pomysł też nie jest zły.
Basia, za to clemki rosną ci przepięknie a ja walczę z uwiądem. Gleba u mnie zwięzła i nie do końca im odpowiada. Musze coś wymyślić z Andromedą. Strasznie sie męczy, Chyba wykopie i jeszcze raz przygotuje jej miejsce. Tyle, ze tam gęsto od roślin.
Nie wiem czy widać na zdjęciu. Dwa najdłuższe pędy Gertrudy sa przyszpilone do ziemi. Szkoda mi było je obciąć. Oplaciło sie bo na całej długości maja masę pąków. Będzie pieknie jak zakwitnie
Izka, mówisz - masz
Aga, bardzo lubie floksa kanadyjskiego. Nie dość, ze ma piekny kolorek to jeszcze ten zapach....
Dostałam dwa lata temu niewielką sadzone i chyba dobrze mu u mnie bo rozrasta sie niesamowicie.
Czytałam o przeróbkach u ciebie. Ciekawa jestem efektu
Tyle dzieje sie w ogrodzie, ze nie nadążam z robieniem zdjęć ani z pisaniem.
Hostki rosną w siłę, fazę skrzydeł mają juz dawno za soba, niestety uaktywniły sie ślimaki

Niektóre odmiany bardzo im smakują

Pod jabłonią następuje zmiana warty. Tulipany odeszły teraz czas na hostki
Mam też prośbę o pomoc. Powstał nowy kawałek rabaty. Oczywiście dopiero w trakcie tworzenia, ale główny zamysł jest taki. Od płotu żywopłot z iglastych (za siatką upierdliwy sąsiad lubiący 'poleżeć na trawce po spożyciu')Potem spore krzewy róż (galijki, piżmówki) przetykane liliami i dalej prośba o radę. Pierwszy rząd miały w pierwszej wersji tworzyć lawendy, ale pomyślałam, że może być trochę za nisko. Przyszedł mi do głowy pomysł z bukszpanowym niskim żywopłotem. Mam 15 krzewów które kwalifikują się do przesadzenia z rabaty przy studni. Układ może trochę formalny, ale to rabata widoczna z drogi i myslę, ze mogłoby się to sprawdzić. A wy jak myślicie?
Chodzi o ten kawałek od prawej strony do gruszy.